Projekt Florence – dyskusja z paprotką jest możliwa

31 sierpnia 2016
image_pdfZapisz ten artykuł w formacie .pdfimage_printWydrukuj ten artykuł

Wielu ogrodników „rozmawia” ze swoimi podopiecznymi. Szaleństwo czy coś zupełnie oczywistego? Poznaj szczegóły niezwykłego projektu, który daje roślinom głos:

PROJEKT FLORENCE (6)Źródło: www.winbeta.org

Helene Steiner, członkini Microsoft’s Research Studio 9, organizacji dążącej do połączenia sztuki i technologii, pracuje nad zbudowaniem formy komunikacji z roślinami. Wizja dialogu z roślinami jest intrygująca i… nieco przerażająca!

Nie jest tajemnicą, że rośliny są w stanie reagować na rozmaite bodźce. Ogrodnicy z całego świata umilają im czas muzyką, ponieważ są przekonani o jej pozytywnym wpływie na plony. Helene Steiner poszła o krok dalej. Co gdyby rośliny mogły samodzielnie konstruować i artykułować przesyłane do nas wiadomości?

PROJEKT FLORENCE (4)Źródło: www.digitaltrends.com

Ochrzczony „Projektem Florence” program obejmuje badania nad wyładowaniami elektrycznymi i reakcjami chemicznymi, które zachodzą wewnątrz roślin. W jego ramach naukowcy mają nadzieję dokładnie przełożyć chemiczne sygnały na zrozumiały dla nas, czytelny język.

Helene wyjaśnia: „Rośliny nie mówią w różnych językach, wszystkie wysokie rośliny używają podobnych sygnałów elektryczno-chemicznych do regulowania swoich procesów życiowych. Każdy gatunek może jednak reagować inaczej po to, by mieć wpływ na swoje własne potrzeby. Przykładowo niektóre rośliny mają wpływ na swój smak, by bronić się przed atakami zwierząt, a inne, takie jak mimoza, kurczą się wskutek dotyku”.

PROJEKT FLORENCE (5)Źródło: www.sondakika.com

Sprzęt w ramach Projektu Florence składa się z kapsuły połączonej z komputerem oraz diod. Za pomocą klasycznej klawiatury użytkownik tworzy wiadomość, która jest transmitowana do ekosystemu w kapsule jako światło. Kondycja rośliny jest monitorowana przez czujniki, które formułują i przekazują odpowiedź na symulację światłem.

PROJEKT FLORENCE (1)Źródło: www.coolhunting.com

Oprogramowanie sprawia, że po nadaniu wiadomości przez użytkownika, ta zostaje przełożona na nieco bardziej „emocjonalny” język, umieszczając ją w kategoriach dobro-zło. Ten etap jest kluczowy i umożliwia określenie, w jaki sposób wiadomość zostanie „przedstawiona” roślinie. To rodzaj alfabetu Morse’a! Następnie sensory wewnątrz kapsuły wychwytują reakcję rośliny, a komputer zajmuje się ich treścią.

PROJEKT FLORENCE (2)Źródło: www.coolhunting.com

Chociaż taka forma rozmowy może wydawać się osobliwa, warto pamiętać, że naukowcy stale udoskonalają komunikację między człowiekiem a naturą. Sformułowanie „słownika” roślin pozwoli lepiej zbadać i realizować potrzeby roślin, a przede wszystkim spojrzeć na ich funkcjonowanie z nieco innej, bardziej „ludzkiej” perspektywy…

PROJEKT FLORENCE (3)

Źródło: www.digitaltrends.com

Z korzyścią również dla nas!

 

Zapisz