Miejska zieleń ma wkład w walkę z globalnym ociepleniem

Zieleń w miastach odgrywa znaczącą rolę w wychwytywaniu z atmosfery dwutlenku węgla, choć do tej pory ta kwestia była bagatelizowana – zauważyli naukowcy z Wielkiej Brytanii.

Ekipa badaczy z University of Kent utrzymuje, że jako pierwsza w Europie zmierzyła, ile dwutlenku węgla eliminują miejskie rośliny. Wyniki opublikowano w magazynie „Journal of Applied Ecology”.Posiłkując się m.in. obrazami satelitarnymi, naukowcy oszacowali ilość roślinności w Leicester, mieście o powierzchni 73 km kwadratowych, liczącym 300 tys. mieszkańców. Wzięto pod uwagę m.in. przydomowe ogródki, tereny publiczne, pola golfowe, pobocza dróg i tereny postindustrialne – podaje serwis BBC News.

Z wyliczeń Brytyjczyków wynika, że zieleń na terenach zurbanizowanych wyłapuje 231 tys. ton węgla, czyli 3,16 kg na metr kwadratowy. W największym stopniu to zasługa drzew. Tyle zanieczyszczeń emituje średnio przez rok 150 tys. samochodów osobowych.

Gdańsk | źródło: www.terraform.pl

„Duże drzewa są ważnymi rezerwuarami węgla” – uważa prowadząca badanie Zoe Davies. „Większość terenów publicznych w Leicester to trawniki. Ale jeśli na 10 proc. z tego posadzić drzewa, eliminowanie węgla zwiększyłoby się o 12 proc.” – dodała.

W ciągu ubiegłego wieku populacja mieszkańców miast wzrosła dziesięciokrotnie. Obecnie ponad połowa ludności na Ziemi mieszka na terenach zurbanizowanych.

Tomaszów Mazowiecki | źródło: www.wiezekwiatowe.pl

Do tej pory miejskiej roślinności nie doceniano. „Nasze badanie pokazuje, że rośliny miejskie zatrzymują niebagatelną ilość węgla” – podkreśliła Davies, dodając, że oczywiście nie mogą być one rozwiązaniem dla miliardów ton węgla dostającego się na całym świecie do atmosfery, a jedynie łagodzić jego szkodliwy wpływ.

PAP – Nauka w Polsce

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: www.terraform.pl




Ekspertka: najbardziej cennym elementem zieleni miejskiej są drzewa

Najbardziej cenne i wartościowe w zieleni miejskiej są drzewa – powiedziała PAP dr Justyna Rubaszek z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Ich obecność nie tylko polepsza jakość życia mieszkańców, ale korzystnie wpływa na środowisko, bioróżnorodność i klimat – dodała.

Eksperci zajmujący się architekturą krajobrazu są zgodni co do tego, że przepisy prawa w Polsce nie są jednak korzystne dla rozwoju zieleni miejskiej czy przydrogowej.

„Drzewo w nowo projektowanych ulicach można w naszym kraju posadzić nie bliżej niż 3 m od krawędzi jezdni. Taki przepis stosowany jest do wszystkich gatunków drzew, niezależnie od ich wielkości, co nie jest dobrym rozwiązaniem” – powiedziała w rozmowie z PAP dr Justyna Rubaszek z Instytutu Architektury Krajobrazu na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu.

 

Zdaniem ekspertki właśnie drzewa są niezwykle cennym i wartościowym elementem miejskiej zieleni. Tymczasem, podczas projektowania ulic, to ich wprowadzanie rodzi najwięcej problemów.

 

„Jeśli nie zaplanujemy posadzenia drzewa na ulicy, to na etapie realizacji niemożliwe będzie znalezienie dla niego miejsca. Jest to związane z licznymi wymogami dotyczącymi przebiegu innych mediów – kanalizacji czy elektryczności” – podkreśliła.

 

Dlaczego warto sadzić drzewa wzdłuż ulic? Według rozmówczyni PAP powodów jest wiele. Po pierwsze, latem dają upragniony cień, poza tym produkują tlen i oczyszczają miejskie powietrze, regulują obieg wody w przyrodzie, poprawiają mikroklimat. Tam, gdzie roślinności jest więcej, temperatura jest niższa, co można odczuć zwłaszcza w czasie upałów.

 

„O drzewa w mieście trzeba jednak dbać. Musimy stworzyć im warunki do rozwinięcia odpowiedniego systemu korzeniowego, o czym często się zapomina” – zaznaczyła ekspertka i dodała, że często bywa tak, że korzenie drzewa w warunkach naturalnych sięgają dalej niż jego korona.

 

Drzewa są także bardzo ważne dla kompozycji i estetyki ulicy. Można je nasadzać punktowo lub w postaci przerywanych szpalerów. Dlatego na każdej nowo projektowanej ulicy w mieście powinno znaleźć się miejsce dla co najmniej kilku drzew. „Dobór gatunku zależy od miejsca, w niektórych obszarach wskazane będą gatunki duże, w innych o mniejszych rozmiarach” – wskazała dr Rubaszek.

 

Niektórzy uważają, że drzewa stwarzają zagrożenie – zarówno dla kierowców, jak i dla przechodniów. Ich konary mogą spaść na przykład na chodnik, a samochody mogą rozbić się o ich grube pnie. „Dlatego ważne jest odpowiednie planowanie i dobranie takich gatunków drzew, które nie są łamliwe. Poza tym, o drzewa podobnie jak o inne elementy infrastruktury miejskiej – np. lampy drogowe – trzeba po prostu dbać. Wtedy nie dojdzie do tragedii” – podkreśliła ekspertka. Jeśli kierowcy przestrzegają ograniczeń prędkości, drzewa, które i tak najczęściej są oddalone od drogi, nie stanowią zagrożenia, albo są równie niebezpieczne, co każdy inny nieruchomy element ulicy – fasady budynków czy słupy ogłoszeniowe.

 

W ocenie dr Rubaszek zapewnienie zieleni na ulicy wcale nie musi odbywać się kosztem liczby miejsc parkingowych, których nigdy nie jest za wiele. „Wszystko to kwestia odpowiedniego zaplanowania” – uważa.

 

Czy jest szansa na to, że na nowo projektowanych polskich ulicach będzie więcej drzew? Świadomość właściwego planowania i projektowania stale wzrasta, więc mamy nadzieję, że tak – ocenia rozmówczyni PAP.

 

Dr Justyna Rubaszek jest współautorką publikacji na temat standardów planowania i zagospodarowania ulic z uwzględnieniem zieleni. Zamówił je wrocławski magistrat. Publikacja zostanie udostępniona wszystkim zainteresowanym na początku 2020 r.

 

PAP – Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: www.elements.envato.com




Hektar lasu dla wrocławian

W niespełna dwa miesiące mieszkańcy Wrocławia „posadzili” 10 000 wirtualnych drzew. Już niebawem działania w sieci przekują się na te realne – za sprawą tej wyjątkowej akcji w mieście pojawi się aż hektar nowych drzew!

Od 10 września do 6 listopada pod wrocławską galerią handlową Wroclavia stała nietypowa donica miejska. Pomalowany przez uczniów Autorskiego Liceum Artystycznego pojemnik miał za zadanie przyciągać uwagę przechodniów – i z tego zadania wywiązał się doskonale!

 

Wszystko w ramach akcji zainicjowanej przez organizację Dotlenieni, dążącej do poprawienia jakości życia w miastach poprzez walkę o czyste powietrze i troskę o tereny zielone. Przedsięwzięcie miało zmobilizować mieszkańców stolicy Dolnego Śląska do wspólnych działań na rzecz zalesienia przestrzeni na Osobowicach, przy ul. Ćwiczebnej. To dynamicznie rozwijający się teren, przeznaczony pod budownictwo mieszkaniowe. Przyszli lokatorzy z pewnością docenią obecność zieleni.

 

Wielka donica Gianto Tablo, jaka stała pod wrocławską galerią to przykuwająca spojrzenia dekoracja i nośnik głównej idei akcji. Na jej powierzchni naniesiono kod QR, który po zeskanowaniu telefonem komórkowym przenosił użytkownika do strony www, gdzie można było pobrać Wirtualne Drzewo. Każde z indywidualnym numerem i certyfikatem potwierdzającym udział w akcji.

 

źródło: www.dotlenieni.org

W ramach akcji grono partnerów zobowiązało się do wsparcia nasadzenia hekatra lasu… Jednak pod warunkiem, iż w ciągu dwóch miesięcy licznik pobrań wirtualnych drzew osiągnie 10 000. Mieszkańcy Wrocławia i goście odwiedzający miasto stanęli na wysokości zadania, bowiem wynik ten został przekroczony jeszcze na dwa tygodnie przed upłynięciem terminu – gratulacje!

 

 

Hektar lasu zostanie posadzony we wskazanej lokalizacji już w listopadzie tego roku.

 

więcej informacji: www.dotlenieni.org

zdjęcie główne: www.dotlenieni.org




donice miejskie gianto classic terraform wrocław pocket park

Wrocławski park kieszonkowy otwarty. „Łączka na Wiejskiej” zaprasza

Niewielki, ale bardzo potrzebny. Park kieszonkowy „Łączka na Wiejskiej”, stworzony na wrocławskim Oporowie niedawno został oddany do użytku. Na czym jednak polega ten inspirowany miejską naturą projekt?

Na wrocławskim osiedlu Oporów wystartował projekt PPG Colorful Communities®*, w ramach którego powstał „park kieszonkowy” (więcej na jego temat przeczytasz w tym wpisie – klik). Przedsięwzięcie zostało zainicjowane przez przedsiębiorstwo PPG, którego pracownicy, wespół z lokalnymi mieszkańcami i organizacjami samorządowymi działają na rzecz najbliższej okolicy. To świetny przykład doskonałego funkcjonowania CSR (ang. corporate social responsibility) – społecznej odpowiedzialności biznesu, w ramach której firmy dążą do poprawienia warunków życia w okolicy, którą obierają za miejsce swojej działalności.

donice miejskie gianto classic terraform wrocław pocket park

Wrocław | autor: Marta Janik

W tym na „cel” działań obrano wrocławski Oporów – położone na uboczu, kameralne osiedle z wyjątkowo zaangażowaną lokalną społecznością. To między innymi dzięki ich determinacji możliwa była realizacja przedsięwzięcia. Idea stworzenia parku kieszonkowego na Oporowie od Sebastiana Lorenca, radnego osiedlowego, a zarazem wiceprezydenta Wrocławia.

donice miejskie gianto classic terraform wrocław pocket park

Wrocław | autor: Marta Janik

Jak w przypadku wielu przedsięwzięć angażujących lokalną społeczność, to we Wrocławiu również rozpoczęto od wizji lokalnej i konsultacji z mieszkańcami (więcej na temat partycypowania mieszkańców w lokalnych inicjatywach przeczytasz w tym wpisie – klik). W dyskusji udział wzięli również reprezentanci Towarzystwa Przyjaciół Oporowa i studenci Zakładu Kształtowania Środowiska Politechniki Wrocławskiej. Opiekę merytoryczną nad projektem sprawowała profesor Alina Drapella – Hermansdorfer, Kierownik Zakładu Kształtowania Środowiska Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej.

donice miejskie gianto classic terraform wrocław pocket park

Wrocław | autor: Marta Janik

Po pozytywnym rozpatrzeniu sugestii i wniosków, rozpoczęto właściwy etap prac – wyrównano teren, wytyczono alejki, pojawiła się mała architektura, duże donice, nowe nasadzenia. Pojemniki na rośliny przyozdobiły autorskie malunki wykonane ręcznie przez mieszkańców – teraz są prawdziwie niepowtarzalne!

donice miejskie gianto classic terraform wrocław pocket park

Wrocław | autor: Marta Janik

Oficjalne otwarcie parku i przekazanie go mieszkańcom miało miejsce 27 października. Odbyło się wydarzenie, podczas którego nie zabrakło konkursów, gier i zabaw dla najmłodszych.

Dla wielu nowy wrocławski park kieszonkowy to szansa na budowanie poczucia więzi z najbliższą okolicą, czerpanie satysfakcji z pracy na jej rzecz i przede wszystkim: kontaktu z naturą… w samym centrum jednego z największych miast Polski.

donice miejskie gianto classic terraform wrocław pocket park

Wrocław | autor: Marta Janik

 

* PPG to światowy lider produkcji farb i lakierów. Aktywnie angażuje się w działania na rzecz społeczności w miejscowościach, w których znajdują się siedziby firmy. Wprowadza w życie hasło: WE PROTECT AND BEAUTIFY THE WORLD™ („Chronimy i upiększamy świat”). W ramach akcji PPG Colorful Communities do 2019 roku zrealizowano 235 projektów w 36 krajach na świecie.

 




Kampania „Wrzucam nie wyrzucam”

Trendy proekologiczne mają się coraz lepiej. I nic dziwnego, rośnie bowiem świadomość społeczeństwa i poczucie odpowiedzialności za to, co pozostawimy kolejnym pokoleniom. Chcesz zadbać o naszą planetę? Przeczytaj!

Unijne przepisy, m.in. znowelizowana dyrektywa ramowa o odpadach oraz dyrektywa w sprawie zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko nakładają na Polskę konkretne obowiązki:
● w 2020 r. – 50 proc., a w roku 2035 – 65 proc. odpadów komunalnych musimy poddać recyklingowi,
● w 2025 r. – 65 proc., a w roku 2030 – 70 proc. odpadów opakowaniowych musimy poddać recyklingowi,
● do 2025 r. musimy objąć selektywną zbiórką odpadów 77 proc. butelek wykonanych z tworzyw sztucznych, a do 2030 aż 90 proc.,
● każda butelka z tworzywa sztucznego musi zawierać 25 proc. materiałów pochodzących z recyklingu do 2025 r., a do 2030 r. – 30 proc.

 

Za niezrealizowanie tych obowiązków grążą nam sankcje unijne. Ponadto kary mogą zostać nałożone na samorząd oraz przedsiębiorstwa, które sprzedają swoje produkty w opakowaniach. Już teraz szacuje się, że większość miast w Polsce nie zdąży osiągnąć 50% progu recyklingu odpadów komunalnych w 2020 roku. Podobnie producenci mogą mieć duże problemy z zebraniem wymaganej ilości i jakości odpadów opakowaniowych, w tym butelek po napojach.
Czy istnieje rozwiązanie wspierające wprowadzenie tych założeń?

Tak. To wprowadzenie w Polsce obowiązkowego systemu kaucyjnego na opakowania po napojach: zarówno dla jednorazowych z tworzyw sztucznych, metalu i szkła, jak i dla zwrotnych opakowań szklanych i plastikowych. Z tego
rozwiązania skorzystało już 10 państw europejskich: Chorwacja, Dania, Estonia, Finlandia, Holandia, Islandia, Litwa, Niemcy, Norwegia i Szwecja, a kolejne pracują nad jego wdrożeniem: Austria, Francja, Łotwa, Słowacja, Wielka Brytania.

Dobrze zaprojektowany system kaucyjny jest kwestią indywidualną każdego kraju, a jego wprowadzenie wymaga czasu i szerokiej kampanii Informacyjnej. Daje on gwarancję na zrealizowanie obowiązków nałożonych przez dyrektywy unijne, czyli przekazania do powtórnego wykorzystania i recyklingu wymaganej ilości zużytych opakowań oraz zmniejszenia opłat ponoszonych przez mieszkańców za zagospodarowanie odpadów.

 

Mimo tak wielu przykładów, nie istnieje jednolity system, który można wprost skopiować w Polsce. Jednakże wszystkie dotychczas wprowadzone rozwiązania mają wiele wspólnych i uniwersalnych cech, które powinny być podstawą wdrażania go w naszym kraju. System taki powinien być:
♻ Zorganizowany w oparciu o ustawowo ustanowiony system rozszerzonej odpowiedzialności producenta
♻ Obowiązkowy dla wszystkich producentów i importerów napojów w opakowaniach jedno- i wielorazowych z tworzyw sztucznych, szkła i metali
♻ Scentralizowany: zorganizowany i finansowany przez producentów i importerów napojów oraz działający na zasadach non for profit
♻ Z ustawowo regulowaną wysokością kaucji oraz wymaganym poziomem zbiórki, odzysku i recyklingu opakowań
♻ Zautomatyzowany dla dużych sklepów oraz manualny dla małych, w zależności od liczby opakowań zbieranych w danej jednostce handlowej.

Jak działa taki system?

System kaucyjny dla opakowań jedno i wielorazowych – podstawowe informacje:
♻ Każdy producent lub importer musi przystąpić do systemu i uiścić określoną opłatę administracyjną jego operatorowi za wprowadzoną ilość napojów w opakowaniach.
♻ Na każdy sprzedawany produkt w butelce szklanej, plastikowej lub w puszce jest nałożona kaucja, w wysokości około 10 eurocentów. Każdy kraj sam decyduje o wysokości kaucji, dlatego w Niemczech ta wartość to minimum 25 eurocentów.

♻ Sklepy mają ustawowy obowiązek naliczania kaucji przy sprzedaży napojów oraz przyjmowania opakowań po napojach i zwrotu doliczonej przy ich sprzedaży kaucji.
♻ Sklepy, które za usługi oferowane w systemie kaucyjnym otrzymują opłatę manipulacyjną, mogą zainstalować u siebie automaty do odbioru opakowań i wydawania kaucji – najczęściej są to obiekty o powierzchni powyżej 250 metrów kwadratowych.
♻ Sprzęt do automatycznego odbioru i sortowania opakowań może być udostępniany sklepom nieodpłatnie. W systemie kaucyjnym punkty zbiórki mogą być zautomatyzowane lub ręczne w zależności od ilości opakowań zbieranych w danym punkcie w okresie miesiąca.
♻ Klient wrzucając butelkę lub puszkę do automatu, otrzymuje paragon, który uprawnia do odebrania równowartości kwoty podanej na paragonie lub wydania jej na zakupy w tym sklepie.

♻ Operator regularnie odbiera od sklepów opakowania, przekazując je recyklerom. Ten sam operator rozlicza handlowców i przedsiębiorców z wpłaconych i wypłaconych kaucji.
♻ Koszty systemu kaucyjnego pokrywane przez producentów i importerów opakowań obejmują także opłatę manipulacyjną dla sprzedawców, logistyki i transportu.

♻ Wśród przychodów systemu można wymienić wpływy z nieodzyskanej kaucji oraz wpływy ze sprzedanych surowców. Systemy kaucyjne powinny działać na zasadzie non for profit, co oznacza że to, czego nie udało się sfinansować z przychodów, uzupełniają producenci.

System zbiórki opakowań jednorazowych

System zbiórki opakowań wielokrotnego użytku wygląda bardzo podobnie, najczęściej punkty zbiórki opakowań jedno- i wielorazowych obsługuje jeden automat, a operator systemu rozlicza obydwa rodzaje opakowań. Opakowania zabierane są ze sklepu bezpośrednio do producenta. Ten oczyszcza je z zabrudzeń i powtórnie napełnia.
Szklane opakowania wielokrotnego użytku mogą być używane nawet 50 razy, a plastikowe 15, zanim ostatecznie trafią do recyklingu.

Dotychczas wprowadzone systemy kaucyjne nie uwzględniają opakowań wielomateriałowych – tzw. „kartonów”, wykonanych w rzeczywistości z 6 warstw papieru, folii plastikowej i aluminiowej. Ich zbiórka w systemie kaucyjnym jest rozważana przez kilka krajów. Opakowania te powinny być przynajmniej objęte odpowiednią opłatą produktową, która uwzględnia ich jednokrotne wykorzystanie i wysokie koszty przetwarzania.

 

ZALETY SYSTEMU KAUCYJNEGO
Nie więcej niż 40 proc. opakowań wyrzucanych w Polsce trafia do selektywnej zbiórki i późniejszego zagospodarowania. Dla porównania, w krajach takich jak Niemcy czy Litwa, gdzie opakowania po napojach są objęte kaucją, poziom ich zbierania sięga 90 proc.!, czyli tyle, ile według przepisów unijnych powinniśmy osiągnąć do 2030 roku. Również wartość materiału zbieranego w systemie kaucyjnym jest wyższa nawet o 85 proc., z uwagi na mniejszy stopień zabrudzenia i mniejsze koszty odzysku.

 

TAK dla gospodarki o obiegu zamkniętym
Jednym z narzędzi, jakimi Europa walczy z problemem odpadów jest dyrektywa w sprawie zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko, która wymaga miedzy innymi aby do 2030 r. 90 proc. plastikowych opakowań PET zostało poddanych recyklingowi. Pozwoli to na racjonalne wykorzystanie zasobów które mamy, pozostawiając je w gospodarce tak długo, jak jest to możliwe, przy równoczesnym zredukowaniu ilości wytwarzanych odpadów.

 

TAK dla opakowań wielokrotnego użytku
Organizacje pozarządowe postulują, aby docelowo co najmniej 70 proc. opakowań wprowadzanych na rynek było wielokrotnego użytku. Zastąpienie jednorazowych butelek plastikowych oraz puszek butelką szklaną wielokrotnego użytku o tej samej pojemności powoduje zmniejszenie emisji CO2 odpowiednio do 1,6 i do 2 razy.

 

TAK dla zielonych miejsc pracy
Świat stawia na wspieranie nowych ekologicznych technologii, na redukcję gazów cieplarnianych oraz ilość produkowanych odpadów. Podczas wszystkich tych działań powstają „zielone miejsca pracy”. Takie może stworzyć system kaucyjny, zarówno w sektorze produkcji opakowań, jak ich zbiórki, doczyszczania i recyklingu.

 

TAK dla czystego środowiska
Z problemem zaśmiecenia ulic, parków, lasów czy rzek, boryka się większość miejscowości w Polsce – aż 50% śmieci stanowią opakowania po napojach. We wszystkich krajach posiadających system kaucyjny zaszła wyraźna, pozytywna
zmiana w kwestii czystości przestrzeni publicznej. Dzięki systemowi kaucyjnemu redukujemy również liczbę odpadów, które trafiają do altan śmietnikowych. Wraz z wejściem nowych przepisów zobowiązujących mieszkańców gmin do segregacji na 5 frakcji, okazało się, że brakuje miejsca w śmietnikach. Teraz opakowania po napojach trafią do punktów zbiórki w obiektach handlowych.

 

TAK dla dobrych nawyków Polaków
Badania pokazują, że system kaucyjny na opakowania po napojach kształtuje postawy Europejczyków, którzy przywiązują większą wagę do segregacji wszystkich odpadów. 94 proc. Polaków popiera wprowadzenie kaucji, a 71 proc. deklaruje, że chodziłoby do butelkomatów – wynika z badania Kantar, przeprowadzonego na zlecenie Gazety Wyborczej w 2019 roku.

 

DOBRY PRZYKŁAD:
Litwa. Sprawdzamy działanie systemu kaucyjnego Jednym z najnowszych systemów kaucyjnych w Europie jest ten znajdujący się na Litwie. Został on wprowadzony w 2016 r., w efekcie czego 90 proc. opakowań po napojach jest tam poddawanych recyklingowi. Obsługą systemu zajmuje się konsorcjum, powołane przez producentów napojów oraz jednostki handlowe. Litwa może pochwalić się 900 automatami, do których można wrzucać plastikowe i szklane butelki oraz metalowe puszki. Za wymienione opakowania otrzymuje się paragon, który pozwala na rozliczenie za inny towar w tym samym sklepie lub jest podstawą do wydania odpowiedniej należności (kaucja na poziomie 40 groszy). Obecnie, po trzech latach funkcjonowania systemu, dziewięć z dziesięciu opakowań wraca do systemu właśnie poprzez automaty. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy Litwini oddali tak do skupu 130 mln opakowań – o połowę więcej, niż szacowano*

 

ORGANIZATOR KAMPANII:
Organizatorem kampanii jest Polskie Stowarzyszenie Zero Waste, które zajmuje się promocją bezodpadowego stylu życia. Wśród naszych projektów znajdziecie akcję #zwłasnymkubkiem, torby bumerangi, warszawską kawiarenkę naprawczą oraz Festiwal Zero Waste.

Link do o petycji do Ministerstwa Środowiska na rzecz wprowadzenia obowiązkowego systemu kaucyjnego na opakowania po napojach – klik.

www.facebook.com/PolskieStowarzyszenieZeroWaste
www.zero-waste.pl

*Źródło informacji: L24.lt

Źródło: informacja prasowa organizatora.




Miasto-ogród. Utopia czy rzeczywistość?

Jesteśmy świadkami ‘zabetonowywania’ miast. Podczas rewitalizacji liczne place zostały spłaszczone i pozbawione zieleni przez pokrycie ich betonowymi płytami. Jak zatrzymać ten trend? Czy tak musi wyglądać przyszłość?

Często jedynym elementem zapewniającym ochronę przed słońcem są fontanny lub kurtyny wodne. Prawie całkowicie zapomniano o drzewach lub usunięto je, próbując zastąpić je mniejszymi odmianami. Faktem jest, że główne place miejskie muszą mieć możliwość pomieszczenia dużej liczby ludzi, być miejscem, w którym możliwe będzie organizowanie różnego rodzaju wydarzeń kulturalnych. Problemem jest to, że często już podczas planowania przebudowy tych miejsc nie wzięto pod uwagę ochrony istniejącej zieleni.

 

 

Świadomość wobec tego, jak ważna jest zieleń w naszym otoczeniu, rośnie. Dzięki mediom, głównie telewizji i Internetowi, widzimy, że grono osób zainteresowanych tematem funkcjonalnego, a zarazem „zielonego” zagospodarowania miast stale się powiększa.  Naturalnym skutkiem takiego stanu rzeczy jest rosnąca popularność przedsięwzięć z zielonymi akcentami w rolach głównych. Co ciekawe, nie jest to trend ani nowy, ani przełomowy. Naukowe prace nad rolą zieleni w codziennym życiu nie należą do rzadkości. Już u progu XX  wieku socjolog-samouk, Ebenezer Howard, opracował  koncepcję „miasta-ogrodu”, u podstaw której leżała teoria „Trzech magnesów”.

„Praca ta miała stanowić rozwiązanie problemu depopulacji osiedli wiejskich, jak i złych warunków bytowych mieszkańców miast. Howard podjął się w niej próby zespolenia energii i aktywności życia miejskiego z pięknem i spokojem, jakie niesie natura. Zilustrował to za pomocą diagramu „Trzech magnesów”, na którym główne zalety miasta (Town) i wsi (Country) przeciwstawił ich wadom, natomiast w połączonym obszarze wiejsko-miejskim (Town-Country) widział nadzieję na nowe i zdrowsze życie lokalnych społeczności[1]”.

źródło: Baranowska M, Miasta-ogrody, utopia a rzeczywistość, [w:] „Acta Universitatis Lodziensis. Folia Geographica Socio-Oeconomica”, nr 08/2007, s. 18.

Wspomniana idea powstała jako odpowiedź  na problemy wynikające z zanieczyszczenia środowiska i brudu panującego w ówczesnych miastach. W jej duchu miały powstać w pełni samowystarczalne miasta-ogrody, gdzie stosunek terenów zabudowanych do terenów zielonych wynosił 1:4. Nietrudno się domyślić, iż centrum każdego miasta-ogrodu stanowił… ogród, wokół którego lokowano główne budynki. Dalsze tereny zajmowały kolejne zieleńce, tuż za nimi znajdować się miały obiekty rekreacyjne czy szkoły. Główny ośrodek miejski był połączony z miastami satelickimi symetrycznie ułożonymi drogami (również kolejowymi).

 

Choć założenia brzmią utopijnie, to jednak po dziś dzień istnieją miasta, któremu dały początek, między innymi: Hellerau (w Niemczech), Letchworth i Welwyn  (w Wielkiej Brytanii), Radburn (w USA), Kapyla (w Finlandii), Stains (we Francji). Poszukując miast-ogrodów, nie trzeba jednak szukać aż tak daleko – warto przyjrzeć się Podkowie Leśnej czy podwarszawskim Ząbkom.

 

Welwyn, Wielka Brytania

Czy teoria jest jednak tak doskonała jak mogłoby się wydawać? Obecnie jej realizacja jest niezwykle trudna, szczególnie ze względu na znacznie większą liczbę ludności, niż miało to miejsce w czasach Ebenezera Howarda. Nie sposób stworzyć komfortowych warunków dla setek tysięcy mieszkańców na ograniczonej przestrzeni, właśnie dlatego tereny zielone są przeznaczane m.in. pod zabudowę mieszkalną i stanowią coraz mniejszy procent w ogóle terenów miejskich.

 

 

Mieszkańcy dostrzegają jednak wady boomu budowlanego i szeroko pojętej globalizacji, chcą otaczać się zielenią – teoria Ebenezera Howarda staje się na nowo aktualna. Trend powrotu do natury sprawia, że pojawiają się kolejne skwery, a tam, gdzie nie sposób wygospodarować dla nich miejsca, trafiają kwietniki i wielkie donice z drzewami, kwiatami ozdobnymi czy krzewami. Donice i pojemniki, szeroko pojmowane ukwiecenie przy użyciu kontenerów w miejscu, w którym nie sposób zmienić nawierzchni, to jedyne rozwiązanie w sytuacji, kiedy w toku rewitalizacji pominięto obecność zieleni w naturalnej postaci.

 

Kindberg, Austria | źródło: www.terraform.pl

Nierzadko zdarzają się sytuacje, kiedy nie wiadomo jak wygląda uzbrojenie działki ze względu na nieaktualne bądź wręcz zaginione plany infrastruktury podziemnej. W takim przypadku założenie rabaty bądź nasadzenie bogato ukorzenionych drzew w gruncie jest niemożliwe.

 

Gdańsk | źródło: www.terraform.pl

Duże donice, kwietniki czy mobilne meble miejskie są rozwiązaniem. Ich funkcjonalność (połączenie pojemnika na roślinność z ławką, stolikiem, stojakiem na rowery, duża mobilna donica jako bariera na drodze, barierka przy przejściu dla pieszych, zielona ściana przystanku autobusowego) sprawia, że nie konkuruje się z istniejącą zabudową, ale wydobywa jej atuty. Jednocześnie donice czy kwietniki są punktem przystankowym dla wszelkiej maści owadzich zapylaczy, bez których nie może obejść się m.in. przemysł spożywczy.

 

Bielsko-Biała | źródło: www.terraform.pl

Duże donice czy wieże kwiatowe pozwalają przywrócić zieleń, która została utracona na rzecz „betonowej pustyni” i uzupełnić już istniejącą o dodatkowe korzyści dla mieszkańców. Już przeszło 100 lat temu dostrzeżono ten problem, nie pozwólmy, by musiał minąć kolejny wiek, by w naszej przestrzeni nastąpiły pozytywne, „zielone” zmiany.

 

[1]Baranowska M, Miasta-ogrody, utopia a rzeczywistość, [w:] „Acta Universitatis Lodziensis. Folia Geographica Socio-Oeconomica”, nr 08/2007, s. 17.

zdjęcia: www.fotolia.com, www.pexels.com, www.wiezekwiatowe.pl, www.terraform.pl




Spotkajmy się na Jarmarku Świętojańskim!

Jarmark Świętojański w pełni! Wszystkich miłośników zieleni i ogrodów w miejskim wydaniu, spragnionych kolorów, folkloru i ekologii zapraszamy do Wrocławia – impreza trwa jeszcze do 24 czerwca.

Jarmark Świętojański to wydarzenie, które cyklicznie odbywa się w sercu Wrocławia z okazji magicznego, najdłuższego dnia w roku. Powitanie lata co roku jest okazją do wielkiej miejskiej uczty – i dla oczu, i dla podniebienia.

Wrocław | źródło: www.terraform.pl

Wszyscy odwiedzający Rynek mogą liczyć na masę atrakcji. Od straganów uginających się pod regionalnymi przysmakami, poprzez zabawy dla najmłodszych, warsztaty sztuki ogrodowej aż do tego, co najciekawsze: inspirowanej naturą strefy wypoczynku!

Wrocław | źródło: www.terraform.pl

Wrocław | źródło: www.terraform.pl

Kolorowa, pełna natury przestrzeń w samym sercu Wrocławia kusi obietnicą relaksu. Goście mogą tam nie tylko przysiąść w otoczeniu roślin, ale także skorzystać z wygodnych leżaków, leżanek i siedzisk… pełnych kwiatów! Do najciekawszych akcentów strefy należą wielkie donice, obsadzone bujną roślinnością. To właśnie one stanowią atrakcyjne siedziska i intrygujące stoły.

Wrocław | źródło: www.wiezewiatowe.pl

Kolorowa powierzchnia ogromnych pojemników stała się też minigalerią sztuki. Wielka donica Gianto Tablo (model z opcją stołu) oraz Gianto Sito (model z funkcją siedziska), a także donica-misa Plane Ring Lux zostały ubarwione poprzez niebanalne naklejki – to świetny pomysł na promocję podczas imprez „pod chmurką” i skuteczna metoda promocji okolicy. Nalepki, wydrukowane na solidnym podłożu są niemal niemożliwe do usunięcia – to szczególnie ważne w przypadku dekoracji w tak uczęszczanych lokalizacjach. Współczesna technologia umożliwia swobodny wydruk każdej grafiki – czy to uświetniającej urodziny miasta, czy to promującej lokalny biznes – pomysłów jest bez liku!

Wrocław | źródło: www.terraform.pl

Bajecznie kolorowe centrum Wrocławia zaprasza wszystkich gości jeszcze do 24 czerwca. Wstęp jest bezpłatny!

Wrocław

 

zobacz więcej zdjęć – klik, by powiększyć miniaturę

więcej na stronie wydarzenia: klik

Inspirowani, jeśli wykonacie zdjęcie przy kolorowych donicach w centrum Wrocławia – wyślijcie je do nas. Dla autorów zdjęć szykujemy nagrody!

marketing@inspirowaninatura.pl




zwinne-miasto-inspirowani-naturą

Czy Twoje miasto jest zwinne?

Wyzwania współczesności są jasne: nasze miasta muszą mieć rozbudowaną infrastrukturę, a także być… zwinne – czytamy w raporcie „Agile Cities Preparing for the Fourth Industrial Revolution”. Ale-ale… Co to oznacza?

Raport „Agile Cities Preparing for the Fourth Industrial Revolution” powstał na potrzeby World Economic Forum (Światowego Forum Ekonomicznego) we wrześniu 2018 roku. To właśnie w tym dokumencie odnajdujemy dość enigmatyczne, zważywszy na kontekst, określenie – ‘agile’ (ang. ‘zwinny’). Według założeń ‘zwinne’ miasto ma zdolność szybkiej i sprawnej adaptacji do zmieniających się potrzeb społeczeństwa.

Planowanie-partycypacje-–-czego-oczekuje-lokalna-społeczność

Do najważniejszych cech ‘zwinnego’ miasta należy więc elastyczność – przykładowo w zakresie roli przestrzeni publicznych, których rola zmienia się z myślą o mieszkańcach. Wygaszanie ruchu kołowego, pocket-parki, woonerfy, dodatkowe strefy zielone – wszystkie te inicjatywy są ściśle związane z założeniami wspomnianego raportu.

Pobierz raport w formacie .pdf

donica miejska gianto sito terraform

źródło: www.terraform.pl

‘Zwinność’ to również inne aspekty miejskiego życia, również w te obejmujące między innymi bezpieczeństwo, dostęp do edukacji, administrację, architekturę oraz zrównoważony transport. Zasady regulujące przestrzenie publiczne stają się nie ścisłą, „zamrożoną” na lata strategią, ale elastycznym zbiorem założeń, który podlega ewolucji.

rola parków w przestrzeni miejskiej (3)

Inspirowani, czy Wasze miasta są ‘zwinne’? Czy oferują nowe udogodnienia z myślą o Waszych potrzebach?
Zapraszamy do dyskusji!

zdjęcia: www.elements.envato.com, www.pexels.com




Połączenie z przeszłością. Budki telefoniczne odzyskują blask!

Kiedy ostatnio zdarzyło się Wam korzystać z budki telefonicznej? A kiedy ostatnio w ogóle jakąś widzieliście? Niemal całkiem zniknęły z naszych miast, prawda? W dobie smartfonów – nic dziwnego. Ale co by było, gdyby nadać im dodatkową funkcjonalność?

Biuro architektoniczne 100architects z Szanghaju właśnie ukończyło projekt, w ramach którego budki telefoniczne miały „odrodzić się” na terenie miasta. Dość intrygujące założenie, szczególnie w przypadku jednego z najbardziej rozwiniętych miejsc świata, w którym każdy ma na podorędziu zaawansowany telefon komórkowy, prawda?

źródło: www.100architects.com

Oswojonych z technologią Chińczyków nie jest łatwo zaintrygować! Właśnie dlatego wspomniane meble miejskie powróciły na ulice w zupełnie nowej odsłonie. Architekci chcieli odpowiedzieć na pytanie „Jaką rolę mogłyby zagrać budki telefoniczne we współczesnym świecie? Jak mają funkcjonować równolegle ze smartfonami?”.

100architects transforms obsolete phonebooths into new urban landmarks in shanghai from designboom on Vimeo.

 

Ekstremalna wręcz zmiana postrzegania budek telefonicznych wymagała nieszablonowego myślenia. Właśnie tak zyskały one nowy wygląd, odmienioną formę i kilka dodatkowych funkcji, których nikt nie poszukiwałby u ich odpowiedników z lat dawnej świetności.  Spośród wszystkich udogodnień warto wymienić darmową sieć wi-fi, ładowarkę usb, LED-owe oświetlenie, stolik kawowy, siedzisko – również w wydaniu dla dwóch osób.

źródło: www.100architects.com

Wszystkie budki telefoniczne opracowano tak, by dopasowały się do obowiązujących w architekturze miejskiej trendów. Soczysty, pomarańczowy kolor, kapsułowa bryła, która odpowiada aktualne na potrzeby okolicznych mieszkańców zawsze znajdzie zwolenników, i to nawet w przypadku tak „archaicznych” jak budka telefoniczna elementów.

źródło: www.100architects.com

Obecnie w ramach projektu stworzono trzy różne projekty budek telefonicznych. Dla dodatkowego „otwarcia” ich na przestrzeń miejską, w każdej z nich zrezygnowano z frontowej ściany. Efekt? Budki telefoniczne przechodzą renesans,  a to wszystko jest możliwe dzięki nowemu spojrzeniu na architekturę, design oraz społeczności lokalne.

źródło: www.100architects.com

To kolejny dowód na to, jak miasto i jego przestrzeń dopasowuje się do potrzeb mieszkańców. Póki co – jedynie w odległym Szanghaju, jednak również w Polsce pojawią się projekty, w których to ludzie decydują o charakterze swojej okolicy. Więcej na ten temat przeczytacie  między innymi w tym wpisie – klik.




Wrocław dotleniony!

Czy wiecie, że naprawdę czyste powietrze może zwiększyć Waszą produktywność nawet o 20%? Zdajecie sobie sprawę, jak wielki wpływ na samopoczucie ma przyroda w najbliższym otoczeniu? Możecie zwiększyć swoje możliwości, działając na rzecz „dotleniania” miast – tak jak We Wrocławiu, gdzie właśnie odbył się event na rzecz powiększania areału terenów zielonych:

Działacze z organizacji dotlenieni.org, która pracuje na rzecz poprawiania jakości powietrza w miastach, tym razem pojawili się we Wrocławiu – i to w jakim towarzystwie! Tym razem do popularyzowaniu idei wprowadzania zieleni do wspólnych przestrzeni został zaproszony himalaista, pierwszy zimowy zdobywca ośmiotysięczników Gaszerbrum I i Broad Peak oraz zdobywca K2, Makalu oraz Gaszerbrum II – Adam Bielecki.

źródło: www.terra-pl.eu

Znamienity gość towarzyszył najmłodszym mieszkańcom Wrocławia zmieniać ich okolicę na lepsze. Jak jednak wprowadzić zieleń do przestrzeni jednego z najbardziej zurbanizowanych miast w Polsce? Tereny stricte zielone, z rabatami bądź trawnikami należą w centrum do mniejszości, jednak udało się przezwyciężyć tę trudność!

źródło: www.terra-pl.eu

Wprowadzając do miasta mobilną donicę Gianto udało się nie tylko wprowadzić do Wrocławia dodatkową zieleń, ale na dodatek… Pokolorować nieco jego ulice. Bajecznie kolorowa, wielka donica z funkcją stołu z pewnością przyda się też przechodniom – jako miejsce na szybki posiłek bądź chwilowe miejsce pracy z przenośnym komputerem. Obecność natury to również korzyść dla zdrowia: zarówno psychicznego, jak i fizycznego.

źródło: www.terra-pl.eu

Przedstawiciele fundacji dotlenieni.org zaznaczają, że do współpracy przy poprawianiu jakości powietrza w miastach zaproszony jest każdy: wystarczy odwiedzić stronę www.dotlenieni.org, wskazać lokalizację, która ma zostać „dotleniona”, a następnie podarować rośliny i niezbędne do realizacji tego zadania narzędzia. Zainspirujmy przedsiębiorstwa do zazieleniania swojego wizerunku, tak jak robi to Terra Group – sponsor donicy z funkcją stołu – Gianto Tablo, obsadzonej we Wrocławiu oraz przedstawiciele  władz miasta, w tym między innymi wiceprezydent, pani Magdalena Piasecka.

Zdjęcia: Terra Group




street art (1)

Bezpieczniejsze ulice. Szczęśliwsi ludzie

Aż 80 wypadków w zaledwie pół roku – tak ponurą statystykę odnotowano na skrzyżowaniu LeGare w Addis Abebie. Szeroka ulica dawała pozorne poczucie bezpieczeństwa i kusiła do szybszej jazdy. W oczekiwaniu na przebudowę, zastosowano artystyczny trik doskonale wpasowujący się w trend tymczasowego aranżowania przestrzeni.

Szeroka, prosta ulica w stolicy Etiopii aż kusi do tego, by mocniej przycisnąć pedał gazu. Tak beztroskie podejście do bezpieczeństwa może prowadzić do wypadków – skrzyżowanie wymagało szybkiej przebudowy. Prace budowlane, a także towarzysząca im biurokracja pochłaniają jednak na tyle wiele czasu, by niezbędne było zastosowanie tymczasowego rozwiązania o podobnym mechanizmie działania.

street art (1)

Źródło: The Global Designing Cities Initiative (GDCI)

Postanowiono więc stworzyć wizualną iluzję – zamalowano część jezdni, wyznaczając przy tym jej optymalną szerokość. Dzięki temu piesi mają do przekroczenia krótszy odcinek, a samochody zwalniają. W przedsięwzięcie zaangażowano prawie 100 studentów akademii sztuk „uzbrojonych” w 750 litrów farby, wystarczającej do pokrycia 2 tys. metrów kwadratowych powierzchni.

Przejście zmieniło się nie do poznania i zyskało nie tylko na bezpieczeństwie, ale również na estetyce. Ulicę podzielono na dwie części: przeznaczoną dla pojazdów, jak i tę, stworzoną z myślą o pieszych. Kolorowych kleksów nie sposób wręcz nie zauważyć, a tym samym nie sposób też nieumyślnie wkroczyć na jezdnię bądź w przypadku pojazdów: na strefę dla przechodniów.

street art (1)

Źródło: The Global Designing Cities Initiative (GDCI)

Po zakończeniu malowania, na skrzyżowanie LeGare wkroczyli inżynierowie ruchu, których zadaniem jest podsumowanie przedsięwzięcia, opracowanie wniosków i planów dla przyszłej, „poważniejszej” przebudowy.

Rozwiązanie z Addis Abeby to ciekawy przykład tymczasowego zagospodarowania przestrzeni (więcej na ten temat: klik), które powstają z myślą o lokalnej społeczności. Pamiętajmy, że to właśnie mieszkańcy tworzą charakter okolicy, a zmiany wcale nie muszą być „na stałe” – dynamiczne miasto tętni życiem i staje się wspaniałym miejscem!

Źródło: The Global Designing Cities Initiative (GDCI)




Złombol Africa edition już za nami!

Przejechali 6 tys. km, minęli 9 krajów, przebyli 3 pasma górskie, a to wszystko w zaledwie kilka dni i w aucie nie pierwszej młodości… Oto Złombol w pigułce!

zlombol-monte-verde-team-terra-group-23-medium

Złombol to charytatywna impreza o motoryzacyjnym zabarwieniu. Jej celem jest zebranie funduszy na rzecz dzieciaków z domów dziecka i ich wakacyjnego wypoczynku. Właśnie zakończyła się kolejna, dziesiąta edycja rajdu, w którym wzięło udział aż 510 ekip z całej Polski.

Start: Katowice 25.09.2016

Meta: Palermo 29-30.09.2016

zlombol-monte-verde-team-terra-group-6-medium

Zasady są proste: do rajdu dopuszczone są jedynie samochody komunistycznej koncepcji lub produkcji, zarówno pojazdy osobowe, jak i ciężarowe, autobusy, motocykle i motorynki. Łatwo można się domyślić, że bolidy nie zawsze radzą sobie z trasą bez sprawiania niespodzianek. Usterki na trasie nie są niczym nowym, ale w tym właśnie tkwi urok imprezy, która co roku skupia coraz więcej amatorów. Nie można liczyć na profesjonalne wsparcie mechanika, ale towarzysze rajdu zawsze służą pomocą!

zlombol-monte-verde-team-terra-group-30-medium

Zbiórka jest możliwa dzięki darczyńcom – przedsiębiorcom, a także osobom prywatnym, które przekazały pieniądze w zamian za powierzchnię reklamową na bolidach biorących udział w rajdzie. Obecność swojego logotypu na tak niezwykłych pojazdach to naprawdę nie lada gratka!

zlombol-monte-verde-team-terra-group-22-medium

Po raz kolejny przyłączyliśmy się do zbiórki i wsparliśmy zielonogórską ekipę Złombolu – Monte Verde Team.Już od edycji 2014 skrzydlate Logo Inspirowanych Naturą oraz Firmy Terra Group możecie oglądać na tylnych drzwiach oraz nadkolach stylowego, czerwonego fiata 125. W tym roku zaprosiliśmy do zabawy również markę nuno’ni. Mamy nadzieję, że to nie ostatnia taka okazja do zaprezentowania się światu i wsparcia dzieciaków.

zlombol-monte-verde-team-terra-group-21-medium

Tegoroczna edycja rajdu była inna niż zwykle. Po raz pierwszy trasa zawiodła wszystkie 510 ekip od Katowic aż do odcinka specjalnego Tunezji! Od Czech, poprzez Słowację, Węgry, Słowenię, Włochy, San Marino, Watykan aż po słoneczną Tunezję. Sam dojazd ze startu do mety to aż 3 tys. km!

zlombol-monte-verde-team-terra-group-4-medium

Dla starszych pojazdów (i jadących w nich ponad 1500 osób!) nie była to łatwa trasa, ale trudy tej wycieczki w pełni rekompensowały widoki i towarzystwo biorących udział w imprezie, wspaniałych ludzi. Pizza w Neapolu, zdjęcie na tle czynnego wulkanu czy kąpiel w Adriatyku, a przede wszystkim możliwość pomocy dzieciom jest tego warta!

zlombol-monte-verde-team-terra-group-9-medium

Serdecznie gratulujemy wszystkim ekipom udziału w tym niełatwym rajdzie, a szczególnie załodze Monte Verde Team, której mamy nadzieję kibicować również za rok!

zlombol-monte-verde-team-terra-group-1

zlombol-monte-verde-team-terra-group-7-medium

zlombol-monte-verde-team-terra-group-43-medium  zlombol-monte-verde-team-terra-group-46-medium

zlombol-monte-verde-team-terra-group-50-medium

zlombol-monte-verde-team-terra-group-44-medium

Zdjęcia dzięki uprzejmości Monte Verde Team

Zapisz

Zapisz




Plac na glanc, czyli nowe życie katowickiego podwórza

Czy zwyczajne, szare, ciasne podwórko położone gdzieś w centrum wielkiej aglomeracji może być atrakcyjne wizualnie i przyjazne mieszkańcom? Odpowiedź znajdziecie tutaj:

plac-na-glanc-katowice-19Źródło: www.bryla.pl

Stare kamienice mają swój niezaprzeczalny urok. Estetyczne widoki kończą jednak często na widocznej z zewnątrz fasadzie, a wygląd podwórzy bywa pomijany jako ten, który dotyczy jedynie niedostrzegalnego „zaplecza”.

plac-na-glanc-katowice-5Źródło: www.bryla.pl

Dawniej jednak sąsiedzkie spotkania, drobne pogaduszki, czy dziecięce zabawy odbywały się właśnie gdzieś na wciśniętych pomiędzy budynki podwórzach. Chcąc przywrócić ten stan, grupa projektantów ze Śląska wraz ze stowarzyszeniem Katowice Miasto Ogrodów postanowiła stworzyć projekt rewitalizacji katowickich podwórek, który zyskał oryginalną nazwę „ Plac na Glanc”.

plac-na-glanc-katowice-2Źródło: www.bryla.pl

W tym roku odbywa się już czwarta edycja prospołecznego projektu. W ramach przedsięwzięcia metamorfozę przeszło jedno ze „zwyczajnych” podwórek, jaki wiele w Katowicach. Zaniedbane, szare, otoczone betonem, pozbawione natury i kolorów. Wybór tego właśnie miejsca podyktowany został wskazówkami mieszkańców miasta – to właśnie oni decydują o ogólnym charakterze zmian i określają funkcje nowej przestrzeni.

plac-na-glanc-katowice-6Źródło: www.bryla.pl

Na pierwszym etapie poproszono mieszkańców o stworzenie pomysłu na rewitalizację podwórza. Podczas warsztatów odbywały się zarówno rozmowy, jak i praca w terenie: pomiary, pobieżne porządki i testy zaproponowanych rozwiązań. Aby zachować niepowtarzalny charakter okolicy, na każdym kroku starano się „dozować” nowoczesne rozwiązania w sposób adekwatny do stylu i historii zabudowy.

plac-na-glanc-katowice-11Źródło: www.bryla.pl

Zaniedbana, pozbawiona natury, przestrzeń, jaką zgłoszono do rewitalizacji, to nie lada wyzwanie dla architektów. Należało zadbać o uprzątnięcie terenu, ale też o dostosowanie go do potrzeb wszystkich mieszkańców, zarówno młodszych, jak i starszych. Na podwórze trafiła więc niezwykle oryginalna mała architektura, nas szczególnie zachwyciły drzewa-latarnie jako wsporniki dla hamaka!

plac-na-glanc-katowice-8Źródło: www.bryla.pl

Całe podwórze to dwie odrębne strefy – w większej czas spędzają dorośli, a w mniejszej bawią się dzieciaki. Tunel przecinający trawiaste wzgórze i bujany dinozaur to zapowiedź świetnie spędzonego czasu.

plac-na-glanc-katowice-10Źródło: www.bryla.pl

Nie zabrakło miejsca dla czynnej nauki ekologii i recyklingu. Mieszkańcy zostali zaproszeni do stworzenia wybranych elementów otoczenia: z drewnianych skrzynek na owoce skonstruowali obudowy śmietników, a także donice kwiatowe i pojemniki na ogrodowe drobiazgi. Do pojemników trafiły kolorowe rośliny, dzięki czemu okolica w końcu zatętniła życiem.

plac-na-glanc-katowice-3Źródło: www.bryla.pl

Dzięki wspólnym staraniom mieszkańców katowickiej kamienicy i architektów udało się stworzyć przyjazne, zielone miejsce, w którym można zrelaksować się i spędzić kilka aktywnych chwil. Bezpieczne otoczenie dla dziecięcych zabaw i centrum sąsiedzkiego życia powinno znaleźć się na każdym podwórku!

plac-na-glanc-katowice-9Źródło: www.bryla.pl

Zapisz




Był trawnik, będzie ogród!

Cenimy sobie obecność trawników, jednak jeszcze bardziej lubimy, gdy otaczają nas świeże warzywa i owoce. Ich również! Poznaj Fleet Farming – organizację, która działa na rzecz przekształcania muraw w ogrody:

fleet-farming-3Źródło: www.fleetfarming.com

Fleet Farming to organizacja z Florydy, której celem jest działanie na rzecz przekształcania (często zaniedbanych) trawników w społeczne ogródki warzywne. Podczas gdy dla nas posiadanie niewielkiego nawet skrawka ziemi z własnymi przysmakami często jest rzeczą codzienną, dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych jest to najczęściej abstrakcja.

Organizacja chce pokazać Amerykanom (i nie tylko im), jak ważna jest uprawa ekologicznej żywności. Zwiększanie świadomości na temat środowiska naturalnego, zdrowego, jedzenia i „innego” zaopatrywania się w nie zdaje się już przynosić pozytywne skutki.

fleet-farming-5Źródło: www.fleetfarming.com

Jak zachęcić do przekształcania trawników na warzywniki? Przecież łączy się to z ciężką pracą, koniecznością pielęgnacji sadzonek, a często „utratą” miejsca do aktywnej rekreacji. Organizacja ma swój sposób na zmianę światopoglądu: osoba, która zdecyduje się do przebudowy przydomowego trawnika może liczyć na dotację w wysokości 500$ na pokrycie kosztów tej małej inwestycji.

fleet-farming-4Źródło: www.fleetfarming.com

Pracami mogą zajmować się właściciele posesji, a gdy takowych brak, ponieważ leży ona na wspólnych terenach, do dzieła przystępują wolontariusze Fleet Farming. To właśnie oni zajmują się uporządkowaniem terenu, sadzeniem roślin, a następnie ich pielęgnacją i zbiorem plonów. Część pozyskanych w ten sposób warzyw i owoców otrzymuje właściciel, a pozostałe plony są sprzedawane na lokalnym targu, a zysk ma zasilić działalność organizacji.

fleet-farming-2Źródło: www.fleetfarming.com

Pomysł organizacji spotkał się z pozytywnych odzewem na terenie USA i powoli zdobywa zainteresowanie również w Europie, Azji, a nawet… w Południowej Afryce i Indonezji.

fleet-farming-1Źródło: www.fleetfarming.com

Inspirowani, co powiecie na świeże warzywa z własnej uprawy? Zachęcamy do przeszczepiania idei przedsięwzięcia również na terenie Polski – wystarczy zgłosić się poprzez stronę www Fleet Farming i… czekać na plony!

 




Zazieleń Zieloną – finał!

Znamy dwie lokalizacje, do których trafią donice Gianto – tym samym konkurs Zazieleń Zieloną dobiegł końca. Mieszkańcy Winnego Grodu podjęli decyzję, zobacz jaką:

baner facebook b koniecŹródło: www.nunoni.com

Smakowite początki

Konkurs Zazieleń Zieloną rozpoczął się 4 lipca na specjalnym facebookowym wydarzeniu. Przez dwa tygodnie internauci mogli zgłaszać lokalizacje, do których powinny trafić dwie kolorowe donice.

taste some art nunoni (6) (Small)Źródło: www.nunoni.com

„Prawdziwy” początek plebiscytu miał jednak miejsce dużo wcześniej – podczas festiwalu Food Trucków, samochodów z gastronomią, jak odbył się w Winnym Grodzie 4-5 czerwca.

Podczas imprezy nie zabrakło atrakcji dla podniebienia… ale i zmysł wzroku nie pozostał nienasycony: to właśnie wtedy pomalowane zostały dwie wielkie donice Gianto od nuno’ni.

taste some art nunoni (9) (Small)Źródło: www.nunoni.com

Dwa pomysły na przestrzeń

Jakub Bitka – mistrz graffiti oraz reprezentacja studia tatuażu Viking stworzyła na powierzchni donic dwa, diametralnie różne, ale równie udane wizerunki. O losie pojemników zdecydowali użytkownicy serwisu Facebook, którzy najpierw wyselekcjonowali dziewięć najbardziej wymagających zazielenienia lokalizacji, a następnie spośród nich wybrali dwa miejsca.

donice gianto nunoni (1)Źródło: www.nunoni.com

donice gianto nunoni (2)Źródło: www.nunoni.com

Uczniowie górą!

Po miesiącu głosowania, z miażdżącą wręcz przewagą wygrała „Budowlanka” (213 głosów), a na drugim miejscu uplasowała się galeria Focus Mall (19 głosów) – gratulujemy i dziękujemy za udział! Każdy z oddanych przez Was głosów to dowód na to, jak ważna jest zieleń i atrakcyjne dekoracje we wspólnych przestrzeniach.

Ostateczny ranking, jak i lista zgłoszeń prezentuje się następująco:

  1. Zespół Szkół Budowlanych im. T. Kościuszki – 213 głosów
  2. Focus Mall – 19 głosów
  1. Wagmostaw – 16 głosów
  2. Park Tysiąclecia – 7 głosów
  3. Centrum Nauki Keplera – Centrum Przyrodnicze – 3 głosy
  4. Boisko przy gimnazjum nr 1 – 3 głosy
  5. Ulica Drzewna – 1głos
  6. Boisko Pod Hubą – 1 głos
  7. Kaczy Dół – 0 głosów

W grupie siła

Jak czytamy na zakończonym właśnie wydarzeniu Zazieleń Zieloną na profilu marki nuno’ni w serwisie Facebook: Wierzymy, że nasze działanie jest w stanie zachęcić mieszkańców do integracji, zmienić ich przestrzeń i skłonić do aktywności na rzecz zmian na własnym „podwórku”. Może to być początek działań na rzecz poprawy jakości przestrzeni wokół nas. – dodają organizatorzy.

Zielona Góra już wkrótce zyska nowe dekoracje – wypatrujcie kolorowych donic pod „Budowlanką” i galerią Focus Mall. Które polskie miasto zdecyduje się na podobną inicjatywę? Czekamy niecierpliwie!

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz




Wspólnie zadbajmy o miejską zieleń

Mówią, że to najpiękniejsze drzewa w stolicy. Smukłe, drobne robinie akacjowe rosnące przy ulicy Stalowej nie należą do roślin najłatwiejszych w pielęgnacji, jednak odrobina wysiłku jest warta zachodu!

podlewanie drzew akcje spoleczne (2)Źródło: www.warszawa.wyborcza.pl

Mieszkańcy okolicy dostrzegli ogromną rolę, jaką pełni zieleń miejska w ich codziennym życiu i postanowili dodatkowo zatroszczyć się o piękne rośliny. Tak rozpoczęła się ciekawe społeczne przedsięwzięcie: wspólne podlewanie przyulicznych drzew.

Po konsultacjach z Zarządem Oczyszczania miast pomysłodawcy inicjatywy: Jan Mencwel, Andrzej Zajączkowski oraz Paulina Jakubowską wcielili swój plan w życie. Przy współpracy z pozostałymi mieszkańcy ustalili dość specyficzny grafik…

podlewanie drzew akcje spoleczne (3)Źródło: www.warszawa.wyborcza.pl

Każdy chętny wybiera jedno drzewo, nad którym przejmie „opiekę” i do podlewania którego zobowiązuje się. Co najmniej raz w tygodniu roślinę należy podlać 40 litrami wody, co pomoże przetrwać jej letni skwar. Pomagają media społecznościowe: „zaopiekowane” drzewo zostaje ogłoszone na Facebooku, tak by inni mieszkańcy widzieli którą rośliną należy zająć się w następnej kolejności.

Jak zaznaczają pomysłodawcy akcji, wraz jesienią praca, której podjęli się w sezonie letnim, zostanie wyceniona i przekuta w inicjatywę lokalną. W zamian za troskliwą opiekę nad drzewami, miasto będzie mogło odwdzięczyć się kolejnymi na sadzeniami lub inwestycją w nową małą architekturę.

podlewanie drzew akcje spoleczne (1)Źródło: www.warszawa.wyborcza.pl

Mamy nadzieję, że podobne inicjatywy przyjmą się w innych polskich miastach – szczególnie w Zielonej Górze, gdzie już niedługo trafią donice Gianto pełne roślin wymagających troskliwej opieki mieszkańców. Pamiętajcie, że nadal możecie wybrać miejsca dla nowych dekoracji – szczegóły w wydarzeniu Zazieleń Zieloną!

 

Zapisz




Zagłosuj i… Zazieleń Zieloną!

Etap wysyłania zgłoszeń do konkursu Zazieleń Zieloną za nami, przyszedł czas na to, by wybrać miejsca, w których już niedługo staną pomalowane donice Gianto!

baner facebook b

Przypomnijmy: pierwsza część konkursu Zazieleń Zieloną obejmował selekcję miejsc, walczących o głosy Internautów podczas kolejnego etapu, który ruszył w poniedziałek, 18 lipca. Przez dwa tygodnie Internauci będą mieli niepowtarzalną szanse, by osobiście przyczynić się do zmiany w wyglądzie Winnego Grodu, wskazując miejsca, do których powinny trafić dwie donice Gianto:

donice gianto nunoni (1)

Wystarczy odwiedzić wydarzenie na Facebooku dostępne po kliknięciu tutaj, z galerii zgłoszeń wybrać zdjęcie z lokalizacją, do której ma trafić kolorowa donica i kliknąć przycisk „lubię to”.

donice gianto nunoni (2)

Do wyboru jest dziewięć lokalizacji na terenie miasta Zielona Góra. Aktualna stawka w konkursie prezentuje się następująco:

Focus Mall – 7 głosów

zazieleń zieloną (1)

Ulica Drzewna – 1 głos

zazieleń zieloną (2)

Park Tysiąclecia – 6 głosów

zazieleń zieloną (3)

Wagmostaw – 12 głosów

zazieleń zieloną (4)

 

Centrum Nauki Keplera – Centrum Przyrodnicze – 2 głosy

zazieleń zieloną (5)

Boisko przy gimnazjum nr 1 – 3 głosy

zazieleń zieloną (6)

Boisko Pod Hubą – 1 głos

zazieleń zieloną (7)

Zespół Szkół Budowlanych im. T. Kościuszki – 200 głosów

zazieleń zieloną (8)

Kaczy Dół – 0 głosów

zazieleń zieloną (1)

Dwie przestrzenie z największą liczbą głosów otrzymają kolorowe donice Gianto pomalowane przez lubuskich artystów podczas niedawnego Food Truck Fest. Ukwiecenie jednej z donic będzie możliwe dzięki firmie Langner Odszkodowania, która zgodziła się wesprzeć przedsięwzięcie.

Które z miejsc zasługuje na kolorową dekorację? Wybierzcie swojego faworyta z galerii zgłoszeń i głosujcie lajkując – wyniki poznamy już 29 lipca!

Szczegóły w wydarzeniu na profilu marki nuno’ni w serwisie Facebook dostępne tutaj.

Kliknij tutaj, by poznać regulamin wydarzenia.

[table “119” not found /]

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz




Wysadzamy ekrany

Dominują przestrzeń, szpecą ją, są wszechobecne, przytłaczające i mało funkcjonalne. O czym mowa? O ekranach akustycznych. Krakowianie podjęli się specyficznej „walki” z nimi… i wygrali!

wysadzamy ekrany (7)Źródło: materiały prasowe Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie

Ekrany akustyczne wyrastają niczym grzyby po deszczu – nie tylko na autostradach, ale również w centrach miast, pośród zabudowy mieszkalnej. Miały chronić przed hałasem i kurzem z ulic, poprawiać bezpieczeństwo i warunki życia w okolicy. Tak jednak nie jest – ogromne gabaryty konstrukcji dają wrażenie przebywania „nigdzie”, i to zarówno w opinii kierowców, jak i mieszkańców miast. Wady ostatecznie przeważyły korzyści płynące z ich istnienia.

wysadzamy ekrany (5)Źródło: www.fakt.pl

Ta architektoniczna „plaga” dotknęła już cały kraj, jednak wysokie na kilka metrów blaszane płoty szczególnie dały się we znaki krakowianom, którzy zmęczeni ich obecnością, właśnie postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.

wysadzamy ekrany (4)Źródło: www.fakt.pl

W maju tego roku przy współpracy Zarządu Zieleni Miejskiej mieszkańcom krakowskiego Ruczaju udało się osiągnąć kompromis, który pozwolił zachować ekrany, jednak w znacznie przyjaźniejszej formie. Typowa przegroda jest wykonana jest z poliwęglanu, stali, akrylu, rzadziej z betonu, drewna. Do jednocześnie najbardziej funkcjonalnych należą ekrany w części kaset akustycznych osłoniętych siatką stanowiącą podłoże dla roślin pnących, które z czasem oplatają ją. Taka „żywa” ściana jest nie tylko bardziej estetyczna, ale pełni też dodatkową barierę – przed smogiem, hałasem i spalinami.

wysadzamy ekrany (3)Źródło: www.fakt.pl

Mając świadomość zalet takich przegród, w Krakowie, wzdłuż ekranów na ulicach: od Grota-Roweckiego przez Bobrzyńskiego do Czerwonych Maków, podjęto się nasadzeń roślin pyłkochronnych. Inicjatywa pod intrygującą nazwą „Wysadzamy ekrany” spotkała się z przychylnością włodarzy miasta. Prace (w ramach wolontariatu) wykonali między innymi pracownicy okolicznego biurowca HSBC, którego zarząd sfinansował zakup  przeszło 450 sadzonek rozmaitych pnączy oraz 13,5 tys. litrów kory drzewnej. Z kolei pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej przygotowali grunt pod nasadzenia i zobowiązali się do opieki nad nowymi roślinami w przyszłości.

wysadzamy ekrany (6)Źródło: www.fakt.pl

Nowe, bardziej przyjazne oblicze ogromnych ekranów to tylko jedna z wielu korzyści, jakie niesie za sobą „wysadzanie” ich. Wspólne zazielenianie przestrzeni integruje mieszkańców, jest też atrakcyjną lekcją przyrody w ternie. Co ważne, zaledwie 1 metr kwadratowy „żywego” ekranu jest w stanie eliminować z powietrza aż  do 6 gramów szkodliwych pyłów w przeciągu zaledwie jednego dnia!

Czytaj więcej o inicjatywie „Wysadzamy ekrany” na Facebooku: Wysadzamy ekrany/

 

Zapisz

Zapisz




Zazieleń Zieloną!

Winny Gród nie zawsze jest miastem zielonym – wiele miejsc w naszym mieście potrzebuje zmian. Wszyscy czujemy się współodpowiedzialni za taki stan rzeczy, więc zdecydowaliśmy się przekazać donice, które zostały pomalowane podczas Food Truck Fest Zielona Góra.

nunoni zazielenŹródło: www.nunoni.com

Jak czytamy na wydarzeniu Zazieleń Zieloną na profilu marki nuno’ni w serwisie Facebook: Wierzymy, że nasze działanie jest w stanie zachęcić mieszkańców do integracji, zmienić ich przestrzeń i skłonić do wspólnego działania na rzecz zmian na podwórku. Może to być początek działań na rzecz poprawy jakości przestrzeni wokół nas. Mamy dwie donice od nuno’ni pomalowane przez Studio Tatuażu Viking oraz Jakuba Bitkę. – dodają organizatorzy.

taste some art nunoni (6) (Small)Źródło: www.nunoni.com

Donice zostaną zasadzone zielenią. Do 15 lipca zgłoś swoje podwórko, boisko czy najbliższy plac do konkursu – napisz krótko, dlaczego donica ma stanąć w danym miejscu, wyślij nam dokładny adres i zdjęcie. Wszystkie fotografie zostaną opublikowane na wydarzeniu na Facebooku.  Od 18 do 29 lipca wspólnie, za pośrednictwem wydarzenia Facebooku wybierzemy miejsca, w których staną dekoracje od nuno’ni. Wygrywa lokalizacja z największą liczbą „lajków” – liczy się głos Twój i Twoich znajomych!

taste some art nunoni (7) (Small)Źródło: www.nunoni.com

Zobacz, jak bawiliśmy się podczas Food Truck Fest Zielona Góra

Zgłaszać się mogą zarówno mieszkańcy, jak i szkoły czy instytucje!

taste some art nunoni (3) (Small)Źródło: www.nunoni.com

PS
Zdjęcia nadsyłajcie na wydarzeniu bądź ślijcie pod adres e-mail: zazielen.zielona@nunoni.com

kliknij, by poznać regulamin wydarzenia Zazieleń Zieloną:




Ludzie – Miasto – Kultura

Poznański plac Wolności już po raz kolejny staje się areną dla niezwykłych wydarzeń! Po wielkim sukcesie Poznań Design Days, przyszedł czas na Generator Malta – specjalną strefę warsztatową i koncertową, która uświetnia trwający właśnie festiwal Malta.

generator malta 2 (4)Źródło: www.malta-festiwal.pl

W tym roku festiwal Malta odbywa się w wielu lokalizacjach na terenie Poznania od 17 do 28 czerwca. Motyw przewodni tegorocznego wydarzenia to widz i sposób postrzegania przez niego rzeczywistości. Sposób, w jaki współcześnie odbieramy informacje czyni z nas bowiem obojętnych obserwatorów, a my sami często swobodnie przełączamy się miedzami rolami: świadka, widza i głównego bohatera. Czasem chcielibyśmy odwrócić wzrok i zapomnieć to, co zostało nam ukazane – ale czy to w ogóle możliwe?

generator malta (7)Źródło: www.gloswielkopolski.pl

Stałym elementem festiwalu Malta jest Generator Malta. Impreza odbywająca się na placu Wolności obfituje w ciekawe wydarzenia o charakterze rozrywkowym, jest jednak dużo miejsca dla rozwijania zainteresowań i inspirowania zmysłu kreatywnego. Lustra pozwalają optycznie powiększyć teren imprezy, są jednak przede wszystkim wyzwaniem dla wyobraźni, stąd tak liczna ich obecność – nie zabłądźcie w tym miejskim labiryncie!

generator malta (1)Źródło: www.gloswielkopolski.pl

Znalazło się również miejsce dla specjalnej strefy relaksu, a w niej: hamaki, pufy, donice pełne zieleni i dużo, naprawdę duuużo kolorów! Na placu Wolności możecie również wziąć udział w warsztatach krawieckich, i to niezależnie od wieku – mile widziani są zarówno najmłodsi, jak i nieco starsi mieszkańcy Poznania oraz goście odwiedzający miasto.

generator malta (2)Źródło: www.gloswielkopolski.pl

Odwiedźcie Poznań, by wziąć udział w szeregu imprez, jakie odbywają się na terenie miasta. Generator Malta to wielka, jednak nie jedyna atrakcja wydarzenia – od kwestii poświęconych strefie publicznej, przestrzeni miejskiej, aż po sztukę, kulturę i społeczeństwo – jest w czym wybierać!

generator malta 2 (6)Źródło: www.malta-festival.pl

Kliknij tutaj, by poznać szczegóły imprezy.

Źródło: www.gloswielkopolski.pl, www.malta-festival.pl

Zapisz




Odzyskać zaniedbaną przestrzeń

Grupa artystów-designerów z Wrocławia nie mogła dłużej bezczynie patrzeć na to, jak bardzo niedoceniana bywa przestrzeń publiczna. Szare, zaniedbane, a często wręcz zapomniane miejsca mają przecież ogromny potencjał!

meble miejskie microinstallation (4)Źródło: www.boredpanda.com

Magda Szwajcowska i Michał Majewski, założyciele studia NO, stworzyli minimalistyczne, niebieskie meble miejskie przypominające fotel i leżak zarazem. Kolorowa konstrukcja została osadzona na starych betonowych schodach, dzięki czemu ich powierzchnia została znacznie zwiększona, a mieszkańcy zyskali ciekawe miejsce na słoneczne kąpiele.

meble miejskie microinstallation (5)Źródło: www.boredpanda.com

Oryginalne meble miejskie-nakładki, określane jako „mikroinstalacje”, zostały zaprojektowane na potrzeby Dolnośląskiego Festiwalu Architektury. Niewielkie, ale za to bardzo funkcjonalne rozwiązanie sprawia, że zaniedbana przestrzeń w okolicy Mostu Piaskowego nad południową odnogą Odry na nowo zaczęła tętnić życiem.

meble miejskie microinstallation (3)Źródło: www.www.fpiec.pl

Mniej znaczy więcej!

meble miejskie microinstallation (2)Źródło: www.studiono.pl

meble miejskie microinstallation (1)Źródło: www.studiono.pl

Zapisz

Zapisz




Nowy podwórzec w Lublinie!

Nowoczesna strefa relaksu, a w niej między innymi: modułowe ławki, huśtawki oraz kwietniki. To tylko niektóre atrakcje, jakie znajdą się na nowym podwórcu miejskim w Lublinie.

meble miejskie podwórzec lublin (111Źródło: www.lublin112.pl

Pierwszy podwórzec miejski w Lublinie powstanie już niedługo na ulicy 1 Maja przy skrzyżowaniu z Wolską i Kunickiego. Pomysł stworzenia tak zwanego „woonerfu” jest rezultatem konsultacji społecznych, rozwiązania pozwalającego odpowiedzieć na potrzeby mieszkańców, które z zyskuje w Polsce coraz większą popularność. Zanim jednak mieszkańcy Lublina podjęli decyzję o tym, w jaki sposób ma być zagospodarowana ulica 1 Maja, mogli najpierw przetestować proponowane im możliwości w praktyce. W taki oto sposób modułowe ławki miejskie i kwietniki znalazły się w przestrzeni publicznej jako element urozmaicający tegoroczną Noc Kultury, która przypadała z 4 na 5 maja.

Pomysł wprowadzenia do przestrzeni publicznej dość nietypowych, bo modułowych ławek, wyszedł od społeczników z Punktu Kultury, którzy wzięli pod uwagę najważniejsze postulaty mieszkańców. Miało być wygodnie, funkcjonalnie, solidnie i… kolorowo.

meble miejskie podwórzec lublin (3)Źródło: www.facebook.com/Krzysztof.Zuk

I tak też się stało. Nowy miejski podwórzec to 100 m kw. strefy zarówno biernego relaksu, jak i rekreacji z ławkami, leżankami, ale też i huśtawkami oraz stojakami na rowery. Przyjaznego wizerunku całości dopełniają kolorowe donice z roślinami i kwietniki montowane na latarniach wokół nowego obiektu.

Jak zapewniają autorzy przedsięwzięcia, woonerf z Lublina jest odbiciem przestrzeni publicznej w skali mikro, jednak nie tylko w kwestii wizualnej. Powstanie powrócą spotkało się z głosami sprzeciwu, licznymi wątpliwościami, które rozwiać mogła dopiero dyskusja  – podobnie jak w przypadku wielkich miejskich inwestycji… a także zwykłych, codziennych ludzkich relacji. Wątpliwości budziło ograniczenie miejsc parkingowych, jak i zmniejszenie przestrzeni chodnika, ale przede wszystkim kwestia zachowania bezpieczeństwa: o tę zadbano, montując całodobowy monitoring.

meble miejskie podwórzec lublin (1)Źródło: www.facebook.com/Krzysztof.Zuk

Przewaga zalet nad wadami przedsięwzięcia, a przede wszystkim niezaprzeczalna rola w integrowaniu lokalnej społeczności sprawiła, że przewagą głosów podjęto decyzję o stworzeniu nowego podwórca, który będzie otwarty dla wszystkich mieszkańców aż do końca lata.

Entuzjastyczne opinie, jakie czytamy na  Facebookowym profilu prezydenta Lublina, Pana Krzysztofa Żuka, nie pozostawiają żadnych wątpliwości: każde polskie miasto zasługuje na integrującą społeczność, tak funkcjonalną strefę relaksu. Z niecierpliwością czekamy więc na kolejne!

 

Zapisz




Zmień swoje miasto!

Program Lechstarter niemal na finiszu. Masz jeszcze kilka dni, by wybrać i wesprzeć rozwiązania, które odmienią Twoją okolicę. Każdy głos się liczy, wspólnie możemy zdziałać wiele!

akcje społeczne Źródło: materiały prasowe organizatora

Lechstarter to ogólnopolska akcja mająca na celu poprawę warunków życia w polskich miastach. Skierowane i stworzone z myślą o potrzebach mieszkańców prospołeczne przedsięwzięcie zostało podzielone na 4 kategorie:

  • Zazielenienie – obejmujące tworzenie ogrodów, zieleńców, renowację skwerów, nowe kwietniki, donice i szeroko pojętą „zieloną architekturę”.
  • Łączenie ludzi – w ramach którego planowano siłownie miejskie, centra spotkań, publiczne strefy relaksu, a nawet społeczne kina.
  • Nowe technologie – stworzenie interaktywnych map miast, aplikacji mobilnych poprawiających bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej i ułatwiających przebywanie w niej.
  • Zmienianie na ładne – przebudowa istniejących elementów, które przez lata straciły na atrakcyjności lub tworzenie nowych, estetycznych dekoracji i małej architektury.

Zwycięskie granty łącznie opiewają na wartość miliona złotych. Realizacji doczeka się 5 projektów o wartości 100.000 zł i 20 o wartości 25.000 zł – to, które z nich staną się rzeczywistością, zależy obecnie tylko od internautów! Aktualnie na prowadzeniu jest projekt pod nazwą „Sąsiedzki Ogród Kultury w Szczecinie” z imponującą liczbą 75347 głosów. Czy znajdzie się inny lider stawki? Przekonamy się już niebawem!

akcje spoleczneŹródło: materiały prasowe organizatora

Pierwszy etap obejmował zgłoszenia projektów, które następnie poddawane były weryfikacji. Wszystkie pozytywnie rozpatrzone wnioski zostały zakwalifikowane do drugiego etapu i są zaprezentowane na stronie organizatora. Uczestnicy jeszcze do 5.06.2016 czekają na Wasze głosy. Każdy z Was może oddać jeden głos dziennie za pośrednictwem formularza dostępnego pod tym adresem.

Do realizacji zgłoszono niemal 100 projektów z całej Polski. Odwiedzając stronę organizatora, możecie wybrać ten najciekawszy lub planowany najbliższej Was. Niezależnie od intencji, warto zagłosować i przyczynić się do zmiany naszych wspólnych przestrzeni!

 

Zapisz

Zapisz




Zasmakuj w modnym mieście!

Dwie donice, dwie drużyny, dwa dni, jedno miasto – pierwszy zielonogórski zlot food trucków zapowiada się smakowicie! To gratka dla miłośników świetnego jedzenia, a jednocześnie okazja do zaspokojenia zmysłu… artystycznego.

wielkie donice giantoŹródło: www.nunoni.pl

Food Truck Fest ruszy 4 czerwca na Placu Bohaterów Westerplatte – w samym sercu Zielonej Góry. Jeszcze do niedzieli 5 czerwca ponad 20 najlepszych „samochodów z żarciem” będzie oferować świeże i smakowite przysmaki z całego świata. Każdego dnia impreza potrwa od 12:00 aż do godziny 21:00.

Świetne jedzenie to jednak nie jedyna atrakcja Food Truck Fest! Wraz z rozpoczęciem imprezy ruszy akcja malowania wielkich donic Gianto marki nuno’ni. Możecie je znać z  podobnych wydarzeń, jakie miały miejsce w między innymi w Warszawie („Pots for Pets”), Łodzi („Wędrujące donice”) oraz Poznaniu („Pots for the city”) cieszyły się ogromnym uznaniem zarówno artystów, jak i mieszkańców miast.

wędrujące donice (13)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Do niełatwego zadania przekształcenia gładkich białych donic w dzieła sztuki przystąpią dwie drużyny: ekipa ze studia Tatuażu „Wiking” oraz Jakub Bitka z Instytutu Sztuk Wizualnych w Zielonej Górze – pracę artystów będzie można oglądać „na żywo” na Placu Bohaterów Westerplatte. Dla zmęczonych bodźcami wizualnymi i gastronomicznymi powstanie specjalna miejska strefa relaksu.

poznań design days inspirowani nunoni terra (11)Źródło: www.nunoni.pl

Gdy już szkicowaniu, malowaniu, rysowaniu i poprawianiu będzie dosyć, a prace zostaną oficjalnie ukończone, rozpocznie się drugi etap przedsięwzięcia. Organizator wydarzenia: agencja Reprezentuj.com, firma Terra Group oraz zielonogórska Fundacja Salony wspólnie wybiorą dwa miejsca, w których oryginalne pojemniki zostaną już na stałe.

Zachęcamy mieszkańców do wskazywania lokalizacji na terenie miasta, w których najbardziej brakuje zieleni, a także miejsc zapomnianych, pozbawionych ciekawych elementów. Za sprawą oryginalnie ozdobionych pojemników już w połowie czerwca dwa z nich odmienią się nie do poznania!

Pots for Pets - Wawa Design FestiwalŹródło: www.nunoni.pl

Świeże, przygotowane na miejscu przysmaki, jakich nie znajdziecie nigdzie indziej, świetna atmosfera, szansa na relaks w centrum Winnego Grodu, a także okazja do wyrażenia swojego zdania o mieście – przyjdź, zobacz, zasmakuj!

Zapisz




wielkie donice gianto inspirowani natura (11)

Poznań już pokochał donice! A Ty?

Trzecia edycja Poznan Design Days za nami. Ponad tygodniowy festiwal obfitował w działania w i dla przestrzeni miejskiej: były wystawy, wykłady, happeningi i seanse filmowe. Udziału w takiej imprezie nie mogliśmy odmówić!

wielkie donice gianto inspirowani natura (11)Źródło: materiały prasowe nuno’ni oraz inspirowanych naturą

Kiedy planowaliśmy cztery lata wstecz pierwszą edycję festiwalu, założyliśmy sobie trzyletnią strategię, żeby sprawdzić, jak w mieście jesteśmy w stanie zajmować się designem. Przy pierwszej edycji założyliśmy komunikację, która miała na celu sprawdzić, jakie jest środowisko, jak funkcjonuje. Druga edycja dotyczyła nowych oczekiwań. Chcieliśmy ocenić, jak tak naprawdę mieszkańcy postrzegają design. Ta przestrzeń publiczna przewijała się właściwie przez trzy lata i była od początku szalenie istotna, więc trzecia edycja była naturalną konsekwencją naszych działań – przekonuje Andżelika Jabłońska-Macowicz, prezeska Fundacji Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu i dyrygentka całego festiwalu.

wielkie donice gianto inspirowani natura (3)Źródło: materiały prasowe nuno’ni oraz inspirowanych naturą

Tegorocznej edycji festiwalu nie można odmówić różnorodności. Poznań odwiedzili w tym roku wyjątkowi goście, wśród nich Gil Penalosa, założyciel i prezes zarządów Miasto 8 80 oraz World Urban Parks, Marta Żakowska, antropolożka kultury, badaczka społeczna i redaktorka naczelna Magazynu Miasta, czy Małgorzata Kuciewicz i Simone De Iacobis z grupy CENTRALA. Artyści, aktywiści i animatorzy pracowali z najmłodszymi i najstarszymi mieszkańcami Poznania, edukowali, opowiadali i prezentowali.

wielkie donice gianto inspirowani natura (1)Źródło: materiały prasowe nuno’ni oraz inspirowanych naturą

My postawiliśmy na happening, prezentację i… labę.

Przez cały czas trwania festiwalu Plac Wolności zdobiły kolorowe donice Gianto. Na pierwszy plan wybiło się jednak pięć śnieżnobiałych donic – to właśnie na nich artyści z grupy YOS Studio stworzyli niepowtarzalne dzieła. W ruch poszły pędzle, naklejki i rakle. Pojemniki ozdobiły litery, naklejki z najważniejszymi budynkami Poznania czy graficzne wzory przypominające oliwki. Każda donica była jedyna w swoim rodzaju.

wielkie donice gianto inspirowani natura (8)Źródło: materiały prasowe nuno’ni oraz inspirowanych naturą

Braliśmy też udział w warsztatach „Odmień swoje podwórko” w ramach realizacji Miejskiego Programu Rewitalizacji dla Miasta Poznania. Natalia Zalopana, autorka bloga Inspirowaninatura.pl, przedstawiła słuchaczom pomysły i inspiracje na odnowienie przestrzeni miejskiej, po które sięgnęli mieszkańcy europejskich miast. Sporo było o miłości do zieleni miejskiej, świecie przyrody, architekturze krajobrazu.

wielkie donice gianto inspirowani natura (4)Źródło: materiały prasowe nuno’ni oraz inspirowanych naturą

Produkty marki nuno’ni stanęły też w strefie Laba Design, gdzie odbywały się warsztaty, seanse filmów, rozmowy i targ książki.

wielkie donice gianto (6)Źródło: materiały prasowe nuno’ni oraz inspirowanych naturą

Poznan Design Days dobiegł już końca. Doskonałych rozmów, twórczych zabaw i ciekawych inicjatyw będzie nam z pewnością brakować. Oby rok minął szybko!

Zapisz




Szczecin: ogród społeczny

To już kolejna inicjatywa skierowana do mieszkańców – tym razem o charakterze swojej najbliżej okolicy: zieleni i strefach rekreacji zadecydują szczecinianie.

ogród społeczny szczecin 2016 (2)Źródło: www.szczecin.eska.pl

Rok temu odbyła się pierwsza edycja Ogrodu Społecznego. Założony na Łasztowni, jedyny taki społeczny zieleniec w Szczecinie funkcjonował przez całe lato ku wielkiemu zadowoleniu okolicznych mieszkańców. W stworzonym specjalnie z myślą o osobach zamieszkujących najbliższa okolicą ogrodzie zakwitły rośliny, odbywały się wydarzenia kulturalne, a każdy kto tylko zechciał, mógł ciekawie tam aktywnie spędzić wolny czas na świeżym powietrzu.

ogród społeczny szczecin 2016 (7)Źródło: www.szczecinblog.pl

Powstały również grządki z warzywami, nad którymi pieczę objęli sami mieszkańcy. Wielka uczta z plonów była ukoronowaniem istnienia ogródka i odbyła się w przeddzień jego demontażu.

ogród społeczny szczecin 2016 (6)Źródło: www.szczecinblog.pl

Wraz z nowym sezonem społeczne ogrody rozkwitają pomysłami! Pod nazwą „Ogród Społeczny – Dzieje Się!” odbędzie się kolejna edycja inicjatywy. Tym razem, to właśnie mieszkańcy podejmą decyzję o tym, w którym miejscu mają zostać założone specjalne społeczne zieleńce. Inicjatywa powstała przede wszystkim z myślą osobach zamieszkujących Szczecin, ale jest również skierowana do spółdzielni, wspólnot i zarządców.

ogród społeczny szczecin 2016 (3)Źródło: www.mmszczecin.pl

 Każdy, kto tylko dostrzega potrzebę zmian w swojej najbliższej przestrzeni, może zgłaszać swoje pomysły. Pod adresem mailowym ogrod.spoleczny@gmail.com jeszcze do 4 czerwca przyjmowane są propozycje miejsc, w którym miałyby powstać ogródki społeczne i miejsca rekreacji na otwartym powietrzu. Ilość nowych ogrodów zależna jest od budżetu, do wsparcia którego zapraszani są sponsorzy.

ogród społeczny szczecin 2016 (1)Źródło: www.szczecinblog.pl

To już kolejna akcja społeczna tego typu, a o każdej kolejnej piszemy z jeszcze większą przyjemnością! Jeśli interesujesz się tym tematem, kliknij, w ten link, by przeczytać jeszcze więcej.

Zapisz




Rekola: tak Czesi odkrywają miasta

Uniknij zgiełku, rozruszaj mięśnie i odkryj miasto, dołączając do społeczności jedynego takiego rowerowego systemu Rekola. Poznaj czeskie miasta z innej perspektywy!

rekola (4)Źródło: www.citiesintransition.eu

Wszystko, czego potrzebujesz, by stać się częścią społeczności Rekola to… smartfon. Członkostwo w tej jedynej takiej społeczności kosztuje mniej niż 140 zł w skali całego roku – czy to nie niewielka cena za taką wygodę?

Jak korzystać z systemu? Wystarczy, że pobierzesz specjalną aplikację, zarejestrujesz się, a następnie wybierzesz i zlokalizujesz na mapie różowy rower. Teraz musisz go „odblokować”, używając kodów użytkownika i już możesz ruszać w podróż. Zwiedzaj miasto, odwiedź przyjaciół, rób co tylko zechcesz i pozostaw rower dokładnie tam, gdzie Ci wygodnie!

rekola (3)Źródło: www.citiesintransition.eu

Gdy tylko dotrzesz już do miejsca przeznaczenia, wszystko co musisz zrobić, by „zaparkować”, to zablokować rower i zaznaczyć go na tej samej mapie aplikacji, od której sam zacząłeś swoją podróż.

Czym różni się czeska Rekola od innych podobnych systemów wypożyczania rowerów? Przede wszystkim swoją prospołeczną stroną. Przedsięwzięcie działa na zasadzie non-profit, nie wymaga stosowania blokad rowerowych i pozwala oznaczać pojazdy na mapie. Co ciekawe, wiele z tych rowerów zostało przekazanych w darze dla akcji! Mało atrakcji? Dodajmy jeszcze tylko, że spora część dwukołowców posiada specjalny nadajnik GPS, poprzez który użytkownik łączy się z Internetem i zgłasza swoje pomysły na ulepszanie przestrzeni sześciu wybranych czeskich miast.

rekola (2)Źródło: www.citiesintransition.eu

Jeśli tylko odwiedzicie czeską stolicę, koniecznie wybierzcie się na przejażdżkę różowymi społecznymi rowerami. Jakże przyjemniej jest eksplorować miasto z poziomu „dwóch kółek”! Czekamy na podobne akcje w Polsce 🙂

Odwiedź stronę projektu: www.rekola.cz




Poznań Design Days – festiwal trwa!

Szereg imprez, koncertów, a także ciekawe wykłady poświęcone przestrzeni publicznej i społeczeństwu – czyli Poznań Design Days w pigułce. Zachęcamy do udziału… i spotkania z nami!

poznań design days inspirowani nunoni terra (13)

Pots for the City

W centrum stolicy Wielkopolski na dobre zadomowiły się już dziesiątki uczestników imprezy, a pośród nich również marka nuno’ni, do której osobiście dołączymy już w najbliższy piątek! Jedno z najciekawszych wydarzeń zaplanowano na najbliższą środę 11 maja 2016. Od 10:00 do 18:00 na Placu Wolności odbędzie się akcja pod nazwą Pots for the City, w ramach której 5 wielkich donic Gianto zostanie przekształconych w najprawdziwsze dzieła sztuki.

potsKliknij, by przejść do strony wydarzenia na facebooku

Za sprawą Projektantów YOS studio gładka powierzchnia pojemników pokryje się najróżniejszymi wzorami, obrazami i fakturami. Cały proces transformacji pojemników będzie można obserwować na żywo! Tak „przemienione” donice trafią następnie na poznańskie place, stanowiąc atrakcyjny element dekoracyjny. Jedna z nich zostanie przyznana w ramach akcji Odmień Swoje Podwórko.

poznań design days inspirowani nunoni terra (14)

A skoro już o tym mowa…

Szare, zaniedbane czy mało atrakcyjne podwórka to zwykła codzienność wielu zakątków Poznania. Aby odwrócić ten trend już od 2010 roku w ramach realizacji Miejskiego Programu Rewitalizacji dla Miasta organizowana jest akcja społeczna „Odmień swoje podwórko”. Do udziału w przedsięwzięciu zaproszeni zostali mieszkańcy kamienic przy ul. Św. Marcin.

poznań design days inspirowani nunoni terra (11)

Już 13 i 14 maja odbędą się specjalne bezpłatne warsztaty, podczas których uczestnicy akcji będą mogli, przy wsparciu architektów i ogrodników, zaplanować nowe zagospodarowanie swojej najbliższej przestrzeni. Zanim jednak rozpoczną się oficjalne prezentacje uczestników, będziecie mogli wysłuchać kilka słów od nas – Inspirowani Naturą zaprezentują się o 16:15 przy ul. Św. Marcin 69. Zapraszamy na spotkanie!

poznań design days inspirowani nunoni terra (15)

Najlepszy z przedstawionych projektów zostanie objęty wsparciem finansowym, jednak na drobną pomoc w zazielenianiu będą mogli liczyć wszystkie zgłoszone inicjatywy. Ogłoszenie wyników w sobotę, 14 maja o godz. 15: 30, a realizację pomysłów, czyli ukwiecanie i porządkowanie zaplanowano na 21 maja.

Kliknij, by przejść do strony wydarzenia na facebooku

Czas na labę!

Dla spragnionych relaksu, a jednocześnie rozrywki umysłowej i pobudzającego zmysły otoczenia stworzono otwartą strefę warsztatowo rekreacyjną. LABA design to wielki sferyczny namiot, ulokowany na Placu Wolności. Łączy on w sobie ideę ideę laboratorium z zajęciami tematycznymi oraz zabawami dla dorosłych i dzieci.

poznań design days inspirowani nunoni terra (9)

To właśnie tam znajduje się również przestrzeń rozmów i dyskusji na temat przestrzeni publicznej, a jednocześnie jedyne takie „kino” na otwartym powietrzu. Za odpowiedni komfort wewnątrz namiotu odpowiada marka nuno’ni, która dostarczyła siedziska oraz oryginalne, pobudzające umysł lampy i elementy dekoracyjne, wobec czego najwyższy poziom laby jest wręcz pewny!

poznań design days inspirowani nunoni terra (6)

Kliknij, by pobrać program Poznań Design Days




Szczecin: projekt Kolorowa Aleja

Mieszkańcy zabrali głos! Wydarzenia artystyczne, akcje edukacyjne, a w tle wieże kwiatowe, imprezy i najrozmaitsze roślinne instalacje. To skrót z wielu zaplanowanych w ramach szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego atrakcji.

Źródło: www.fotolia.com

Szczecińska Aleja Kwiatowa to przykład tego, jak bardzo ważny jest głos mieszkańców podczas aranżowania przestrzeni. Rok temu, podczas głosowania nad Budżetem Obywatelskim podjęto decyzję o tym, że na aleję trafią nowe rośliny nasadzane w gruncie, mobilne wieże kwiatowe i rozmaite instalacje florystyczne – właśnie przyszedł czas na realizację założeń.

Pomysł, który zdeklasował inne propozycje z Budżetu Obywatelskiego, rozwinął się na tyle, że obecnie stał się zakrojoną na szeroką skalę akcją pod nazwą „Kolorowa Aleja”. W ramach przedsięwzięcia szczeciński Zakład Usług Komunalnych podjął się nasadzenia roślin cebulowych, które właśnie zaczynają rozkwitać, sprawiając, że Aleja Kwiatowa w pełni zasługują na swoją nazwę!

Ukwiecanie Alei Kwiatowej to jednak tylko fragment zakrojonego na większą skalę projektu. W jego ramach na przestrzeni całego roku odbywają się rozmaite akcje mające na celu propagowanie lokalnych atrakcji oraz spajanie lojalnej społeczności poprzez zapewnianie jej możliwości wspólnego spędzania czasu na wolnym powietrzu. „Kolorowa Aleja” to przedsięwzięcie zainicjowane przez Dom Kultury Słowianin i Międzynarodowe Targi Szczecińskie, planuje się że tylko w 2016 odbędzie się aż 16 podobnych imprez tego typu.

To już kolejny raz, gdy promujemy ideę wspierania lokalnych społeczności poprzez Budżet Obywatelski. Więcej na temat zalet podobnych inicjatyw będziecie mogli usłyszeć podczas Poznań Design Days – serdecznie zapraszamy na nasz wykład 13 maja przy ulicy Św. Marcin 69 w Poznaniu!

Kliknij, by przeczytaj więcej na temat naszej wizyty na Poznań Design Days – Przestrzeń Publiczna

poznań design days




Poznań Design Days PRZESTRZEŃ PUBLICZNA

Poznań Design Days, organizowany przez Fundację Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, odbędzie się w dniach 6-14 maja. Na festiwal zapraszamy i my – pokażemy się z najlepszej strony, rozmawiając z Wami, biorąc udział w happeningu „Pots for the City”, organizując strefę chillout i opowiadając o przestrzeni publicznej w blogosferze.

 poznań design days

Obierając za cel centrum Poznania, będziemy zgłębiać różnorodne aspekty przestrzeni miejskiej: jej sferę społeczną, kulturową, estetyczną i strukturę funkcjonalno-przestrzenną. Spróbujemy znaleźć odpowiedzi na pytania o to jak kształtować współczesne przestrzenie publiczne, by były one egalitarne oraz stanowiły odpowiedź na potrzeby mieszkańców.

Już w piątek 13 maja, spotkamy się osobiście! Będziecie mogli wysłuchać nas podczas akcji „Odmień swoje podwórko”. Widzimy się o 16:15 na ul. Św. Marcin 69.

Zbadamy różne formy zagospodarowania i funkcjonowania przestrzeni publicznej oraz zrównoważonej mobilności w miastach i przepływu ludzi. Będziemy dyskutować o formach miejskiego aktywizmu, rewolucyjnych ideach i fascynujących eksperymentach miejskich, które sprostały karkołomnym wyzwaniom.

Skupimy się na charakteryzowaniu i projektowaniu infrastruktury miasta (zieleni, małej architektury, miejsc użyteczności publicznej), będziemy rozmawiać o miastach przyszłości i miastach szczęśliwych. Pomogą nam w tym zarówno mieszkańcy miasta, jak i twórcy – projektanci, architekci, urbaniści. W ramach licznych wystaw, spotkań, dyskusji, warsztatów będziemy komunikować ze sobą wieloletnich praktyków i ekspertów (z Polski i z zagranicy) oraz twórców młodego pokolenia.

Kliknij, by pobrać program Poznań Design Days

Kliknij, by pobrać program akcji „Odmień swoje podwórko”,podczas której będziecie mogli poznać nas osobiście!




Miejski Jeż, miejski Jeż…

Wyjdź z domu, poznaj sąsiadów, otwórz się na innych i pomóż dzieciakom wyjechać na wakacje! To w skrócie myśl przewodnia, jaka przyświeca wrocławskiej akcji „Jeż”.

iza rutkowska (4)Źródło: www.bryla.pl

Akcja została zorganizowana w ramach projektu „Wrocław – Wejście od podwórza”, który jest elementem programu sztuk wizualnych Europejskiej Stolicy Kultury. Iza Rutkowska, o której pisaliśmy już dwukrotnie (kliknij tutaj, by przeczytać o wędrującym misiu lub tutaj, by poznać historię akcji żywopłot), ponownie dała o sobie znać! Tym razem stworzyła instalację, która miała zachęcić mieszkańców wrocławskiego „Trójkąta” (Przedmieścia Oławskiego) do integracji z sąsiadami na świeżym powietrzu. Akcja ma również pomóc w zbiórce funduszy na wakacyjny wypoczynek dla najmłodszych mieszkańców dzielnicy.

iza rutkowska (8)Źródło: www.bryla.pl

Dla tak wspaniałej idei narodził się Jeż. Miękkie, a jednocześnie dość rosłe „zwierzę” w postaci przytulanki wyruszyło w głąb mniej majętnych obszarów miasta. Najróżniejsze działania animacyjne z udziałem Jeża pozwoliły „wyciągnąć” mieszkańców okolicy do wyjścia z domu i poznania sąsiadów. Zupełnie nie dziwi nas fakt, że pluszowego zwierzaka najbardziej polubiły dzieciaki, dla których stał się atrakcyjną interaktywną zabawką 🙂

iza rutkowska (7)Źródło: www.bryla.pl

Podczas pobytu Jeża we Wrocławiu nakręcony zostanie film dokumentalny, który zostanie oficjalnie zaprezentowany w wybranych kinach studyjnych. Niebanalna zabawka ma zachęcić użytkowników sieci do wspierania zbiórki na rzecz wypoczynku dzieci – na portalu Polakpotrafi jeszcze do 20 maja można pomóc w zorganizowaniu wyjazdu.

iza rutkowska (6)Źródło: www.bryla.pl

Po wyczerpującej podróży przez wrocławską dzielnicę pluszowy Jeż także zasłuży na wakacje. Spędzi je, wraz z zaangażowanymi w projekt dzieciakami w Kłodzku, w tamtejszym Ośrodku Rehabilitacji. Wypoczywającą młodzieżą, ale także i Przytulanką zajmie się pan… Jerzy 😉

iza rutkowska (5)Źródło: www.bryla.pl

Sztuka ulicy ma ogromną moc! Nie jest zamknięta w galeriach, a jej doświadczeni wymaga bezpośredniego kontaktu i zaangażowania się w akcje takie, jak ta we Wrocławiu. Zjednoczenie mieszkańców  i wytworzenie nowych więzi wcale nie jest trudne i nie wymaga ogromnych nakładów – liczą się dobre chęci!

iza rutkowska (3)Źródło: www.bryla.pl

iza rutkowska (2)Źródło: www.bryla.pl

iza rutkowska (1)Źródło: www.bryla.pl




ławki miejskie

Eksperyment na Długiej

W miniony piątek w centrum Gdańska pojawiło się kilkanaście zielonych ławek. Co w tym tak niezwykłego? Otóż, są to ławki… mobilne, które przez cały weekend „wędrowały” po chodnikach.

ławki miejskieŹródło: www.trojmiasto.eska.pl

Wszystko w ramach nietypowego eksperymentu, w którym udział wzięli mieszkańcy i goście odwiedzający Gdańsk. Badanie zostało przeprowadzone na Drodze Królewskie i zostało zainicjowane przez studentów Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej. Za sprawą żaków kilkanaście parkowych ławek stanęło w odmiennych niż zwykle miejscach i dość nietypowych układach. Szybko okazało się, że zarówno mieszkańcy centrum, jak i turyści właśnie na to czekali!

Meble miejskie zmieniały układ jeszcze kilkukrotnie: w sobotę i niedzielę. Ostateczna lokalizacja ławek nie jest jeszcze znana, ponieważ ich ustawienie będzie wypadkową opinii zbieranych pośród przechodniów. Dokładana analiza wyników ciągle trwa!

Na podstawie tak przeprowadzonego badania studenci stworzą optymalnie dopasowaną do potrzeb użytkowników koncepcję zagospodarowania przestrzeni publicznej. Wymiana ławek oraz ich zmieniony układ to tylko niewielki fragment większej inwestycji, której finał zaplanowano na 2019 rok. Rewitalizacja najważniejszych ulic w centrum miasta ma obejmować między innymi zmianę nawierzchni oraz wymianę biegnących pod nią instalacji.

ławki miejskieŹródło: www.wiadomosci.wp.pl

Przygotowania do wielkiego remontu ruszyły jednak już teraz. Bardzo ważne jest baranie pod uwagę potrzeb mieszkańców, którzy to będą docelowymi użytkownikami nowych mebli miejskich. Szczegółowe oczekiwania wobec nowego charakteru centrum Gdańska można zgłaszać poprzez specjalną ankietę dostępną pod adresem www.dluga.gdansk.pl.




Pocket park – park kieszonkowy

Małe jest piękne! W starych powiedzeniach zawsze jest wiele prawdy, a najlepszym dowodem na to są miniaturowe parki, jakie coraz częściej powstają w całej Europie. Zobaczcie, jak urokliwe mogą być miejskie zieleńce:

pocket park inspirowaninatura (1)Źródło: www.livingthelist.com

Gdy miejsca jest mało…

Ciasno ulokowane jednej przy drugim budynki nie zawsze pozostawiają miejsce na lokalizację najmniejszego choćby zieleńca. Obecnie istniejące skwery czy parki najczęściej liczą sobie dziesiątki lat, a zakładane były w czasach, gdy miasta oferowały więcej wolnej przestrzeni, a życie było „wolniejsze”. Świat ruszył na przód, metropolie rozwijają się, ale kosztem natury. Jak więc znaleźć miejsce dla parków?

pocket park inspirowaninatura (9)Źródło: www.sustainablecitiescollective.com

Pocket park

Mała ilość miejsca wcale nie musi oznaczać braku zieleńców! Wystarczy odpowiednio wykorzystać przestrzeń, która pozostaje do dyspozycji – tak powstają ogrody na dachach, wewnątrz budynków, na podwórcach, a nawet w przejściach między kamienicami. Takie miniaturowe, kompaktowe wręcz strefy miejskiej zieleni zyskały już miano Pocket Parków – Parków Kieszonkowych i zyskują coraz większą popularność.

pocket park inspirowaninatura (8)Źródło: www.skyscrapercity.com

Niewielkie parki liczą sobie maksymalnie 5000 m kw, ale rzadkością nie są obiekty osiągające zaledwie kilkaset metrów. W ten sposób zagospodarowywane są nieużytki, puste przestrzenie po wyburzeniach, przez co zieleńce mają często tymczasowy charakter. W tym przypadku jednak to mieszkańcy zyskują najwięcej, ponieważ zamiast zaniedbanego gąszczu krzewów, mają oni do dyspozycji niewielki, ale za to schludny teren zieleni z możliwością uprawy własnych warzyw i będący świetnym miejscem na spędzanie wolnego czasu.

pocket park inspirowaninatura (7)Źródło: www.skyscrapercity.com

Dla mieszkańców

Największym atutem Pocket Parków jest ich dostępność dla okolicznych mieszkańców. W najbliższym sąsiedztwie powstają place zabaw i miejsca do wypoczynku. Nawet najmniejszy przesmyk między budynkami może zostać zagospodarowany zielenią – wystarczą duże donice, mobilne kwietniki i nieco dobrych chęci. Nadają się zarówno zabytkowe osiedla, jak i nowoczesne dzielnice biznesowe, miejsce dla natury powinno znaleźć się wszędzie!

pocket park inspirowaninatura (1)Źródło: www.ephemeralnewyork.wordpress.com

Z USA do Polski

Idea Kieszonkowych Parków przywędrowała do Europy ze Stanów Zjednoczonych. Obecnie najwięcej znajduje się w Kopenhadze (ponad 14 parków), na terenie Polski można naliczyć kilka podobnych obiektów w Łodzi oraz Warszawie. Pocket Parki często jednak są zakładane w sposób nieoficjalny, jedynie na warunkach umowy sąsiedzkiej, dlatego trudno jest jednoznacznie określić skalę tego zjawiska.

pocket park inspirowaninatura (4)Źródło: www.www.flickr.com

Zobacz filmową podróż po Pocket Parkach w Australii:




Wędrujące Drzewa: Przystanek ul. Pogonowskiego!

Ostatni weekend lata był w Łodzi szczególny. To właśnie w niedzielę, 20 września przed delegaturą Łódź Bałuty odbyła się akcja, w której udział wzięły słynne już Wędrujące Drzewa.

wędrujące drzewa nunoni dzieci (3)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Wydarzenie miało na celu popularyzowanie sportowego stylu życia, jak zachęcanie mieszkańców do brania aktywnego udziału w życiu swojej okolicy.

delegatura Łódź Bałuty, wędrujace drzewa nunoni (8)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

delegatura Łódź Bałuty, wędrujace drzewa nunoni (4)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Dzięki współpracy fundacji Normalne Miasto Fenomen oraz Marty Karbowiak, społeczniczki i inicjatorki „wędrówki drzew” po Starym Polesiu udało się zorganizować ciekawy event dla mieszkańców Łodzi. Szczególnie atrakcyjna była możliwość darmowej przejażdżki rowerem miejskim, bo przecież sport to zdrowie!

delegatura Łódź Bałuty, wędrujace drzewa nunoni (7)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Impreza nie miała jednak charakteru czysto rozrywkowego, ale również pozwoliła zwiększyć świadomość łodzian na temat ich praw obywatelskich. Zrównoważony transport, troska o zachowanie tożsamości miasta, a także uporządkowanie jego przestrzeni to pozostałe powody, dla których zorganizowano wydarzenie na placyku przed delegaturą Łódź Bałuty.

delegatura Łódź Bałuty, wędrujace drzewa nunoni (1)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Całości towarzyszyły znane już wielkie donice ozdobione autorskimi malunkami łódzkich artystek. Mobilne pojemniki z roślinami również odgrywały dużą rolę: mają pokazywać, jak ważna jest natura w naszych miasta i jak wiele dobrego nam daje. Delegatura Łódź Bałuty to kolejny, po ulicy Legionów 44 oraz ulicy Żeromskiego przystanek na drodze wielkich donic Gianto od nuno’ni.

wędrujące drzewa nunoni dzieci (5)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

…jednak nie ostatni. Najnowszym punktem podróży jest Szkoła Podstawowa nr 26 przy ulicy Pogonowskiego. Obecność donic w tym miejscu ma szczególne znaczenie: warto edukować świadomych obywateli już od najmłodszych lat i systematycznie przekazywać im wiedzę o roli natury w naszym życiu. Uczniowie będą uczyć się jak opiekować się nasadzonymi w pojemnikach roślinami, a co również ważne: dowiedzą się, że ich najbliższa okolica nie musi być szara i nudna, jednak charakter zmian zależy tylko od ich inicjatywy!

wędrujące drzewa nunoni dzieci (1)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Gdzie jeszcze trafią Wędrujące Drzewa? Kolejne etapy podróży po Łodzi będziemy relacjonować na blogu i już teraz obiecujemy, że donice Gianto od nuno’ni będziecie mogli zobaczyć w swojej okolicy jeszcze nie raz – wypatrujcie ich uważnie!

delegatura Łódź Bałuty, wędrujace drzewa nunoni (8)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

delegatura Łódź Bałuty, wędrujace drzewa nunoni (6)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

delegatura Łódź Bałuty, wędrujace drzewa nunoni (5) Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

delegatura Łódź Bałuty, wędrujace drzewa nunoni (2)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

wędrujące drzewa nunoni dzieci (4)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

wędrujące drzewa nunoni dzieci (2)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa




Kto da więcej?

Wawa Design Festiwal, Soho Factory, WarSawINK, Lech Bator oraz Terra Group serdecznie zapraszają na aukcję na rzecz czworonożnych przyjaciół. Tylko do jutra można wylicytować niepowtarzalną donicę i pomóc zwierzakom!

pots for pets nunoni (20)

Pots For Pets! to charytatywna akcja, która powstała dzięki współpracy z Fundacją NICZYJE, działająca na rzecz potrzebujących zwierząt. Aby wesprzeć działania Fundacji, organizatorzy Wawa Design Festiwal wraz ze znanymi artystami i markami zorganizowali akcję malowania a następnie licytacji wielkich donic.

pots for pets nunoni (24)

Firma Terra Group i znajdująca się w jej portfolio marka Nuno’ni przekazały na potrzeby akcji 2 donice Gianto 120 (1200x1200h). Ogromne pojemniki zostały pomalowane podczas happeningu 12 i 13 września przez warszawskich artystów: reprezentujący Soho Factory team tatuażystów z WarSawINK oraz – ze strony Wawa Design Festiwal – Lecha Batora, autora tegorocznego plakatu promującego imprezę i kuratorów Wawa Design Festiwal: Iwonę Kowalczyk oraz Viol Orzechowską.

pots for pets nunoni (10)

Od 13 września 2015 jedna z donic zostanie przekazana na licytację, a pozyskane w ten sposób środki zasilą konto stowarzyszenia NICZYJE. Drugi egzemplarz zostanie przekazany jako produkt pokazowy firmie Terra Group. Z myślą o tym, by jak najwięcej osób mogło wziąć udział w licytacji, jej termin przedłużono do 15 września.

pots for pets nunoni (8)

Zachęcamy do licytowania, jedna z tych pięknych, niepowtarzalnych donic może być Twoja!

pots for pets nunoni (1)

 

jako produkt pokazowy firmie Terra Group.

Termin: 12-13 września malowanie, 13-15  września aukcja (aukcja przedłużona!)

Miejsce: Soho Factory (w zależności od pogody hala 19 lub na świeżym powietrzu)

Dołącz do wydarzenia na Facebooku: https://www.facebook.com/events/1678783109022271/

artyści:

WarSawINK https://www.facebook.com/warsawinktattoo?fref=ts

Lech Bator https://www.facebook.com/LechBator?fref=ts

kuratorzy: Iwona Kowalczyk i Viol Orzechowska

Partnerzy:    

Terra Group https://www.terra-pl.eu/ 

Nuno’ni https://nunoni.com/           




Pots For Pets – zalicytuj i pomóż zwierzakom!

Wawa Design Festiwal, coroczne święto wzornictwa organizowane w Soho Factory w Warszawie, to nie tylko piękne przedmioty i rewolucyjne rozwiązania. To także oddolne inicjatywy i akcje charytatywne, które używają języka sztuki oraz sztuki użytkowej, aby mówić o tym, co ważne.

potsfor pets-03 INFO PRASOWEŹródło: materiały prasowe Wawa Design Festiwal

Pots For Pets!  – Terra Group, Nuno’ni oraz Artyści Soho Factory i Wawa Design Festiwal dla zwierząt: 12-13 września 2015

Pots For Pets! narodziło się we współpracy z Fundacją NICZYJE, zajmującą się pomocą bezpańskim zwierzętom. Chcąc wesprzeć działania Fundacji, zdecydowaliśmy się zaprosić do udziału w akcji znanych artystów oraz marki, z którymi wspólnie moglibyśmy osiągnąć zamierzone cele.

Firma Terra Group i znajdująca się w jej portfolio marka Nuno’ni przekazały na potrzeby akcji 2 sztuki największego modelu donicy Gianto 120 (1200x1200h). Te wykonane z wytrzymałego tworzywa donice zostaną podczas happeningu 12 i 13 września pomalowane przez warszawskich artystów: reprezentujący Soho Factory team tatuażystów z WarSawINK oraz – ze strony Wawa Design Festiwal – Lecha Batora, autora tegorocznego plakatu promującego imprezę i kuratorów Wawa Design Festiwal, Iwonę Kowalczyk i Viol Orzechowską.

13 września 2014, podczas finałowego, zamykającego wydarzenia dnia Festiwalu, jedna z donic zostanie zlicytowana na aukcji, a uzyskane w ten sposób środki trafią na konto Fundacji NICZYJE. Drugi egzemplarz zostanie przekazany jako produkt pokazowy firmie Terra Group.

Termin: 12-13 września malowanie, 13 września aukcja

Miejsce: Soho Factory (w zależności od pogody hala 19 lub na świeżym powietrzu)

Dołącz do wydarzenia na Facebooku: https://www.facebook.com/events/1678783109022271/

artyści:

WarSawINK https://www.facebook.com/warsawinktattoo?fref=ts

Lech Bator https://www.facebook.com/LechBator?fref=ts

kuratorzy: Iwona Kowalczyk i Viol Orzechowska

Partnerzy:    

Terra Group https://www.terra-pl.eu/ 

Nuno’ni https://nunoni.com/                                                                                                                                                                                  

Cel: Stowarzyszenie na rzecz Bezpańskich Zwierząt “Niczyje”  https://www.facebook.com/pages/Stowarzyszenie-na-rzecz-Bezpa%C5%84skich-Zwierz%C4%85t-Niczyje/191499597544766




Wędrujemy dalej

Od 26 sierpnia w Łodzi trwa akcja ekologiczna promująca ideę zwiększania ilości terenów zielonych w miastach. „Wędrujące Drzewa” mają intrygować, inspirować, a przede wszystkim: zmuszać do myślenia o naturze. Czas na kolejny etap podróży!

wędrujące drzewa wielkie donice nunoni (9)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Pierwszym przystankiem podczas wędrówki drzew była ulica Legionów. Po dwóch tygodniach przyszedł czas na przeprowadzkę na ulicę Żeromskiego (pomiędzy Próchnika i 1 Maja).

wędrujące drzewa wielkie donice nunoni (2)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Jak już pisaliśmy w sierpniu, celem akcji jest zwrócenie uwagi osób decyzyjnych na problem szarości, jaka często pokrywa przestrzeń polskich miast. Wielkie połacie betonu, zdewastowane chodniki i zaniedbane rośliny mają wielki wpływ na postrzeganie okolicy. Nie jest to korzystny trend, szczególnie że według badań przeprowadzonych przez brytyjskich naukowców, obecność natury w najbliższej przestrzeni poprawia nastrój bardziej niż wygrana w totolotka! Szczegóły badania przedstawiliśmy tym wpisie – klik.

wędrujące drzewa wielkie donice nunoni (8)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Problem dostrzegła Marta Karbowiak, społeczniczka i mieszkanka jednej z łódzkich dzielnic, okolicy szczególnie ponurej i pozbawionej natury. Przy wsparciu organizacji Greenpeace i Społecznie Zaangażowanych zorganizowała akcję, która ma otworzyć oczy włodarzy miasta na kwestię estetyki przestrzeni. W ten sposób na Starym Polesiu pojawiły się dwie wielkie donice Gianto ozdobione autorskimi malunkami lokalnych artystek: Natalii Hołub i Marii Apoleiki. Materiał, z którego wykonano pojemniki to również ukłon w stronę kompromisu na linii ekologia-design-funkcjonalność: polietylen jest materiałem pochodzącym z recyklingu, a więc przyjaznym naturze, co więcej jest lekki, wytrzymały, przez co dobrze sprawdza się w warunkach miejskich.

wędrujące drzewa wielkie donice nunoni (7)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Ogromnych rozmiarów pojemniki Gianto wzbudziły zainteresowanie mieszkańców, którzy chętnie wzięli w udział w nasadzaniu roślin i ciągle kibicują akcji. Sukces, jaki Wędrujące Drzewa odniosły na Starym Polesiu to dobry powód, dla którego donice powinny trafić w inne rejony miasta – i tak też się stało! Kolejny przystanek w wędrówce po Łodzi to ulica Żeromskiego.

wędrujące drzewa wielkie donice nunoni (5)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Organizatorzy akcji apelują do pobliskich mieszkańców o podlewanie roślin, jak czytamy na profilu Wędrujących Drzew na portalu Facebook, „Wystarczą dwie 6-litrowe butle w wodą, codziennie lub co drugi dzień, w zależności od tego jak często pada deszcz – wtedy podlewanie natura bierze na siebie”. Przyłączamy się do prośby i zachęcamy do wspierania akcji: jej powodzenie to również sukces mieszkańców – wszystko organizowane jest w trosce o poprawę warunków ich życia!

wędrujące drzewa wielkie donice nunoni (3)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

To pierwsza z wielu akcji mających pokazać, jak ważna jest natura i przyjazne otoczenie dla mieszkańców polskich miast. Kolejne przedsięwzięcia z udziałem wielkich donic nuno’ni już niebawem!




Wędrujące drzewa

W Łodzi właśnie ruszyła niezwykła akcja społeczna o artystycznym zabarwieniu. Cel: pokazać wszystkim, jak ważna jest zieleń we wspólnych przestrzeniach.

wędrujące donice (6)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Pokryte betonem, szare połacie polskich miast to smutna rzeczywistość… z którą wcale nie trzeba się zgadzać. Taka idea przyświeca Marcie Karbowiak, społeczniczce, a zarazem mieszkance Starego Polesia, która chciała odmienić ponury krajobraz naszych miast. Właśnie taki był początek akcji Wędrujące Drzewa, zorganizowanej przy wsparciu fundacji Greenpeace, stowarzyszenia Społecznie Zaangażowani i Ośrodka Działań Ekologicznych „Źródła” oraz marki nuno’ni, która dostarczyła wielkie donice z przyjaznego naturze materiału: polietylenu.

wędrujące donice (13)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Akcja rozpoczęła się od pomalowania dwóch wielkich donic Gianto marki nuno’ni. Na białej, gładkiej powierzchni pojemników dwie lokalne artystki: Natalia Hołub i Maria Apoleika stworzyły niepowtarzalne, bajecznie kolorowe wzory. W ten sposób organizatorzy chcieli udowodnić, że zmiana charakteru przestrzeni przy użyciu donic i roślin jest naprawdę łatwa.

wędrujące donice (3)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

26 sierpnia przy ulicy Legionów 44 w Łodzi stanęły dwie barwne donice… a przed mieszkańcami okolicy stanęło ważne zadanie. To właśnie oni zajęli się ukwiecaniem pojemników najrozmaitszymi gatunkami roślin i traw, dzięki czemu mogli samodzielnie decydować o wyglądzie swojej najbliższej okolicy.

wędrujące donice (18)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Ale to dopiero początek… W kolejnych dniach donice będą przenoszone na inne ulice Lodzi, by jak najwięcej osób mogło przekonać się, jak wielka metamorfozę może zajść w ich okolicy za sprawą zieleni.

wędrujące donice (7)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

wędrujące donice (20)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

Już po kilku godzinach od inauguracji przedsięwzięcia okazało się, że w szarej przestrzeni Starego Polesia może znaleźć się miejsce dla natury i estetycznych dekoracji. Akcja Wędrujące drzewa ma być również sygnałem dla włodarzy miejskich, którzy powinny przywiązywać większą rolę do planowania zagospodarowania i ukwiecania ulic Łodzi.

wędrujące donice (2)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

To pierwsza z wielu planowanych akcji mających pokazać, jak ważna jest natura i estetyczne otoczenie dla mieszkańców polskich miast. Kolejne akcje z udziałem wielkich donic nuno’ni już niebawem!

wędrujące donice (4)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa

wędrujące donice (19)Źródło: www.facebook.com/wedrujacedrzewa