Ogród w słoiku? Uwaga na chronione mchy i porosty!

Kupując tzw. ogród w słoiku albo instalując „zielone obrazy” zwracajmy uwagę na pochodzenie użytych tam gatunków mchów i porostów. Niektóre gatunki w takich kompozycjach są bowiem pod ochroną, a ich zbieranie, przechowywanie i sprzedaż są nielegalne – ostrzega Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.

Modnym elementem wnętrz stały się jakiś czas temu zielone ściany czy też tzw. lasy (ogrody) w słoikach. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska ostrzega jednak, aby z ostrożnością podchodzić do takich zakupów. Niektóre atrakcyjne dla oka mchy i porosty mogą być bowiem pod ochroną.

W takich zielonych kompozycjach chętnie używany jest tzw. mech poduszkowy – bielistka siwa – a także chrobotki. „Zarówno bielistka siwa, jak i wiele gatunków chrobotków są objęte ochroną, i w stosunku do nich obowiązują m.in. zakazy zbioru, przetrzymywania i sprzedaży” – podkreślono na stronie GDOŚ.

Lista gatunków mchów i porostów objętych ochroną zawiera rozporządzenie w sprawie ochrony gatunkowej roślin i rozporządzenie w sprawie ochrony gatunkowej grzybów.

W kompozycjach można więc wykorzystywać gatunki niepodlegające ochronie lub wyhodowane na specjalistycznych farmach. A jeśli gatunek jest chroniony – to tylko okazy zebrane przy zezwoleniu regionalnego dyrektora ochrony środowiska lub GDOŚ. Albo sprowadzone z kraju, gdzie gatunek ten nie jest chroniony.

GDOŚ namawia, by przy zakupie roślin i gotowych kompozycji – np. w kwiaciarniach, giełdach florystycznych oraz specjalistycznych sklepach – pytać o gatunki użytych roślin, kraj pochodzenia mchów, legalność źródła pochodzenia.

„W sytuacji, kiedy istnieją podejrzenia co do nielegalnego źródła pochodzenia roślin użytych w kompozycjach, należy zgłosić sprawę do organów ścigania” – pisze GDOŚ. Zwraca uwagę, że zakazy w stosunku do chronionych gatunków obowiązują przez cały rok i dotyczą nawet najmniejszych fragmentów chronionych roślin i porostów. Za złamanie tych przepisów grozi kara aresztu albo grzywny.

Jeśli ktoś planuje zbiór gatunków chronionych, musi nie tylko uzyskać zezwolenie regionalnego dyrektora ochrony środowiska lub Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, ale także musi mieć na to zgodę zarządcy terenu, na którym zbierane są dane gatunki – np. nadleśnictwa.

„Mając jednak na uwadze fakt, że poszczególne gatunki mchów i porostów są do siebie bardzo podobne, a większość objęta jest ochroną, właściwym byłoby zrezygnować z ich zbioru ze środowiska naturalnego. Dzięki temu nie będziemy negatywnie wpływać na lokalne ekosystemy, a także na poszczególne gatunki (niektóre bywają bardzo rzadko spotykane w skali kraju). Ograniczymy też do prawdopodobieństwo złamania przepisów i sankcji z tym związanych” – podsumowano na stronie GDOŚ. (PAP)

lt/ zan/

zdjęcie główne: Malininaolgaphoto / Twenty20

zdjęcie: ashleyartidiello / Twenty20

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl




jak sadzić drzewa w mieście

Drzewa liściaste przestrzeni publicznej

Człowiek niemal instynktownie poszukuje kontaktu z naturą – stąd tak znaczna ilość drzew w naszych miastach. Do najpopularniejszych należą liściaste okazy – zobacz, jak dobrać te idealne:

Niedawno zaznaczyliśmy, jak ważną rolę w walce ze smogiem odgrywają iglaki (czytaj więcej w tym miejscu). Sosny, cisy, a nawet niepozorne tuje mają zdolność gromadzenia szkodliwych pyłów, które przylepiają się do powierzchni mięsistych igieł. Niemniej ważne zadanie stoi również przed drzewami liściastymi – to właśnie one produkują tlen, i to bez względu na miejsce. Najczęściej przecież spotykamy je na poboczach dróg, ale też na miejskich skwerach, a nawet w najbardziej reprezentatywnych miejscach: na placach przed ratuszami czy innymi budynkami użyteczności publicznej.

Bez względu na to, czy kwestia dotyczy nasadzeń przy ulicach, czy w mniej zagrożonych zanieczyszczeniami miejscach (placach, skwerach), warto skupić się na tym, by możliwie optymalnie dobrać gatunki drzew. Nie wszystkie z nich bowiem tak dobrze znoszą „miejskie” warunki (tak zwany „stres miejski”) czy ekspozycję w wielkich donicach, tak popularnych jako alternatywa roślin w gruncie.

Gdańsk | źródło: www.terraform.pl

Najpopularniejsze drzewa liściaste do miejskich nasadzeń to kasztanowiec, klon zwyczajny oraz lipy: szerokolistna i drobnolistna. Wspomniane gatunki nie są jednak odporne na zasolenie gleby, jej niskie nawodnienie czy kiepską jakość powietrza. Są również podatne na ataki szkodników.

Schkeuditz, Niemcy | źródło: www.terraform.pl

Czym je zastąpić i czego oczekiwać od gatunków dla miast?

  • Niskich wymagań co do jakości gleby,
  • Wysokiej tolerancji na zasolenie (szczególnie zimą),
  • Wysokiej tolerancji na okresowe susze,
  • Niskich wymagań co do składu powietrza (często zanieczyszczonego),
  • Stosunkowo niewielkiej, nierozrastającej się nadmiernie bryły korzeniowej – nazbyt rozrastające się drzewo może uszkodzić chodniki bądź jezdnię. To ważny czynnik również w przypadku nasadzeń w donicach,
  • Wysokiej tolerancji na uszkodzenia mechaniczne (przypadkowe urazy powodowane przez pojazdy czy też pieszych),
  • Stosunkowo niewielkiej korony, pozwalającej dopasować dekorację nawet w niewielkiej przestrzeni.

…nie zapominajmy o atrakcyjnym wyglądzie! Zaniedbane, chore drzewa nie będą prezentować się tak dobrze, jak te nasadzone w pojemnikach w Gdańsku, Rybniku, Sosnowcu czy też Bochni.

Sosnowiec | źródło: www.terraform.pl

Bochnia | źródło: www.terraform.pl

Pierwsze trzy aspekty można zrealizować, wzbogacając glebę dla miejskich nasadzeń o hydrogel Terra Aqua – ekologiczny preparat, który chłonie i oddaję wodę, minimalizując potrzebę podlewania drzew. To również sposób na poprawę jakości podłoża, poprzez obecne w substancji składniki mineralne. Nie sposób jednak w ten sposób zrekompensować roślinie niską jakość powietrza lub uszkodzenia mechaniczne. Aby móc sprostać wszystkim wymaganiom, warto wybrać klon polny (Acer campestre) czy czerwony (Acer rubrum), a także lipę srebrzystą (Tilia tomentosa).

Uwaga!

W miastach można sobie pozwolić na nieco szaleństwa i nasadzić drzewa ozdobne, do tej pory spotykane głównie w ogrodach: gruszę drobnoowocową (Pyrus calleryana), miłorząb japoński (Ginkgo biloba), glediczję trójcierniową (Gleditsia triacanthos), graby (Carpinus betulus L.), a także robinię białą (Robinia pseudoacacia), czyli… Popularną akację.

zdjęcia: fotolia.com, terraform.pl

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz