1

Pomorskie/ Uniwersytet Gdański założył własną pasiekę

Pszczoły

Na terenie dawnego rektoratu Uniwersytetu Gdańskiego stanęła miejska pasieka. W biało-niebieskich drewnianych ulach zamieszkało sześć młodych rodzin pszczelich. Wyprodukowany miód będzie wykorzystywany m.in. do promocji uczelni.

O założeniu pasieki poinformowało w czwartek biuro prasowe uczelni. Przedsięwzięcie ma się przyczynić do popularyzowania wiedzy o pszczołach i pszczelarstwie wśród społeczności akademickiej i mieszkańców Gdańska. Dla zainteresowanych pracowników i studentów uniwersytetu planowane są warsztaty z pszczelarzem, dzięki któremu uczestnicy będą mogli lepiej poznać te pożyteczne owady i więcej się o nich dowiedzieć. Inicjatorką akcji jest Monika Zdroik, kierownik Zespołu Promocji UG.

Dodała, że miód, który uczelnia pozyska z hodowli, zostanie wykorzystany do celów promocyjnych.

Opiekę nad owadami zapewnia profesjonalna firma pszczelarska, która prowadzi pasieki w kilkunastu miastach w Polsce, w tym m.in. w Warszawie, Katowicach, Poznaniu, Wrocławiu, Lublinie, a także w Trójmieście.

„Miód miejski jest jednym z najczystszych możliwych do pozyskania miodów. Miasto jest wolne od wielkoskalowych rolniczych pestycydów, a problem ewentualnego smogu występuje zimą, kiedy pszczoły nie zbierają nektaru. Pszczoły miodne w mieście znajdują korzystne warunki do życia i skutecznie zapylają okoliczne rośliny”

– wyjaśnił Kamil Baj z firmy Pszczelarium.

Statystycznie od jednej rodziny pszczelej uzyskuje się 15-20 kg miodu. Aby wytworzyć 1 kg miodu, pszczoły muszą odwiedzić kilka milionów kwiatów.

Owady oddalają się od uli zwykle na odległość ok. 2-3 km, ale jeśli znajdą interesujące je rośliny, to dolecą dużo dalej – nawet na 8-10 kilometrów. Uniwersyteckie pszczoły będą zapewne korzystać z bliskości Ekoparku UG, gdzie znajdą nie tylko wiele ciekawych roślin, ale także ważną dla nich wodę.

Cytowana w informacji prasowej dr Paulina Kozina z Katedry Zoologii Bezkręgowców i Parazytologii Wydziału Biologii UG zwróciła uwagę, że rolę pszczoły miodnej Apis mellifera człowiek dostrzegł już w starożytności. Wtedy też nastąpiło jej udomowienie.

„Cel był oczywisty – produkty pszczele. Miód, wosk, propolis, pyłek, mleczko i jad pszczeli z powodzeniem wykorzystywane były i są w rolnictwie, farmaceutyce czy kosmetyce. Jednak najważniejszą funkcją pszczół w ekosystemie jest ich udział w zapylaniu”

– dodała.

Gdyby owady zapylające zniknęły, oznaczałoby to dla świata nie tylko katastrofę ekologiczną, ale również ekonomiczną – załamałaby się produkcja żywności. Jak podkreśliła dr Kozina, bez ogromnego wkładu dzikich zapylaczy w proces powstawania owoców z półek sklepowych zniknęłoby blisko 76 proc. żywności: jabłka, maliny, truskawki i dziesiątki innych owoców oraz warzyw, zabrakłoby kasz czy olejów. (PAP)

Autorka: Anna Machińska

anm/ joz/

źródło: naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: angieooms via Twenty20




Rośliny odstraszające komary – naturalny sposób na nieproszonego gościa

Nie są wielkie, ale potrafią skutecznie uprzykrzyć życie. Zepsują popołudnie w ogrodzie i na balkonie, ale… przecież można z nimi wygrać, i to w naturalny sposób. Poznaj rośliny odstraszające komary.

Ta natrętna armia, w przeciwieństwie do nas, bardzo nie lubi niektórych roślin – wykorzystajmy to! W przydomowych ogrodach często spotykamy rośliny odstraszające komary takie jak kocimiętka, komarnica, pelargonia, mirt czy też surmia. Z kolei bazylia, mięta są doskonale znane nawet z kuchennej półki z przyprawami. Wszystkie z nich mogą być skutecznym orężem w walce z uciążliwym owadem, a przy tym staną się przyjemną dekoracją i źródłem cienia w upalne dni.

Rośliny odstraszające komary: kocimiętka Mussina (Nepeta mussinii)

Ze względu na piękny, fioletowy kolor kwiatów, bywa mylona z lawendą. Dobrze prezentuje się wolno rosnąca w gruncie, inni preferują opcję obejmującą duże donice. Osiąga nieco większe rozmiary niż wspomniana lawenda (30-50 cm), doskonale odstrasza komary, a przy tym jest ozdobą każdego ogrodu. Szczególnie znana jest ze względu na swoje działanie na koty – dla nich to niemal narkotyk!

rośliny odstraszające komary

Plektrantus koleusowaty (Plectranthus coleoides)

Roślina znana również (właśnie ze względu na właściwości) jako komarzyca, kadzidełko lub komarnica. Rośnie na wysokość około 100 cm, charakterystyczne jasnozielone liście są karbowane na brzegach i delikatnie owłosione, często posiadają białe brzegi. Ze względu na zwisające łodygi,  jest szczególnie polecana do pojemników podwieszanych na zacienionych ścianach – sprawdzą się skrzynki kwiatowe. Jej zapach przywodzi na myśl świeży rozmaryn, dla nas bardzo przyjemny, jednak nieznośny dla komarów – pamiętajmy o tym!

rośliny odstraszające komary

Mirt zwyczajny (Myrtus communis)

Niegdyś był symbolem kobiecości, często stosowany w ślubnych wiązankach. To wiecznie zielony krzew, z niewielkimi skórzastymi liśćmi, które po rozwinięciu uraczą nas pięknym zapachem – znienawidzonym przez komary. W uprawie najczęściej stosowane są duże donice, gdyż roślina jest w stanie osiągnąć nawet 100 cm. Kwitnie białymi kwiatami, przeistaczającymi się w jadalne niebieskie jagody.

rośliny odstraszające komary

Surmia bignoniowa (Catalpa bignonioides)

Ta roślina osiąga nawet 10 metrów wysokości, charakteryzuje się szerokim pniem, rozłożystą koroną, dużymi, jasnymi liśćmi o kształcie serca. Uwielbia słońce, dlatego przy swoim rozmiarach doskonale sprawdzi się jako naturalny parasol ogrodowy. Wytwarza eleganckie białe kwiaty, a jej zapach stanowi dla uciążliwych owadów barierę nie do przejścia.

Rośliny odstraszające komary: bazylia pospolita (Ocimum basilicum)

Znana z kuchennych półek, uprawiana ze względu na swoje niesamowicie aromatyczne liście. Ich świeży zapach przesądza o charakterze niemal każdej potrawy, a co więcej: skutecznie przegoni komary. Uwielbia słońce, osiąga do 50 cm wysokości.

Brussel Herbs ElhoŹródło: www.makeithome.pl

Lawenda wąskolistna (Lavandula angustifolia)

Szczególnie cenimy sobie jej piękny zapach oraz subtelny wygląd. Morze fioletowej lawendy to uczta dla naszych oczu i nosa… oraz zabójstwo dla komarów. Doskonale sprawdzi się jako efektowna dekoracja ogrodowa, a gdy do uprawy wykorzystamy donice, pięknie dopełni wystroju romantycznego wnętrza.

Mięta pieprzowa (Mentha piperita)

Kolejna roślina ceniona za swój zapach, przez nas kochany, a dla komarów wręcz nieznośny. Lubi słoneczne miejsca, osiąga około 30 cm wysokości. Sprawdzi się uprawiana w domu, zwłaszcza ze względu na swoje walory smakowe oraz dekoracyjne.

Pelargonia pachnąca (Pelargonium graveolens)

Niektórzy znają ją jako geranium lub anginka. To niewielki półkrzew o charakterze dekoracyjnym, dosyć wytrzymały na niesprzyjające warunki, często spotykany w miejskich nasadzeniach w kwietnikach, na balkonach oraz ogrodach. Ich piękny, delikatny zapach to skuteczny, a zarazem naturalny odstraszacz natrętnych komarów.

Tych kilka popularnych i łatwych w uprawie roślin to najlepszy, bo pozbawiony chemikaliów sposób na uniknięcie ataków owadów. To zarazem piękna dekoracja domu i ogrodu oraz źródło przyjemnego aromatu – może warto więc zrezygnować z detergentów i postawić na naturalne środki walki z komarami?

 

zdjęcia: www.pixabay.com, www.elements.envato.com, www.wiezekwiatowe.pl, www.makeithome.pl




Zielone dachy i tarasy mogą dostarczać wodę

zielone dachy

Zielone dachy i tarasy z systemem naturalnego uzdatniania wody opadowej proponuje do wdrożenia w polskim budownictwie Jolanta Majcher–Łoś, doktorantka Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Na zielonych dachach mogą rosnąć trawy, ale też krzewy, a nawet małe drzewka.

Nie jest to technologia rozpowszechniona w Polsce, ale jest rozwijana w Europie Zachodniej, z uwagi na zbawienny wpływ zieleni na mikroklimat miast. Polska badaczka dostrzegła w niej nowe możliwości związane z oczyszczaniem i wykorzystaniem „deszczówki”.

Jolanta Majcher–Łoś, autorka projektu BioArtTech, jest laureatką (III miejsce) II edycji konkursu „Małopolski Inkubator Pomysłowości”, organizowanego przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego. Ma on na celu wyłonienie obiecujących biznesplanów przygotowanych przez małopolskich doktorantów.

„Mój pomysł łączy korzyści płynące z technologii zielonych dachów – ekologicznych, ekonomicznych i technicznych – z możliwością pozyskiwania, gromadzenia i uzdatniania wody opadowej. System naturalnych filtrów i sorbentów wody pozwoliłby wykorzystywać ją w celach użytkowych i pitnych”

– wyjaśnia doktorantka z Instytutu Produkcji Roślinnej Zakładu Łąkarstwa na Wydziale Rolniczo–Ekonomicznym UR.

Badaczka zajmuje się w swojej pracy naukowej biologią traw, jej rozprawa doktorska jest zatem podstawą, ale nie sednem projektu. W swoim pomyśle na biznes Jolanta Majcher–Łoś postanowiła wykorzystać praktycznie wiedzę dotyczącą roślinności trawiastej, jaką zdobywa na studiach. Chciałaby zajmować się tym po studiach.

„W Polsce zielone dachy nie są jeszcze powszechnie znane, w przeciwieństwie do krajów Europy Zachodniej, gdzie 10-15 proc. dachów pokrytych jest zielenią. W takich krajach jak m.in. Niemcy, Holandia czy Francja doceniane jest to nowatorskie podejście do aranżacji budynków, ale też względy ekologiczne. Są to przestrzenie biologicznie czynne, bardzo potrzebne w miastach – co nie ulega wątpliwości. U nas ta technologia dopiero raczkuje”-

ocenia Jolanta Majcher–Łoś.

W swoich badaniach szuka roślinności, którą można na takich dachach z powodzeniem sadzić. Nie są to miejsca o optymalnych warunkach dla rozwoju roślin, dlatego ważne, żeby dobrać odpowiednie gatunki, które będą aklimatyzowały się do trudnych warunków – dużego nasłonecznienia i wysokiej temperatury powietrza. Na takich dachach i tarasach rosną głównie trawy, rozchodniki, suchorośla. Zadaniem badaczki jest również dobór odpowiedniego podłoża.

„Rodzaj podłoża zależy od nośności dachu. Jeżeli mamy dach bardzo wytrzymały, możemy położyć grubszą warstwę substratu podłoża, na której będą mogły rosnąć nawet małe krzewy i drzewka. Ale przy mniejszej wytrzymałości dachu oraz wówczas, gdy chcemy mieć roślinność wymagającą minimum zabiegów pielęgnacyjnych, można położyć jedynie cienką warstwę substratu – kilka-kilkanaście cm. Roślinność najlepiej jest sadzić na dachach płaskich lub o spadku do 15 stopni. Przy większych spadkach trzeba dodatkowo zabezpieczyć warstwę podłoża, żeby nie osunęła się np. przy ulewnych deszczach czy silnym wietrze”

– tłumaczy doktorantka.

Dodaje, że nośność dachu najlepiej uwzględniać już na etapie projektowania budynku, jednakże na podstawie ekspertyz budowlanych, możliwe jest zaadaptowanie tej technologii na budynku już istniejącym. Należy pamiętać, że zielony dach to dodatkowe obciążenie, zwłaszcza np. zimą, kiedy spadnie śnieg lub podczas silnych opadów, kiedy podłoże nasiąka wodą deszczową. Dlatego zawsze trzeba wziąć pod uwagę analizy.

„Technologia zielonych dachów jest już znana na świecie, innowacją jest natomiast połączenie jej z naturalnym uzdatnianiem wody. Okazuje się, że ekologiczne filtry można wykorzystać do odzyskiwania wody opadowej. Dachy pokryte roślinnością zatrzymują jej bardzo dużo. Znaczną część odparowują do atmosfery, przez co korzystnie oddziałują na mikroklimat miast. Dachy tzw. retencyjne poprzez zastosowanie specjalnych membran zatrzymują jeszcze więcej wody i można ją z powodzeniem gromadzić”

– wyjaśnia Jolanta Majcher–Łoś.

Jej projekt zakłada wykorzystanie w tym celu naturalnych, ekologicznych filtrów mineralnych bądź absorbentów organicznych na bazie modyfikowanej celulozy. W tym celu nawiązała współpracę z właścicielem krakowskiej firmy zajmującej się oczyszczaniem środowiska, uzdatnianiem wody i oczyszczaniem ścieków, którego poznała przy okazji ubiegłorocznych Małopolskich Targów Innowacji.

Odzyskiwaną z retencyjnych zielonych dachów wodę można by wykorzystać nie tylko w celach użytkowych, ale i pitnych. Badaczka podkreśla, że deszczówka ma bardzo dobre właściwości, ale zwłaszcza w miastach nie nadaje się do picia. Okazuje się, że istnieje technologia, która pozwala tak tę wodę oczyścić.

Doktorantka planuje otworzyć własną działalność i z pozycji przedsiębiorcy współpracować z firmą zajmującą się filtrami. Jest, jak zapewnia, naukowcem z powołania i chce kontynuować pracę badawczą, dlatego zależy jej na niezależności.

PAP – Nauka w Polsce, Karolina Olszewska

agt/

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: www.nunoni.com




10. plebiscyt Terra Flower Power rusza już w lipcu!

terra flower power

To już tradycja – kolejny plebiscyt Terra Flower Power, w którym wraz Internautami wspólnie wybierzemy Najpiękniej Ukwiecone Miasto w Polsce, rusza już w lipcu!

terra flower power 2020

Przed nami emocjonujące wakacje – jak co roku, już od DEKADY wspólnie wybieramy Najpiękniej Ukwiecone Miasto w Polsce. Tegoroczna edycja będzie więc wyjątkowa i mamy nadzieje, że już we wrześniu będziemy mogli zakończyć ją ją kolejnymi rekordowymi podsumowaniami.

Zeszłoroczny zwycięzca plebiscytu Terra Flower Power: Bielsko-Biała

 

Zeszłoroczna edycja była niesamowicie emocjonująca, a zwycięzca: Bielsko-Biała, zachwyciła nas podwójnie – nie tylko wspaniałym ukwieceniem, ale również niesamowitym, dwudniowym świętem, jakie nastało w mieście z tej okazji. Z przyjemnością wzięliśmy udział w ciekawych koncertach i wydarzeniach, oczywiście mamy ochotę na jeszcze więcej!

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1004453616648698&id=290084914752242&__xts__%5B0%5D=68.ARCrMMHs2QfHymZqoAtV4CgzT8s24_06OfW0qnD9wUa0Mj0yN3AezyQUOIjPAJhZ7PrSYeOD5t10M64Ln2_kE9jMKDxIW-1k_MY6ZP1l2Axba5TEBlSbtKNb65t_fI23x9A42iWkwNh0XH05fq3Hzgh9SLK4AU5VXFDKnLZtwhjphyO21_cKRlZOEYUc7kJ9PdtBkUuBlNQwjWxIuwMlcw7NDRXpB7fvzdXwakWXZCm__JxoX1Xy01tvsjP8CfjuL26nPOUd7bP_IvXBKXfNk0ckFBEyLWoO

Co nowego w plebiscycie Terra Flower Power?

W tym roku planujemy wiele nowości! Wszystko po to, by najnowsza edycja, choć już dziesiąta, nadal zaskakiwała i niezmiennie nadal budziła takie same,  a nawet większe emocje. Zdradzimy jedynie, iż  na Najpiękniej Ukwiecone Miasto czekają nowe, jeszcze bardziej atrakcyjne nagrody, wyróżnimy również najbardziej kreatywnych mieszkańców. Szczegóły niebawem – pozostańcie czujni!

Najpiękniej Ukwiecone Miasto na Waszych zdjęciach

To, co niezmienne, to najważniejsza idea, jaka przyświeca konkursowi – wyróżnić i nagrodzić przestrzeń, w którą przywiązuje się dużą wagę do natury. Jak co roku nagrodzimy również samych mieszkańców, osoby, które wykażą się największą kreatywnością oraz przywiązaniem do swojej Małej Ojczyzny. Zachęcamy więc już teraz do gromadzenia fotograficznych ujęć Piękniej Ukwieconych zakątków, by już od początku lipca przesyłać je do nas, tym samym zgłaszając swoje miasta do walki o tytuł Najpiękniejszego! Głosowanie ponownie odbędzie się za pośrednictwem naszego profilu na Facebooku i nie będzie wymagało pozostawiania żadnych danych osobowych. Niezmiennie miło nam będzie, gdy wesprzecie swojego miejskiego faworyta, udostępniając jego zdjęcia wraz z informacją o głosowaniu.

Czy Bielsko-Biała utrzyma pozycję lidera? Czy zaskoczy nas jeszcze bardziej imponującą kwiatową oprawą? A może w tym sezonie pojawi się silny konkurent? Gorące emocje inspirowane naturą są praktycznie za pasem – o wszystkim przekonamy się już w lipcu!

 

Poznaj szczegóły zeszłorocznych zmagań w Plebiscycie – klik




Dziecko w ogrodzie, czyli czym skorupka za młodu…

dziecko w ogrodzie

Urządzasz ogród? Koniecznie pamiętaj o kąciku dla najmłodszych miłośników natury. Stwórz miejsce do zabawy i nauki pielęgnacji roślin, a wspólnie spędzicie piękne chwile! Zobacz, jak zaaranżować przestrzeń, by dziecko w ogrodzie czuło się możliwie najlepiej i kreatywnie spędziło czas.

dziecko w ogrodzie (1)

Gdzie może przebywać dziecko? W ogrodzie jest wiele takich miejsc!

Nawet najmniejszy zieleniec to idealne miejsce do wypoczynku na łonie natury. Dziecko w ogrodzie powinno przecież przebywać możliwie najczęściej. Integracja rodziny nie jest jednak możliwa, jeśli przydomowy zieleniec nie uwzględnia potrzeb wszystkich jej członków. Już na etapie planowania układu zaplanuj więc specjalne „strefy” – takie, w których rodzice wypoczną, a najmłodsi będą mieli okazję do bezpiecznej zabawy. Warto pamiętać o wydzieleniu niewielkiej grządki, gdzie maluchy będą miały okazję do uprawy własnych roślin – to doskonały sposób na praktyczną naukę, a jednocześnie atrakcyjna forma spędzania czasu na świeżym powietrzu.

stół uprawny elhoŹródło: www.makeithome.pl

W świecie młodego ogrodnika

Jeśli nie masz możliwości stworzenia miniogródka dla najmłodszych, zaproponuj im uprawę roślin w warzywniku – stół do rozsadu jest nie tylko funkcjonalny, ale również bezpieczny. Wykonano go z lekkiego i mocnego polietylenu, dzięki czemu dziecko nigdy nie wyrządzi sobie krzywdy. Miniaturowy ogród w mobilnym warzywniku można obsadzić ziołami, rzodkiewką, sałatą, groszkiem, pomidorami – są stosunkowo łatwe w uprawie i dość szybko można doczekać się efektów uprawy. Młody ogrodnik będzie pękał z dumy!

stół uprawny elhoŹródło: www.makeithome.pl

Wydzielenie strefy dla najmłodszych to niewątpliwie nie tylko sposób na bezpieczne spędzanie czasu i sposób „odseparowanie” się od zgiełku zabawy, ale również ochrona roślin. W związku z tym nawet najbardziej szalona gra w piłkę nie zagrozi wówczas cennym gatunkom roślin lub ogrodowym meblom.

dziecko w ogrodzie (2)

Bezpieczny ogród jest z pewnością wolny od zagrożeń architektonicznych i przestrzennych. Odpowiednia lokalizacja jest wolna od studzienek kanalizacyjnych (lub posiada takie, które są solidnie zabezpieczone), skrzynek energetycznych, zbiorników gazu lub otwartych akwenów wodnych. Bez wątpienia warto pamiętać o wyraźnie wydzielonych ścieżkach i osłonie przed słońcem w postaci parasola lub bardzo modnego „żagla”. Plac zabaw zlokalizuj w możliwie najmniejszej odległości od zabudowań i zabezpiecz przed zwierzętami, tak by go nie zanieczyściły. Młodsze dzieci ucieszą się z domku do zabawy, nieco starsze z „małpiego gaju”. Starsze niewątpliwie zachwyci utwardzone boisko do koszykówki.

dziecko w ogrodzie (4)

Ciekawskie dziecko w ogrodzie. Bezpieczeństwo to podstawa!

Reasumując, wszystkie dzieci są ciekawe świata i zawsze warto wspierać ich poznawanie otoczenia. Aby jednak eksploracja najbliższej okolicy nie zakończyła się nieszczęściem, bez wątpienia należy zadbać o możliwie najbezpieczniejsze wyposażenie i nasadzenie wyłączenie nieszkodliwych gatunków. Najmniej polecane są krzewy i drzewa o kłujących pędach lub trujące rośliny. Na cenzurowanym są między innymi: bieluń, bluszcz pospolity, cis, hiacynt, glicynia, konwalia i łubin. Ponadto: naparstnica, oleander, ostróżka, tojad, wilczomlecz oraz wiciokrzew. Unikaj również donic wykonanych z betonu lub drewna, szczególnie takich  o ostrych krawędziach. W ogrodzie, w którym przebywa młody ogrodnik, najlepsze będą okrągłe lub zaokrąglone donice z polietylenu.

dziecko w ogrodzie (3)

zdjęcia: www.makeithome.pl, www.pexels.com, www.fotolia.com

Zapisz




Warszawa/ Niezwykły kwiat zakwitnie w Ogrodzie Botanicznym UW

dziwidło olbrzymie

To będzie niesamowite wydarzenie. „Uprzejmie informujemy, że pierwszy raz zakwitnie u nas dziwidło olbrzymie. Według naszej wiedzy, będzie to również pierwsze kwitnienie w Polsce!” – poinformował Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego.

Ta niesamowita roślina trafiła stołecznego ogrodu przypadkiem, podarowana przed laty przez jednego z mieszkańców, który nie mógł się nią opiekować. Dziwidło olbrzymie (Amorphophallus titanum) kwitnie niezwykle rzadko,

„dlatego – jeśli zakwitnie w jakimś europejskim ogrodzie botanicznym – jest tłumnie odwiedzane”

– napisał na Facebooku ogród botaniczny.

Rosnący w tropikalnej szklarni stołeczny okaz, jeszcze nigdy nie zakwitł. Kilka lat temu wydawało się nawet, że obumarł.

„Przez 3 lata bulwa nie wypuszczała kolejnego liścia” – napisali botanicy. Zdesperowani postanowili odprawić specjalny „rytualny taniec”. Nie podali szczegółów, ale zabieg był skuteczny, bo po kilku dniach roślina obudziła się wypuszczając z bulwy nowy liść. „To było w październiku 2018 roku”

– zaznaczyli ogrodnicy. Teraz stołeczny kwiat wreszcie zakwitnie.

„Najbliższe dwa tygodnie będziemy się mu bacznie przyglądać, co i Wam polecamy, gdyż może to być jedyna taka okazja na wiele lat”

– zachęcono w informacji.

Dziwidło olbrzymie pochodzi z wilgotnego lasu równikowego na Sumatrze. Należy do rodziny obrazkowatych. Jego kwiatostan jest monstrualnych rozmiarów

„bywa, że osiąga wysokość 2 metrów i ponad 1,5 metra szerokości!”

– podał uniwersytecki ogród botaniczny. Zarówno kwiatostan, jak i liść wyrastają z ukrytej pod ziemią, ważącej nawet kilkadziesiąt kilogramów bulwy. To w niej gromadzi się materiał zapasowy, który umożliwia wzrost liścia.

Kwiatostan ma postać dużej kolby otoczonej liściem podkwiatostanowym.

„Kwiaty męskie i żeńskie umieszczone są na kolbie oddzielnie, (w dolnej części kolby) i zapylane są głównie przez owady wabione bardzo mocnym zapachem padliny, który jest potęgowany przez podwyższoną temperaturę wewnątrz kwiatostanu, ale też i jego wysokość”

– wyjaśnił w informacji stołeczny ogród.

„Zapach rozchodzi się na duże odległości, żeby w szybkim tempie zgromadzić możliwie najwięcej zapylaczy”

– dodał.

Unikatową roślinę można oglądać w szklarni tropikalnej Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego.

„Dwie szklarnie (Palmiarnia i szklarnia Tropikalna) będą w najbliższym czasie udostępnione zwiedzającym również w tygodniu, od poniedziałku do czwartku w godzinach 10–15. W piątek, sobotę i niedzielę – szklarnie będą otwarte w standardowych godzinach od 10 do 20”

– zaznaczył ogród zapraszając do odwiedzin.(PAP)

Autorka: Marta Stańczyk

mas/ jann/

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: CaptainCPH via Twenty20




Kalisz/ Akademia Kaliska założyła własną pasiekę

Kalisz/ Akademia Kaliska założyła własną pasiekę

Akademia Kaliska uruchomiła własną pasiekę. Produkowany przez pszczoły miód będzie wykorzystywany w celach naukowych i promocyjnych – poinformował w czwartek rektor uczelni prof. Andrzej Wojtyła.

Pszczoły zamieszkały w sześciu ulach na terenie kampusu uczelni przy ulicy Poznańskiej w Kaliszu (Wielkopolskie).

Powstanie pasieki – jak powiedział prof. Wojtyła podczas konferencji prasowej z okazji obchodzonego 20 maja Światowego Dnia Pszczół – ma zachęcać studentów do myślenia o działaniach chroniących pszczoły i zwiększać wiedzę o korzystanym wpływie produktów pszczelich na zdrowie i urodę.

„Prowadzimy zajęcia na wydziale kosmetologii z zakresu zastosowania produktów pszczelich w lecznictwie i kosmetyce. Otwieramy specjalistyczne laboratorium badające produkty pszczele, które będą miały zastosowanie w dietetyce. Chcemy prowadzić badania nie tylko nad miodem jako takim, ale również wpływać na produkcję tego miodu oraz jego jakość i badać, jak produkcja miodu wpływa na aspekty żywieniowe, suplementów żywności czy dodatków do żywności”

– powiedział Wojtyła.

Pasieką będzie opiekować się pracownik Akademii Kaliskiej Janusz Skowroński, który jest pasjonatem i znawcą pszczół.

„Ponad 70 procent wszystkich roślin na świecie zapylanych jest przez pszczoły. Dzięki temu rosną i owocują. Mamy zboża, warzywa i owoce, ale też rośliny, z których powstają materiały. A jednym z największych wrogów pszczół jest człowiek. Opryski stosowane w rolnictwie od lat sprawiają, że pszczół ubywa, podobnie jak zmniejszające się tereny, na których rosną pożytki. To powoduje, że owady nie mają co jeść”

– poinformował.

Pszczoły, z wyjątkiem matki, która żyje nawet do 5 lat, padają bardzo szybko. Urodzone jesienią robotnice przeżywają od sześciu do dziewięciu miesięcy. Wyklute wiosną maksymalnie 40 dni.

„Pszczoły umierają ze zmęczenia. Najpierw karmią i ogrzewają młode, a później wylatują z ula po pożytek. Tak spędzają około 20 dni i jest to bardzo wyczerpujący czas. Każdego dnia wielokrotnie wylatują w teren i zbierają nektar potrzebny do przeżycia rodzinie i wyprodukowania miodu. W ciągu życia jedna pszczoła produkuje zaledwie 1/12 łyżeczki miodu” – powiedział Skowroński.

W silnej rodzinie – jak dodał – jest od 60 do 80 tysięcy pszczół.

Akademia Kaliska chce również promować naturalne środki ochrony owadów. Śmiertelnym zagrożeniem dla owadów są zgnilec i warroza. Większość pszczelarzy do pozbycia się tych chorób stosuje chemiczne środki.

„W Kaliskim Związku Pszczelarskim tylko jedna na ponad sto osób prowadzi naturalne leczenie. Także my będziemy stosować leczenie kwasem szczawiowym, by nasze produkty były naturalne i bez chemii”

– podkreślił Skowroński.

Wyprodukowany miód będzie przy okazji wykorzystywany do promocji uczelni. „Goście zaproszeni na międzynarodową konferencję naukową, jaką planujemy jesienią tego roku, otrzymają od nas na pamiątkę miód”

– poinformował dyrektor administracyjny Akademii Kaliskiej Łukasz Mikołajczyk

(PAP)

autorka: Ewa Bąkowska

bak/ pat/

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: BCK via Twenty20




Wysoko, wyżej, najwyżej. Wiszące kwietniki i ich rola

Zieleń miejska pełni wiele istotnych funkcji. Gra rolę dekoracyjną, ale też sprzyja oczyszczaniu powietrza, produkcji tlenu czy regulowaniu temperatury. Nie sposób pominąć społeczną misję natury w miastach – to ona tworzy miejsca spotkań, parki czy skwery, w których mieszkańcy szukają wyciszenia. Niestety, nie zawsze jest możliwość tak swobodnego jej zaaranżowania – z odsieczą „przybywają” wiszące kwietniki.

Miasto piękne cały rokJak ukwiecić wieże kwiatowe wiosną? Czym mogą zachwycić latem, a czym… jesienią? A może interesują Cię nasadzenia w donicach XXL? Zbiór najciekawszych, sprawdzonych pomysłów na wielosezonowe ukwiecenie i aranżację przestrzeni publicznych znajdziesz w katalogu „Miasto piękne cały rok – Vademecum inspiracji Terra Group”. Daj się zainspirować - kliknij i pobierz bezpłatnie!

zieleń na osiedlach kwietniki trawniki
Alternatywa na wagę złota

Centra miast najczęściej zdominowane są przez gęstą zabudowę mieszkalną czy usługową. Ich intensywny rozrost niesie za sobą ograniczenie stref „typowo zielonych” – rozległych parków, czy ogrodów. Zawsze jednak warto poszukiwać alternatyw – nawet niewielkie roślinne aranżacje są na wagę złota.

zieleń miejska parking

Również tam, gdzie nie ma miejsca na poziomie podłoża, mogą pojawić się bowiem „zielone” dekoracje. Podziemne garaże czy parkingi nie są żadną przeszkodą do ukwiecenia na powierzchni – wystarczy sięgnąć po dekoracje montowane powyżej, na już istniejącej infrastrukturze.

Wiszące kwietniki stanowią żywą architekturę

Roślinność może, a nawet powinna być planowana w sposób spójny z architekturą. Przed tym zadaniem stają obecnie nie tylko deweloperzy, tworzący budynki mieszkalne i usługowe, ale również planiści miejscy – wespół z ogrodnikami, botanikami czy konstruktorami. Naturalne elementy mogą być też uzupełnieniem już istniejącej zabudowy. W myśl tej zasady albo przeznacza się przestrzeń dla zazielenienia, albo wprowadza roślinność na latarnie, słupy, poręcze czy barierki – wymagające odrestaurowania bądź zwyczajnie – jako podstawa dla roślinności, dla której nie ma (i nie będzie w perspektywie czasu) miejsca w podłożu.

miejskie wyspy ciepła zieleń miejska inspirowani naturą terra group

Uczta dla zmysłów a rośliny wiszące. Kwietniki na miarę potrzeb

Współczesne miasta odbieramy wszystkimi zmysłami. Największą jednak rolę odgrywa tu wzrok, który jest bardzo wyczulony na zielone akcenty. Naturalne dekoracje, bez względu na to, czy są zebrane w skromnym żywopłocie, szpalerze drzew czy rabacie – zawsze budzą zainteresowanie. Ich utrzymanie bywa jednak kłopotliwe przede wszystkim ze względu na brak podłoża, ale też nadmierne bądź niewystarczające nasłonecznienie czy utrudniony dostęp (na przykład na rondach i bezpośrednio przy budynkach).

zieleń na osiedlach kwietniki trawniki

W takich miejscach sprawdzają się m.in. duże donice, „zielone ściany” bądź dekoracje dedykowane specjalnie do takich miejsc – na przykład kwietniki o połówkowej budowie czy wiszące kwietniki. Równie ciekawym rozwiązaniem jest swobodny rozrost roślin pnących, które pięknie przebarwiają się jesienią – to dodatkowo sposób na ukrycie mankamentów większych elementów elewacji.

zieleń miejska

Rośliny na wysokości

Alternatywą dla nasadzeń w gruncie są jednak przede wszystkim wiszące kwietniki o różnej liczbie tak zwanych poziomów – „pięter”, na których wzrastają rośliny. W zależności od wysokości dekoracji, mają one od jednego do trzech poziomów, co pozwala uzyskać efekt kwitnącej kuli i stelażu całkowicie ukrytego pod kwiatami. W jaki sposób powstają takie kwietniki?

wiszące wieże kwiatowe terra ukwiecenie miasta świebodzin (5)

Świebodzin | źródło: www.wiezekwiatowe.pl

Deficyt miejsca inspiruje do poszukiwania nowych rozwiązań, które sprawią, że spoglądając w górę, mieszkańcy dostrzegą coś więcej niż tylko ściany wysokich budynków. Niekonwencjonalne pomysły urozmaicają przestrzeń, sprawiając, że wyróżnia się na tyle innych, a wspomnienie o danym mieście pozostaje w pamięci na dłużej. To również zachęta do przebywania na świeżym powietrzu, w otoczeniu, w którym kiedyś nie było natury, a obecnie… tętni życiem i zachwyca roślinnością – tą ponad głowami przechodniów.

wieże kwiatowe w600 h1200 milicz terra group kwietniki (1)

Milicz | źródło: www.wiezekwiatowe.pl

Olsztyn Jurajski | źródło: www.wiezekwiatowe.pl

zdjęcia: www.elements.envato.com, www.pexels.com, www.wiezekwiatowe.pl




Olsztyn/ Skwer z roślinami poświęconymi pamięci Mikołaja Kopernika

Przy olsztyńskim starostwie powiatowym założono skwer, na którym można podziwiać rośliny, których nazwy łacińskie nawiązują do Mikołaja Kopernika. Na skwerze rosną m.in. powojnik, róża, tulipan i konwalie, z którymi astronom został uwieczniony na obrazach. Na skwerze stanęła też sztuczna palma.

Skwer z roślinami poświęconymi Mikołajowi Kopernikowi został nazwany „zaułkiem botanicznym”. Założono go z okazji przypadającej w tym roku rocznicy obrony komornictwa olsztyńskiego przed krzyżakami. Obroną komornictwa olsztyńskiego dowodził właśnie Kopernik.

Wojciech Szalkiewicz z olsztyńskiego starostwa powiatowego poinformował, że starostwo chciało w ten sposób także rozpropagować wiedzę o słynnym astronomie.

– powiedział Szalkiewicz i dodał, że pamięć o Koperniku jest czczona m.in. przez botaników.

Po raz pierwszy rośliny na cześć Kopernika nazwał niemiecki biolog Karol F. Martius (1794-1868), który w połowie XIX wieku wyróżnił i opisał rodzinę prawie pięćdziesięciu gatunków palm występujących na obszarze całej Ameryki Południowej i Środkowej. Nazwał je Kopernicja (Copernicia).

„Do najciekawszych gatunków tego rodzaju należy zaliczyć Copernicię ceriferea. Ta dorastająca do 30 m wysokości palma jest rośliną bardzo użyteczną, należy do roślin woskodajnych (stąd też i jej polska nazwa: kopernikówka woskodajna). Oprócz tego palma ta posiada jeszcze cenione jako budulec drewno i jadalne owoce. Także liście i korzenie tej Kopernicji są użyteczne w przemyśle garbarskim i włókienniczym”

– poinformował Szalkiewicz i dodał, że ceniona w przemyśle jest Copernicia alba, zwana w Paragwaju „caranday”.

Ponieważ na Warmii panuje zbyt surowy klimat do zasadzenia prawdziwej palmy na skwerze botanicznym w Olsztynie te grupę roślin symbolizuje sztuczna palma.

Na skwerze rośnie za to róża wyhodowana w 1969 roku przez Bolesława Wituszyńskiego i nazwana na cześć Kopernika. Jej krzewy rosną obecnie między innymi w ogrodach papieskich w Watykanie. Posadzono także irysa i powojnik wyhodowany przez jezuitę Stefana Franczaka, który stworzył ponad 80 odmian tych roślin.

Przechodnie w zaułku botanicznym Kopernika rośnie także holenderski tulipan, który powstał dzięki pracy dwóch hodowców: Jana Ligtharta i Roberta J. Zandbergena.

„Kwiatami Kopernika są przede wszystkim konwalie majowe (Convallaria majalis) – symbol wiedzy i sztuki medycznej, z którymi astronom przedstawiony jest na wielu portretach”

– podkreślił Szalkiewicz.

Na cześć Kopernika nazwano także pierwiastek chemiczny – copernicium, gwiazdę, planetoidę, dwie satelity, kratery na Księżycu i na Marsie. W filmach z serii „Star Trek” epizodycznie pojawiają się statki kosmiczne USS Copernicus. Imieniem Kopernika nazwano też szczyt i przełęcz na Spitsbergenie; w chilijskich Andach jest pasmo górskie Sierra Copernico i Monte Copernico, w Kalifornii – Copernicus Peak.

Starostwo powiatowe w Olsztynie od wielu lat przypomina, że choć Kopernik urodził się w Toruniu, to większość życia spędził na Warmii. Tu żył i pracował m.in. w Olsztynie, Lidzbarku Warmińskim i Fromborku, gdzie jest pochowany. Promocyjnym hitem są m.in. koszulki z podobizną Kopernika i napisem „Kopernik był Warmiakiem”. (PAP)

Autorka: Joanna Kiewisz-Wojciechowska

jwo/ mmu/




W piątek Europejski Dzień Natura 2000

W-piatek-Europejski-Dzien-Natura-2000

W Polsce jest już prawie tysiąc cennych pod względem przyrodniczym obszarów włączonych do sieci Natura 2000; w ten sposób chronione jest blisko 20 proc. powierzchni kraju. Okazją do ich promocji będzie obchodzony w piątek, 21 maja Europejski Dzień Natura 2000.

„Natura 2000 to jedyna w swoim rodzaju forma ochrony przyrody, a Europejski Dzień obszarów Natura 2000 to znakomity pretekst do poznania cennych przyrodniczo terenów, które są w każdym zakątku Polski” – przekonuje rzecznik Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (GDOŚ) Piotr Otrębski.

Obszary Natura 2000 można łatwo wyszukać w internecie, poprzez stronę geoserwis.gdos.gov.pl. Prawdopodobnie wkrótce takich obszarów będzie więcej; kolejne propozycje w tym zakresie czekają na unijne zatwierdzenie.

„Na początku roku Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wysłała do Komisji Europejskiej propozycję zmian w polskiej sieci obszarów. Zaplanowano wyznaczenie kolejnych obszarów, a niektóre, już istniejące, zostaną powiększone. W pojedynczych przypadkach dojdzie do skorygowania granic obszarów, co będzie skutkować ich nieznacznym zmniejszeniem”

– wyjaśnił rzecznik Generalnej Dyrekcji.

Ustanowienie obszaru Natura 2000 służy ochronie występujących na danym terenie gatunków zwierząt i roślin oraz siedlisk. Z reguły nie robi się tego poprzez stawianie zakazów wstępu – w większości obszary Natura 2000 służą jako tereny rekreacji, łącząc ochronę przyrody oraz potrzebę kontaktu człowieka z naturą.

„Dlatego Natura 2000 doskonale spełnia się w takich miastach jak np. Warszawa, gdzie wartościowe przyrodniczo obszary mogą być użytkowane jako miejsca różnego rodzaju rekreacji, z wykorzystaniem stałej infrastruktury” – ocenił rzecznik, wskazując, iż właśnie na ten aspekt Dyrekcja zwraca uwagę w okolicznościowym filmie z okazji Europejskiego Dnia Natura 2000, dostępnym na kanale YouTube GDOŚ oraz na Facebooku tej instytucji.

Zdjęcia do filmu, opublikowanego pod adresem – klik, były realizowane w Lesie Bielańskim, a także na obszarze Dolina Środkowej Wisły – przy moście Gdańskim, przy moście Siekierkowskim, w rejonie mostu Południowego oraz przy wejściu do Portu Praskiego i na wysokości ulicy Zaściankowej, gdzie do rzeki biegnie grobla.

„Film jest zachętą do zagłębienia się w przyrodę, której na co dzień możemy nie doceniać, lub po prostu możemy nie zdawać sobie sprawy z tego, jakie skarby przyrodnicze mamy na wyciągnięcie ręki”

– powiedział Piotr Otrębski.

Dolina Środkowej Wisły, gdzie m.in. realizowano zdjęcia do filmu, jest jednym z największych obszarów sieci Natura 2000 w Polsce. Rozciąga się wzdłuż linii Wisły – od Puław do Płocka. To fenomen przyrodniczy na skalę europejską, ze względu na zachowane fragmenty łęgów wierzbowo-topolowych. Szczególne wrażenie robi właśnie w Warszawie – w kontekście widoku sylwety lewego brzegu.

„W dużych miastach europejskich podobne zjawisko jest praktycznie niespotykane. Tymczasem w stolicy z takimi łęgami mamy do czynienia, i to w sąsiedztwie popularnych ścieżek turystycznych po prawej stronie rzeki – chociażby przy wejściu do Portu Praskiego vis a vis ścisłego centrum. Najważniejsze jednak, że Dolina Środkowej Wisły, ze względu na swoją specyfikę, stała się ważną ostoją ptaków wodno-błotnych”

– wyjaśnił rzecznik GDOŚ.

Na tym obszarze występują co najmniej 24 gatunki ptaków wymienione w załączniku do tzw. dyrektywy ptasiej UE. Chronione są np. ptaki zamieszkujące piaszczyste wyspy i ławice – jak ohar, mewa czarnogłowa, mewa siwa, mewa śmieszka, rybitwa rzeczna, a także ostrygojad, sieweczka obrożna i inne. Nadrzeczne skarpy zamieszkują zimorodek i brzegówka, zarośla nadrzeczne z kolei bączek, podróżniczek, dziwonia, zaś na łąkach, pastwiskach i w lasach można spotkać nawet bielika.

„Jeśli chodzi o mewę siwą, śmieszkę, a także rybitwę rzeczną, rybitwę białoczelną, ostrygojada i sieweczkę obrożną, obszar Dolina Środkowej Wisły stanowi największą krajową ostoję lęgową tych gatunków i ma kluczowe znaczenie dla zachowania ich populacji”

– poinformował Piotr Otrębski.

(PAP)

autor: Marek Błoński

mab/ amac/

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: CamLee via Twenty20




Jak usprawnić nasadzenia? Hydrożel w przestrzeniach miejskich

Wszyscy chcemy otaczać się naturą, również w miastach. Jednakże pełna spalin i innych zanieczyszczeń okolica nie jest najlepszym środowiskiem dla roślin – warto więc nieco im pomóc. Zobacz, jak stosować hydrożel w przestrzeniach miejskich.

hydrożel w przestrzeniach miejskich

Stosując specjalne hydrożele, można stworzyć zielone zakątki nawet w najbardziej zurbanizowanej przestrzeni.

TerraHydrogelVit czy TerraHydrogelAqua?

Aby wybrać optymalny produkt, należy zadać sobie pytanie – „gdzie i w jakim celu będzie stosowany?” Z myślą o nasadzeniach w przestrzeni miejskiej, gdzie dominuje zdewastowana gleba niskiej jakości, warto postawić na TerraHydrogelVit, czyli mieszankę zawierającą hydrożel i granulowany nawóz. Ta odżywka doglebowa skutecznie poprawia jakość podłoża, również w miejscach o dużym natężeniu ruchu kołowego, np. na rondach, parkingach, wzdłuż chodników, etc. Produkt ten sprawdza się również w przypadku przygotowania gleby do Kaskadowych Konstrukcji Kwietnikowych, dzięki czemu można uzyskać jeszcze zdrowsze rośliny, a co za tym idzie: lepszy efekt dekoracyjny.

hydrożel w przestrzeniach miejskich

TerraHydrogelVit zmniejsza częstotliwość nawadniania, czyli jednoznacznie zmniejsza czas pracy, jaki trzeba poświęcić na zabiegi pielęgnacyjne miejskich roślin. Jak stosować substancję? To proste: wystarczy połączyć ją z glebą w odpowiednich proporcjach, a następnie postępować jak zawsze przy nasadzeniach.

Hydrożel w przestrzeniach miejskich to źródło wody dla roślin

Istnieje jeszcze jeden typ substancji o takich właściwościach – TerraHydrogelAqua to czysty hydrożel, który nawet przez 5 lat wykonuje kilka tysięcy cykli wchłonięć i oddawania wody do roślin. Oszczędność wynikająca z ograniczonego podlewania i zdrowe rośliny to same korzyści! Ze względu na swoje właściwości hydrożel w postaci granulatu sprawdza się szczególnie dobrze do nawadniania roślin podczas transportowania ich ze szkółek do miejsca docelowego – np. na miejskie rabaty.

hydrożel w przestrzeniach miejskichŹródło: www.wiezekwiatowe.pl

Przywrócić naturę

Wybierając odżywkę w formie pylistej, można z łatwością przeprowadzić proces hydroobsiewu nawet na terenach o dużym nachyleniu bez ryzyka osypania się substancji. W ten sposób można przywrócić naturze duże obszary, np. wysypiska lub zdegradowane skwery miejskie.

hydrożel w przestrzeniach miejskich

Bezpieczne wsparcie dla zieleni

Wykonując nasadzenia miejskie, warto pochylić się nie tylko nad osiągnięciem maksymalnie dobrego efektu, ale również nad bezpieczeństwem mieszkańców. Stosowanie toksycznych preparatów jest niedopuszczalne!

TerraHydrogelAqua jest polimerem na bazie potasu, więc po procesie biodegradacji, który następuje po 5 latach od zastosowania, w glebie zostanie wyłącznie bezpieczny dla środowiska potas, który zostanie wykorzystany z korzyścią dla roślin. O nieszkodliwości preparatu świadczy atest wydany przez Instytut Naukowo-Badawczy Państwowego Zakładu Higieny nr PZH/HT- 2076/2006.




Zanim rozpoczniesz letnie ukwiecenie miasta:

Tych kilka drobiazgów może przesądzić o sukcesie letniej aranżacji przestrzeni publicznych. Zobacz, o czym pamiętać zanim rozpoczniesz letnie ukwiecanie miasta, by ten proces przebiegł szybko, bezpiecznie, a przede wszystkim: z doskonałym skutkiem!

Miasto piękne cały rokJak ukwiecić wieże kwiatowe wiosną? Czym mogą zachwycić latem, a czym… jesienią? A może interesują Cię nasadzenia w donicach XXL? Zbiór najciekawszych, sprawdzonych pomysłów na wielosezonowe ukwiecenie i aranżację przestrzeni publicznych znajdziesz w katalogu „Miasto piękne cały rok – Vademecum inspiracji Terra Group”. Daj się zainspirować - kliknij i pobierz bezpłatnie!

Kompleksowa Usługa Zielona GóraŹródło: www.wiezekwiatowe.pl

  • Wyczyść kwietniki kaskadowe – nawet te, które spędziły zimę w osłoniętych magazynach, wymagają drobnego odświeżenia. Użyj specjalnej myjki ciśnieniowej lub polegaj na tradycyjnych metodach: myjka i woda zawsze pomogą.
  • W razie konieczności zdecyduj o dodatkowych elementach: nasadki zabezpieczające przed niepożądanym montażem najlepiej jest zamontować właśnie na etapie obsadzania kwietników.
  • Przelicz wszystkie śruby, nakrętki. W razie konieczności: uzupełnij zestaw. Pamiętaj, że to właśnie od nich zależy bezpieczeństwo użytkowania kwietnika. Szczególną uwagę zwróć na elementy mocujące wiszące kwietniki. Zużyte bądź zniszczone śruby, podobnie jak nakrętki niedokładnie dobrane, mogą przyczynić się do pogorszenia stabilności dekoracji.
  • Upewnij się, że uszczelki są nadal elastyczne i mocne. Zniszczona osłona krawędzi kwietnika może nie spełnić swojej roli. Pamiętaj, że najlepszym rozwiązaniem są uszczelki bezklejowe – więcej na ich temat przeczytasz w tym wpisie – klik.

Kompleksowa Usługa TerraŹródło: www.wiezekwiatowe.pl

  • „Rozpędź” sadzonki – ten sprytny trik jest sprawdzonym sposobem ogrodników na szczególnie bujną i okazałą okrywę roślinną już w kilka chwil po nasadzeniu w kwietniku. Wystarczy, że na kilka dni przed opuszczeniem szklarni kwiaty zostaną wzbogacone szczególnie dużą porcją składników odżywczych. To gwarancja naprawdę imponującego efektu i zakrytych stalowych elementów kwietnika.
  • Jeśli nie wiesz, jakie rośliny o ozdobnych kwiatach wybrać do wież kwiatowych lokowanych w konkretnych warunkach, sięgnij do naszego małego poradnika – kliknij, by pobrać plik w formacie pdf. Po kliknięciu tutaj przejdziesz do wskazówek dla roślin o ozdobnych liściach.
  • Pamiętaj o stosowaniu odżywek doglebowych – ułatwisz pielęgnację roślin w kwietnikach, a jednocześnie ograniczyć ilość dostarczanej im w sezonie wody. Odpowiednia ilość preparatu TerraHydrogelVit sprawi, że roślinna dekoracja będzie w doskonałej kondycji.

Kompleksowa Usługa Zielona GóraŹródło: www.wiezekwiatowe.pl

  • Nowy sezon wiszących kwietników rozpocznij od szczególnie intensywnego podlania. Nie obawiaj się wręcz „przelać” dekoracji. Gdy woda zacznie wydobywać się wewnętrznym otworem odpływowym, będziesz miał pewność, że w podwójnym dnie znajduje się odpowiednia rezerwa życiodajnego płynu. Przewidywana ilość wody niezbędnej do pierwszego podlewania wiszącej dekoracji to maksymalnie 14 litrów.
  • Nowy sezon stojących kwietników rozpocznij od obfitego podlewania centralnej części dekoracji, następnie przechodź do wyższych i niższych partii. To pozwoli roślinom lepiej przyjąć się w podłożu.

Kompleksowa Usługa Zielona GóraŹródło: www.wiezekwiatowe.pl

  • Zwróć szczególną uwagę, czy nasadzone w szczytowych partiach kwietnikach rośliny mają dostęp do wody, a także czy są osłonięte przed mocnym słońcem i wiatrem (w przypadku wrażliwych gatunków).

Olsztyn Jurajski | źródło: www.kompleksowausluga.pl

Warszawa | źródło: www.wiezekwiatowe.pl

Lubin | źródło: www.wiezekwiatowe.pl

Konstancin-Jeziorna | źródło: www.wiezekwiatowe.pl

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz




Jak uprawiać borówkę?

Borówkę amerykańską bez większego kłopotu kupisz w wielu sklepach, ale… Po co? Przecież możesz mieć swoją własną miniaturową uprawę! Zobacz, jak uprawiać borówkę:

jak uprawiać borówkę (1)Źródło: www.pixabay.com

Jak uprawiać borówkę? Na początek: sadzenie

Trudno wskazać najlepszy moment na nasadzenie młodych krzewów borówki – każdy moment (o ile nie łączy się z pracą w ulewnym deszczu!) – jest to możliwe przez cały sezon. Według najczęstszych zaleceń dobrze zająć się tym wiosną lub wczesną jesienią. Do nasadzeń wybieraj krzewy uprawiane w donicach, bez odkrytego systemu korzeniowego, o wysokości około 40 cm. Prace prowadzone we wrześniu wymagają zapewnienia roślinie dodatkowej osłony przed chłodem.

Stanowisko dla borówki

Wybierając miejsce dla borówki amerykańskiej, zwróć szczególną uwagę na jej potrzeby: dużą ilość słońca, brak stojącej wody oraz silnych powiewów wiatru. Co prawda krzew jest odporny na niskie temperatury (wytrzymuje temperaturę nawet do -25 ºC), jednak raczej unikaj miejsc wyeksponowanych na chłody. Stanowisko dla krzewu powinno być wykopane na głębokość odpowiadającą wysokości rośliny i szerokości maksymalnie 80 cm. Sadzonki umieść w odległości do 2,5 metra, zawsze nieco głębiej niż w miejscu, w którym rosły wcześniej. Najlepsza gleba dla borówki to mieszanka kwaśnego torfu (niskie pH 3,8-4,8), ziemi ogrodniczej, ewentualnie również materii organicznej. Podłoże musi łatwo przepuszczać składniki odżywcze i wodę.

jak uprawiać borówkę (2)Źródło: www.pixabay.com

Pielęgnacja borówki

Borówka amerykańska ma dość płytki system korzeniowy, wobec czego nie jest w stanie pobierać wody z głębszych warstw podłoża. Wymaga systematycznego podlewania, szczególnie zaraz po nasadzeniu i w przeciągu pierwszego roku po nim. Unikaj przesuszania!

Podcinanie

…nie jest konieczne. Borówka amerykańska reaguje na skrócenie redukcją pąków kwiatowych, a przez to z czasem maleje liczba, jak i rozmiary owoców. Do usunięcia warto przeznaczyć jedynie chore i słabe pędy, a od piątego roku należy systematycznie odcinać najstarsze pędy.

jak uprawiać borówkę (3)Źródło: www.pixabay.com

 Jak uprawiać borówkę w naturalny sposób?

Borówka jest dość odporna na ataki szkodników, jak i choroby – zrezygnuj z chemicznych preparatów również dla swojego zdrowia. Jeśli dostrzeżesz niepożądanych gości na krzewie – po prostu usuń ich ręcznie, podobnie jak osłabione liście.

jak uprawiać borówkę (4)Źródło: www.pixabay.com

Zastosowanie borówki

W jakim uprawiać borówkę amerykańską w ogrodzie? Dla zdrowia, smaku i po to, by zawsze pozostawać w dobrej formie. Te niepozorne ciemne jagody są bogatym źródłem witamin A, B, C, E, potasu, cynku, żelaza, wapnia, selenu i magnezu, a także antyoksydantów, które spowalniają procesy nowotworowe oraz oczyszczają organizm z toksyn. Przydomowa uprawa borówki powinna zainteresować kierowców i osoby, dla których niezbędny jest ostry wzrok – owoce tego krzewu są w stanie poprawić widzenie o zmierzchu i ograniczyć skutki tak zwanej „kurzej ślepoty”. Zajadanie się borówkami ma zbawienny wpływ na proces trawienia, poziom cholesterolu, zdolności poznawcze (głównie zapamiętywanie).

Za co jednak najbardziej uwielbiamy borówki? Za ich smak. Nawet spożywane na surowo są pyszne, a po przetworzeniu świetnie nadają się jako dodatek do deserów – nawet po zamrożeniu zachowują większość właściwości odżywczych.

borówka deserŹródło: www.pixabay.com

Na zdrowie i… smacznego!

Zapisz

Zapisz




Studenci biologii UwB będą badać kwietne łąki w miastach

laki-kwietne-ukwiecenie-miasta-kwietniki-miejskie-wieze-kwiatowe-duze-donice-gianto-terraform-oschatz

Jak planować i zakładać łąki kwietne w miastach, by najlepiej spełniły one swoją rolę w ekosystemie i pozytywnie oddziaływały na mieszkańców miast – zbadają studenci z koła biologów na Uniwersytecie w Białymstoku. Przebadanych ma być ponad 50 łąk kwietnych w Białymstoku, Bydgoszczy i Łodzi.

W Białymstoku łąki kwietne są sadzone od kilku lat. W tym roku rosną łącznie na 6,5 ha, zakładane są też łąki kwietne przy szkołach i przedszkolach, w sumie mają powstać przy 20 takich placówkach w mieście.

Teraz oddziaływanie łąk kwietnych będą badali studenci z Koła Naukowego Biologów na wydziale biologii Uniwersytetu w Białymstoku w ramach projektu „Eden city, czyli jak zwiększyć bioróżnorodność w miastach i dobre samopoczucie ludzi”.

„Kwietne łąki oprócz niewątpliwych walorów estetycznych, zwiększają bioróżnorodność miast, wpływają pozytywnie na bioretencję oraz redukują zanieczyszczenie powietrza. Kwitnące kwiaty dostarczają pokarmu owadom, w tym zagrożonym zapylaczom. Zaś same owady i nasiona roślin są z kolei bazą pokarmową np. dla ptaków” – powiedziała opiekunka Koła Naukowego Biologów dr Agata Kostro-Ambroziak.

Zauważyła, że łąki kwietne są różne, zależy to od gatunków roślin, a także od miejsc. „Niestety często decyzje o tym, gdzie jaka łąka powstaje, są dość przypadkowe, albo uwzględniają tylko efekt estetyczny” – dodała Kostro-Ambroziak. Zwróciła też uwagę, że z tego względu konsekwencje istnienia łąki mogą być różnorodne i nie zawsze wyłącznie pozytywne, a więc zakładanie ich powinno być przemyślane.

Projekt studentów ma wskazać, jak planować i zakładać łąki kwietne, by najlepiej wpływały na bioróżnorodność i samopoczucie ludzi.

Jak powiedziała przewodnicząca koła biologów Urszula Jabłońska, w ramach projektu będzie przebadanych ponad 50 łąk kwietnych na terenie Białegostoku, Bydgoszczy i Łodzi. „Będziemy analizować skład gatunkowy roślin i bioróżnorodność fauny na łąkach różnego typu: monokulturowych, jednorocznych i wieloletnich, położonych w miejscach dwojakiego rodzaju: wzdłuż pasów ruchu i w sąsiedztwie terenów zielonych czy rekreacyjnych” – dodała.

W ramach projektu ma zostać opracowany optymalny model planowania i zarządzania łąkami kwietnymi, powstanie też zestaw wskazówek dotyczących zakładania łąk kwietnych. Poczynania studentów można obserwować w mediach społecznościowych.

Projekt „Eden city” otrzymał dofinansowanie z ministerstwa nauki w wysokości blisko 50 tys. zł. Projekt potrwa rok.(PAP)

autorka: Sylwia Wieczeryńska

swi/ ekr/

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: www.terraform.pl




Surfinia w wieżach kwiatowych. Jak o nią dbać?

terra flower power bielsko biała

Najpopularniejsza propozycja na balkony, ceniona dekoracja dla donic miejskich, skrzyń, a przede wszystkim wież kwiatowych — surfinia. Ta piękna, łatwa w uprawie roślina kwitnie od połowy maja aż do wczesnej jesieni. Aby zapewnić jej najlepsze warunki i maksymalnie wykorzystać jej walory, wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad.

Miasto piękne cały rokJak ukwiecić wieże kwiatowe wiosną? Czym mogą zachwycić latem, a czym… jesienią? A może interesują Cię nasadzenia w donicach XXL? Zbiór najciekawszych, sprawdzonych pomysłów na wielosezonowe ukwiecenie i aranżację przestrzeni publicznych znajdziesz w katalogu „Miasto piękne cały rok – Vademecum inspiracji Terra Group”. Daj się zainspirować - kliknij i pobierz bezpłatnie!

Surfinia vs petunia

Srufnia nie jest petunią, a jedynie jej odmianą. Podstawowa różnica to pokrój: w przypadku surfinii zwisający, a petunii: lekko płożący. Zwisające pędy szybko przykrywają pojemniki, balustrady balkonów, w przypadku nasadzenia w kaskadowym kwietniku szybko czynią z niego bujną wieżę kwiatową. Surfnia przebojem zdobyła serca miłośników roślin ozdobnych zaledwie kilkadziesiąt lat temu. Obecnie ma już mnóstwo odmian o wielu odcieniach (wszystkie odcienie i możliwości dekoracyjne tego pięknego kwiatu można znaleźć w Menu Ukwieceń firmy Terra).

Bielsko-Biała | www.wiezekwiatowe.pl

Piękna surfinia to tajemnica ogrodnika

Dla uzyskania pięknego efektu trzeba pamiętać o intensywnym podlewaniu. Wszystkie odmiany surfinii źle znoszą upały i w szczególnie ciepłe dni muszą być podlewane nawet dwa razy w ciągu dnia (rano i wieczorem). Należy jednak pamiętać, że nadmiar wody jest równie szkodliwy jak jej brak i skutkuje pojawieniem się chorób grzybowych — rozwaga to podstawa. Tajemnicą ogrodników jest odpowiednie podlewanie: jedynie gleby, a nie samej rośliny, co pozwoli uniknąć jej brązowienia. Wiele polskich miast zredukowało koszty wynikające z konieczności dostarczania wody, wzbogacając podłoże o TerraHydrogelVIT – odżywkę doglebową, która gromadzi wilgoć, a następnie stopniowo oddaje ją do korzeni bez dodatkowej ingerencji ze strony człowieka.

Lubin | www.wiezekwiatowe.pl

Żarłoczna surfinia

Regularne nawożenie to równie ważna kwestia: „żarłoczne” surfinie wymagają nawozów mineralnych, by mogły wytworzyć maksymalnie dużą ilość kwiatów i liści. Przekwitnięte czy przesuszone fragmenty należy usuwać, by zintensyfikować wzrost nowych. Warto pamiętać, że surfinie uprawiane w wieżach kwiatowych wymagają regularnego dokarmiania nawozami mineralnymi.

Zobacz wskazówki ogrodnika na filmie:

W stronę słońca

Surfinia w miejskich nasadzeniach w krótkim czasie wytworzy na tyle długie pędy, by całkowicie zasłonić stalową konstrukcję dekoracji. Ten rodzaj ukwiecenia doskonale sprawdził się między innymi w Świebodzinie, Świnoujściu i Wadowicach. Sekret pięknych dekoracji to racjonalne ustawienie. Kaskadowe Konstrukcje Kwietnikowe z surfinią powinny być zlokalizowane w słonecznym stanowisku, w przeciwnym razie kwitnienie może opóźnić się nawet o kilkanaście dni. Idealnym miejscem dla wież kwiatowych z surfinią jest więc południowa strona – nigdy północ.

Świebodzin | www.wiezekwiatowe.pl




Co nam po pszczołach?

co nam po pszczołach pszczoły w mieście inspirowani naturą

Praca pszczół i innych owadów zapylających przynosi gospodarce 190 mld dolarów rocznie – szacuje Europejska Agencja Środowiska. Eksperci przestrzegają, że może się to zmienić, bo od kilku lat pszczół ubywa.

Albertowi Einsteinowi przypisuje się słynne zdanie, że gdyby na świecie zabrakło pszczół, ludziom na ziemi pozostaną jedynie cztery lata istnienia. Chociaż genialny fizyk nie jest autorem tego stwierdzenia, to jest w nim sporo prawdy. Bo choć pszczoły najczęściej kojarzą się z miodem, to o wiele większe znaczenie dla człowieka ma ich instynkt związany z zapylaniem roślin.

ONZ mówi o stu gatunkach roślin uprawnych wytwarzających 90 proc. zjadanej przez nas żywności. Z tego aż 71 gatunków zapylają pszczoły. Istnieją różne szacunki mówiące o skali korzyści, jakie przynosi gospodarce praca pszczół i innych owadów zapylających. Jeden z nich, cytowany na stronie Europejskiej Agencji Środowiska (EEA), mówi o 190 mld dol. rocznie. W samej Europie pszczoły zapylają aż 84 proc. roślin uprawnych, dając rocznie – według obliczeń Komisji Europejskiej – prawie 16 mld euro dochodu.

Pszczoły nie tylko zapewniają ciągłość upraw i dają miód, ale wytwarzają produkty o właściwościach leczniczych. Produkowany przez nie propolis – ze względu na bakteriobójcze działanie – od wieków stosuje się przy przeziębieniu, a także paradontozie i chorobach układu pokarmowego. Ten pszczeli kit przyśpiesza gojenie, regenerację tkanek i pomaga w leczeniu oparzeń. Natomiast inne pszczele produkty, kwiatowy pyłek i pierzga, pomagają leczyć choroby układu pokarmowego, prostaty czy układu krwiotwórczego. Pszczeli jad (wydzielany podczas użądlenia) jest stosowany w leczeniu chorób reumatycznych i alergicznych.

Mimo tylu korzyści, jakie daje sam fakt istnienia pszczół, od kilku lat pszczelich rodzin na świecie wyraźnie ubywa. Skalę tego zjawiska wciąż trudno dokładnie ocenić. W USA, gdzie zjawisko to jest najbardziej zaawansowane, spadek liczy rodzin pszczelich ocenia się średnio na 30-40 proc., choć w pewnych regionach jest znacznie gorzej. W Europie mówi się przeciętnie o 20 proc.

Wśród najważniejszych przyczyn wymierania pszczół eksperci wymieniają nowoczesne metody ochrony roślin stosowane rolnictwie, w tym pestycydy. Środki te działają na dwa sposoby – bezpośrednio podczas oprysków lub pośrednio, kiedy owady są narażone na działanie małych dawek trujących środków przez długi czas. Zatruwają się zbierając nektar i pyłki zawierające substancje, które wcześniej wniknęły do roślin, np. podczas preparowania nasion.

Za szczególnie groźne dla pszczół i owadów zapylających uznano substancje z grupy neonikotynoidów, np. imidakloprid, którym zaprawia się nasiona warzyw, np. kukurydzy czy buraków. Związki te, nawet w małych dawkach, zaburzają rozwój pszczół i zmieniają ich zachowania, np. zakłócają procesy związane z odżywianiem, powodują trudności z koncentracją i przyswajanie nowych informacji. W efekcie owady nie są w stanie znaleźć drogi do ula albo powracać do miejsc bogatych w pokarm.

Do kryzysu przyczyniają się też choroby i inwazje pasożytów (Varroa destructor, Nosema apis i Nosema ceranae) oraz innego rodzaju czynniki stresogenne, w tym skutki zmian klimatu.

W dobie kryzysu pszczelich rodzin w coraz większej liczbie miast na świecie powstają pasieki. Można je znaleźć m.in. na dachach urzędów, placówek użyteczności publicznej i biurowców w Berlinie, Sztokholmie, Hong Kongu, Kopenhadze i Melbourne. W miastach takich jak Nowy Jork i Londyn liczba miejskich pszczelarzy wzrosła o 220 proc. w ciągu 13 lat (1999-2012). W Londynie pszczoły hodowane są m.in. na dachach Muzeum Historii Naturalnej i jednej z największych giełd, London Stock Exchange; w Paryżu i Toronto – na dachach oper i hoteli. Jedyne miejsce w Waszyngtonie, gdzie można znaleźć ule, to tereny otaczające Biały Dom.

Miejskie pszczoły żerują w parkach, na skwerach i w podmiejskich ogródkach. Badania potwierdzają, że tak produkowany miód jest czysty. Jedyna pasieka w Warszawie znajduje się na dachu hotelu Hyatt Regency Warsaw, a jej mali lokatorzy to stali bywalcy stołecznych Łazienek. (PAP)

zan/ ula/ mki/ mag/ tot/

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: nlaur24 via Twenty20




Jak ukwiecić taras? Wybieramy donice i rośliny

Zastanawiasz się, jak ukwiecić taras? To przecież miejsce, które zwłaszcza w okresie letnim staje się centrum spotkań rodzinnych, towarzyskich. Chętnie korzystamy z uroków pogody, spędzając czas na świeżym powietrzu, w otoczeniu natury.

Jak ukwiecić taras? Zacznij od pojemników

Rozważania nad tym jak ukwiecić taras warto zacząć od pojemników. Dobrym pomysłem jest to, by choć trochę urozmaicić dekoracje na tarasie i dodać jedną czy dwie donice, które pozwolą na obsadzenie roślinnością tych miejsc, w których nie ma szans zasadzić roślin w gruncie. To również możliwość nasadzenia bardziej wymagających okazów lub takich, które planujemy jedynie „rozpędzić” w donicy, a w niedalekiej przyszłości przesadzić do podłoża lub większego pojemnika.

źródło: www.terraform.pl

Czego wymagać od donic tarasowych?

Pozostaje pytanie, jakie donice wybrać, chcąc docelowo umieścić je na tarasie. Muszą być odporne na zmieniające się warunki atmosferyczne, promieniowanie słoneczne, zabrudzenia czy uszkodzenia mechaniczne. Dobrze, by były stosunkowo lekkie i mobilne, umożliwiając częste zmiany aranżacji.

Więcej na temat pielęgnacji roślin balkonowych (tarasowych) przeczytasz tutaj – klik 

jak ukwiecić taras - donice XXL

źródło: www.terraform.pl

Takie właśnie są donice z polietylenu, wzmocnionej wersji plastiku, których główną cechą jest wysoka odporność na różne szkodliwe czynniki zewnętrzne, a także bardzo szeroka gama kolorystyczna. Wystarczy już tylko wybrać odpowiednią roślinę, glebę, oraz miejsce docelowe – i stylowa dekoracja roślinna na taras gotowa.

źródło: www.terraform.pl




Jutro przybędą zimni Ogrodnicy. Co to oznacza?

Ich wizyta to zapowiedź wielkich zmian – nie tylko w przestrzeniach publicznych, ale również w przydomowych ogrodach. Zimni Ogrodnicy i Zimna Zośka, bo to o nich mowa, nadejdą już w drugim tygodniu maja, przynosząc ze sobą pierwsze w pełni „letnie” kwiatowe dekoracje. Po ich wizycie oficjalnie rozpocznie się sezon ukwiecania miast. Co dokładnie nas czeka?

Już nadchodzą

Polska leży w strefie umiarkowanego klimatu, przez co dokładne określenie warunków pogodowych jest bardzo trudne. Niekiedy temperatura zmienia się jak w kalejdoskopie, a największe „zawirowania” przypadają na okres wczesnej wiosny. Przełomowy moment to połowa maja, gdy ‘przybywają’ Zimni Ogrodnicy oraz Zimna Zośka, stanowiący poetycką nazwę dla zjawiska klimatycznego, które polega na nagłym ochłodzeniu po dłuższym okresie cieplejszych dni. Na cześć świętych: Pankracego, Serwacego oraz Bonifacego nazwano trzy następujące po sobie dni od 12 do 14 maja. Już dzień później obchodzone są imieniny Zofii – ten dzień przez wielu jest uważany za ostateczny przełom w pogodzie. 15 maja świętuje również Izydor – patron rolników.

Nadszedł TEN moment! kompleksowa usługa wieże kwiatowe terra

źródło: www.pexels.com

Czas na zmiany

Gdy już pożegnamy Ogrodników i Zośkę (czyli po 14-15 maja), nastaje moment, z którym można oficjalnie rozpocząć dekorowanie miast „letnimi” gatunkami kwiatów. Od drugiego tygodnia maja na ulicach i skwerach stopniowo pojawiać się będą wieże kwiatowe i donice, które pozostaną na swoich miejscach jeszcze do wczesnej jesieni. Część z nich trafi do wspólnych przestrzeni w ramach Kompleksowej Usługi – łatwo poznać je po tym, że od razu są w pełni ukwiecone, bez potrzeby oczekiwania na rozwój świeżo nasadzonych kwiatów. Pozostałe będą stopniowo odkrywać swój urok, ukazując mieszkańcom wszystkie etapy życia roślin – od młodej sadzonki aż po silny, zdrowy okaz.

Bielsko-Biała | źródło: www.wiezekwiatowe.pl

Przed nami lato możliwości

W okresie letnim kwitnie większość najpiękniejszych gatunków ozdobnych – ten moment po prostu trzeba wykorzystać! Ze względu na różnorodność dostępnych rozwiązań, letnie ukwiecenie miasta można zrealizować na setki sposobów: wprowadzając rośliny na rynki, place, deptaki, a nawet na latarnie czy też elewacje. Największą popularnością niezmiennie cieszy się surfinia, pelargonia, begonia, ipomoea oraz najróżniejsze ich połączenia – zakres możliwych sposobów ukwiecenia jest niczym nie ograniczony… Ciekawym przewodnikiem po dostępnych możliwościach jest specjalnie skomponowane menu ukwieceń – przewodnik ukwieceń w ramach Kompleksowej Usługi.

Dębno | źródło: www.wiezekwiatowe.pl

Ostatnie przygotowania

Z kolei dekoracje, które spędziły zimę w miejskich magazynach, powinny jeszcze przed nadejściem Zimnych Ogrodników przejść kilka prostych prac pielęgnacyjnych. Wieże kwiatowe zazwyczaj wymagają lekkiego „odświeżenia” – tu szczególnie dobrze sprawdza się myjka ciśnieniowa. Tak przygotowany kwietnik miejski odzyskuje gładką fakturę bez szpecących zabrudzeń, które mogłyby obniżyć jego walory estetyczne zanim kwiaty w pełni rozwiną się i pokryją stalowe elementy. Wymiana „starej” gleby, kontrola jakości uszczelek i elementów mocujących to kolejne ważne czynności do przeprowadzenia w ostatnich momentach przed obsadzeniem wież kwiatowych i ich ekspozycją w przestrzeniach publicznych.

Kompleksowa Usługa Zielona Góra

źródło: www.kompleksowausluga.pl

Wyczekiwana chwila

Już od 15 maja nasze miasta zaczną stopniowo rozkwitać. Kwietniki kaskadowe czy też donice z surfinią to już niemal obowiązkowy element krajobrazu wspólnych przestrzeni, tak bardzo wyczekiwany po miesiącach zimy. Pełną parą ruszą również prace w ogrodach, to również świetny moment na założenie prywatnego zielnika lub rabaty na przydomowym balkonie – osobiście pielęgnowane, świeże warzywa lub piękne, bujne kwiaty pozwolą przenieść naturalny akcent również w nasze najbliższe, nie tylko „miejskie” otoczenie.

warzywnik teraplast makeithome zielnik (5)

źródło: www.makeithome.pl






Podlewanie roślin balkonowych – co i jak?

Czy jest na odpowiednia pora na podlewanie roślin balkonowych, a może nie ma tu żadnej reguły? Czy sprawdzi się zwyczajna „kranówka”? Zobacz, jak należy pielęgnować rośliny, które zdobią Twój przydomowy zieleniec:

Make it Home

Zakupy w Internecie to dzisiaj codzienność – oszczędność czasu, siły, cierpliwości, a bardzo często i pieniędzy. Nie musisz wychodzić z domu, by kupić donicę, lampę, a nawet fotel. W makeithome.pl znajdziesz wszystko, czego szukasz dla domu i ogrodu – niekończąca się skarbnica oryginalnych inspiracji stoi przed Tobą otworem!

 

Podlewanie kwiatów balkonowych – kiedy?

Podobnie jak w wielu innych dziedzinach życia, w przypadku pielęgnacji kwiatów balkonowych liczy się równowaga i regularność. Zanim zaczniesz podlewać kwiaty, upewnij się, iż rzeczywiście tego wymagają – wilgotne podłoże na głębokości 2-3 cm oznacza, że tego dnia możesz pominąć nawadnianie.

źródło: www.makeithome.pl

Zazwyczaj jednak kwiaty eksponowane na balkonach wymagają minimum jednokrotnego podlewania w ciągu dnia, szczególnie latem. Ze względu na silne nasłonecznienie od czerwca do połowy września warto przenieść te prace na wczesny ranek bądź popołudnie – z dwóch powodów. Po pierwsze, unikniesz poparzeń liści, po drugie – krople zdążą powoli obeschnąć przed wieczorem, a tym samym nie przyczynią się do wychłodzenia rośliny.

Warto przyswoić sobie podstawową zasadę: mniejszy pojemnik to częstsze podlewanie, a większy – mniejsze. Podlewanie roślin balkonowych – młodszych sadzonek jest ściśle powiązane z ich rozwojem. Liczy się też rodzaj pojemnika – donice kwiatowe oraz skrzynie z tworzyw sztucznych dłużej utrzymają wodę w podłożu, modele z ceramiki lub drewna – szybko ją wchłoną.

źródło: www.terraform.pl

Podlewanie kwiatów balkonowych – jak?

Kiedy można być pewnym, że roślina jest odpowiednio nawodniona? Jeśli woda uwolni się z otworów odpływowych w podstawie donicy bądź skrzyni – zadanie wykonane. W przypadku skrzyń kwiatowych z podwójnym dnem pielęgnację można nieco ograniczyć – woda zbierze się bowiem w specjalnym zbiorniku, docierając do systemu korzeniowego i podłoża w odpowiednim momencie.

źródło: www.elements.envato.com

Co za dużo, to niezdrowo

Susza może się wydawać największym zagrożeniem dla roślin balkonowych uprawianych w donicach. Błąd! Najbardziej zagraża im bowiem „przelanie” i wynikające z niego choroby grzybowe. W nadmiernie wilgotnej, ciepłej (szczególnie latem!) ziemi świetnie czują się drobnoustroje, które z czasem doprowadzą do obumarcia rośliny, a następnie przeniosą się na jej zielonych sąsiadów. W razie dostarczenia nadmiernie dużej ilości wody w ciągu kilku dni pod rząd należy ograniczyć pielęgnację, wyczekując przeschnięcia podłoża.  Takiej sytuacji może zapobiec warstwa drenażu lub uprawa w skrzyniach kwiatowych (donicach) zaopatrzonych w system podwójnego dna, a także specjalne korki spustowe.

źródło: www.makeithome.pl

„Kranówka” dla roślin balkonowych?

I tak, i nie. Woda z kranu nadaje się do podlewania roślin (zarówno eksponowanych na balkonie, jak i wewnątrz), jednak dopiero po jej „odstaniu”. Musi minąć minimum doba, by woda uzyskała bezpieczną dla okazów, temperaturę pokojową i stała się wolna od chloru.

źródło: www.makeithome.pl

Deszcz zamiast podlewania?

Wbrew pozorom, rośliny w donicach trzeba podlewać nawet po deszczu. Latem bowiem często spływa on tylko po łodygach i szybko paruje, bez docierania bezpośrednio do podłoża.

źródło: www.makeithome.pl




Miejskie rolnictwo, czyli wyzwanie dla rozwijających się metropolii

miejskie rolnictwo

Nie można budować strategii rozbudowy miast bez nowego strategicznego spojrzenia na rolnictwo i gospodarstwa rolne w obszarach metropolitarnych i na usługową rolę tych gospodarstw – uważa dr inż. Wojciech J. Sroka z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Badacz opisze różne aspekty rolnictwa miejskiego w ramach grantu Narodowego Centrum Nauki

Na realizację projektu badawczego „Rolnictwo miejskie, jako wyzwanie zrównoważonego rozwoju obszarów metropolitarnych w Polsce – aspekty ekonomiczno-społeczne, środowiskowe i planistyczne” dr Sroka otrzymał z NCN ponad 242 tys. zł.

Poprzez popularyzowanie korzyści płynących z rozwijania miejskiego rolnictwa, badacz chciałby zapobiec bezpowrotnemu zniszczeniu tradycyjnego podmiejskiego krajobrazu.

„Wyobraźmy sobie, jak by wyglądały nasze miasta i tereny podmiejskie, bez rolnictwa: odłogi, krzaki, zarośla, roślinność inwazyjna, panoszące się dzikie zwierzęta. Spadające ceny gruntów w obszarach pozbawionych atrakcyjnego krajobrazu… Długie łańcuchy dostaw, czyli produkty rolne podróżujące do miast setki lub tysiące kilometrów… I kilkuletnie dzieci, które nigdy w życiu nie widziały krowy”

– opisuje.

W rozmowie z PAP naukowiec podkreśla, że zachowanie rolnictwa miejskiego to warunek konieczny zrównoważonego rozwoju kraju. Ta zasada jest w Polsce uznana za konstytucyjną i oznacza taki rozwój społeczno-gospodarczy, który nakierowany jest na zachowanie równowagi przyrodniczej. Zrównoważony rozwój ma zagwarantować zaspokojenie potrzeb zarówno obecnych, jak i przyszłych pokoleń.

Nowa koncepcja rolnictwa dotyczy tych obszarów, które zaznaczone są wpływem miasta, czyli głównie obszarów podmiejskich, w tym przedmieść.

„Miasta tworzą miejsca pracy, dlatego ludzie z przedmieścia często rezygnują z pracy w rolnictwie, a grunty są nieużytkowane. Wtedy rolnictwo nie pełni szeregu funkcji: społecznych (np. innowacyjne gospodarstwa i zagrody edukacyjne), środowiskowych (poprawa warunków wodnych, jakości powietrza i krajobrazu) oraz ekonomicznych, czyli wytwarzania żywności”

– wylicza rozmówca PAP.

Dr Sroka krytykuje pogląd, jakoby miasto nie potrzebowało rolnictwa, ponieważ jest ono archaicznym i niekorzystnym finansowo sposobem wykorzystania gruntu. Jego zdaniem jest na odwrót. Rolnictwo miejskie może pełnić wiele funkcji trudnych do wycenienia i przecenienia. Dużym wyzwaniem dla władz samorządowych jest zidentyfikowanie tych funkcji i sformułowanie odpowiednich strategii. Temu między innymi mają służyć badania naukowe poświęcone zrównoważonemu rozwojowi.

Dlaczego jednak tak praktycznym, wydawałoby się zagadnieniem, zajmuje się przedstawiciel nauki podstawowej? Okazuje się – jak tłumaczy naukowiec – że dla zbudowania strategii niezbędne są odpowiednie definicje, pojęcia, analizy. A tych w polskiej literaturze jak na lekarstwo. Często też pojęcia są mylone, a rolnictwo mieszane z ogrodnictwem czy infrastrukturą rekreacyjną.

Parki – podkreśla dr Sroka – to nie rolnictwo miejskie. Użytki rolne muszą dawać plony, chodzi więc o uprawy. Drugi typ to chów i hodowla zwierząt, czyli produkcja żywności. I w końcu – rozmaite formy działalności usługowej, w tym agroturystyki, a także odśnieżania dróg i parkingów przy sklepach wielkopowierzchniowych. Co można uprawiać w obrębie granic miasta?

„W miastach możliwa byłaby uprawa na cele przemysłowe, bo z uwagi na zanieczyszczenia trudno wyobrazić sobie plantację warzyw na terenach położonych blisko autostrad czy blisko zakładów przemysłowych. Można więc za plon miejskiego rolnictwa uznać rzepak, ale taki, który będzie wykorzystywany np. w produkcji bioetanolu”

– mówi ekspert.

Ale zasięg przestrzenny miejskiego rolnictwa to nawet 30 km od granicy miasta, a w takiej odległości można już lokować uprawy warzyw, owoców, zbóż i ziół, które spełniają bardzo ważną funkcję. W ten sposób skracają się łańcuchy dostaw, a produkty żywnościowe nie są transportowane do konsumenta przez setki kilometrów.

Naukowiec dodaje, że wokół miast można tworzyć gospodarstwa wielofunkcyjne, głównie usługowe. Wśród takich usług jest również opieka nad ludźmi starszymi. W Europie Zachodniej popularne są domy opieki w gospodarstwie rolnym. Potrzebne jest do tego wsparcie publiczne. Blisko miast badacz widzi tego typu usługi, zaś dalej – klasyczne rolnictwo, którego efektem jest sprzedaż bezpośrednia, tzw. paczka od rolnika.

„Wspieramy polskie rolnictwo, promując je wśród konsumentów. Na obszarach metropolitarnych w Polsce około 60 proc. powierzchni stanowią użytki rolne. To jest naprawdę potężna powierzchnia. Tam też jest miejsce dla gospodarstw zwierzęcych”

– mówi dr Sroka.

Gospodarstwa rolne w miastach i na przedmieściach mogą także oferować szereg usług – agroturystykę, gastronomię, nocleg. Także zabawy edukacyjne, np. tematyczne spotkania urodzinowe, gdzie dzieci w starej stodole przeżywają przygody, wykonują proste prace przy zwierzętach, dowiadują się, jak się żyje na wsi, lepią pierogi, wypiekają chleb itd. W koncepcji miejskiego rolnictwa mieszczą się też gospodarstwa połączone ze stajniami, gdzie można jeździć konno czy ze stawami, gdzie można wędkować.

„W ramach grantu NCN zamierzam prowadzić wywiady z mieszkańcami obszarów miejskich i podmiejskich. W ten sposób dowiem się, co Polacy myślą o rolnictwie miejskim. Przypuszczam, że duża część społeczeństwa nie ma świadomości korzyści płynących z tego typu działań. A przecież zrównoważony rozwój to nie jest tylko koncepcja czysto teoretyczna. Trzeba zacząć od siebie samego i realizować ją małymi krokami, tak, żeby nie zabudować każdego centymetra kwadratowego gruntu, a zachować krajobraz dla przyszłych pokoleń”

– uważa naukowiec.

Według niego, jeśli rolnictwo nie zostanie utrzymane w obszarach metropolitarnych, to krajobraz zostanie bezpowrotnie zniszczony. Nie będzie można już wyjechać tuż za miasto, żeby cieszyć się rodzimym krajobrazem.

PAP – Nauka w Polsce, Karolina Duszczyk

kol/ agt/

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: Sphotography via Twenty20




Miejsce na wiszące kwietniki z tworzyw sztucznych. Jak je wybrać?

Wiszące kwietniki z tworzyw sztucznych montowane na latarniach i słupach to rozwiązanie, które coraz częściej można zauważyć zarówno w polskich, jak i europejskich miastach. Co sprawia, że dają one aż tak spektakularny efekt? Oto przepis na piękne ukwiecanie dowolnej przestrzeni:

Wiszące kwietniki AtechJak ukwiecić pokryty brukiem plac, w jaki sposób uświetnić nowoczesny skwer? Czy w pełnym drzew parku może być jeszcze bardziej zielono? Oczywiście, że tak! Najciekawsze sposoby na wprowadzenie roślinności do przestrzeni zdradzamy w najnowszej broszurze na temat wiszących kwietników marki Atech! Kliknij, by pobrać bezpłatnie

Deptak w centrum – Miejska dżungla

Pokryta płytą chodnikową powierzchnia sprzyja spacerom, jednak ogranicza możliwość wprowadzenia kwiatów, a ich brak obniża walory estetyczne okolicy. Duża ilość cienia lub znaczne nasłonecznienie nie sprzyjają naturalnie rosnącym kwiatom – czy to oznacza ostateczny brak zieleni? Jak w tym przypadku sprawdzić się mogą wiszące kwietniki?

wiszące kwietniki atech

źródło: www.atech-pl.eu

źródło: www.atech-pl.eu

Skwer na uboczu – wiszące kwietniki i tajemniczy ogród

Mniej eksponowane skwery również mogą, a nawet powinny rozkwitnąć! Walory estetyczne ukwiecenia przestrzeni docenią nie tylko stali mieszkańcy okolicy, ale przechodnie i goście. To dobra inwestycja także dla miejscowości, które przyjmują letników na wakacyjny wypoczynek. Przyjemnie jest zatrzymać się na wypoczynek w tak ukwieconym mieście.

kwietniki na lampy Jiflor

źródło: www.atech-pl.eu

 

Rozległy rynek – Przestrzeń dla zieleni

Niemal każde polskie miasto może pochwalić się rynkiem. Najczęściej to właśnie tutaj znajduje się ratusz i inne budynki administracyjne – to serce i wizytówka okolicy, która niezależnie od wielkości i stanu zachowania, może, a nawet powinna być ukwiecana. Jak tego dokonać?

Rośliny w wiszących kwietnikach Jiflor bądź misach Sifu można umieszczać tam, gdzie nie ma warunków dla nasadzeń w gruncie. Czasami to właśnie one stanowią jedyny barwny element przełamujący monotonię wyłożonej brukiem, chodnikiem czy kostką powierzchni rynku. Ich dodatkowym atutem jest obecność wkładki uprawnej – poręcznej misy, w której można zawczasu przygotować nasadzenia. Dzięki temu zmiana ukwiecenia już w docelowym miejscu wymaga jedynie wymiany wewnętrznego pojemnika, a cały proces zajmuje zaledwie około minuty. Tylko tyle potrzeba, aby w okolicy pojawiły się zupełnie nowe, w pełni rozwinięte roślinne dekoracje.

 

wiszące kwietniki atech

źródło: www.atech-pl.eu

 

Miejski park –  wiszące kwietniki wprowadzą więcej zieleni

Parki to ostoje natury w pełnych betonu i szkła miastach. Rosłe drzewa, zadbane trawniki, mała architektura – to wszystko sprzyja relaksowi. A co gdyby w tych (i tak już) pełnych zieleni miejscach pojawiły się dodatkowe rośliny?

Ze względu na bogatą zieleń drzew i trawników, dodatkowe dekoracje warto wprowadzić tam, gdzie nie ma ich w naturalnym wydaniu – na latarnie. Wiszące misy Sifu oraz wiszące kwietniki montowane bezpośrednio do słupa lampy okazują się strzałem w dziesiątkę.

źródło: www.atech-pl.eu

 

Brukowany chodnik – Droga do natury

Chyba najbardziej typowy składnik naszych miast: chodnik. To tak modelowy, że wręcz niedostrzegany i uznawany za coś oczywistego element. A przecież sprawienie, by stał się piękną ozdobą miasta nie wymaga wiele zachodu!

Aby nie utrudniać komunikacji pieszych i nie ograniczać widoczności, dekoracje wprowadźmy tam, gdzie będą cieszyć oko w bezpieczny sposób. Wiszące kwietniki Jiflor mogą zostać zamontowane na słupie lata tarni, a stylowa misa Sifu – zwieszać się z dekoracyjnego wysięgnika bezpośrednio ponad głowami spacerowiczów.

źródło: www.atech-pl.eu




Radość na Radosnej. Nagroda w plebiscycie Terra Flower Power upiększa wrocławskie osiedle

terra-flower-power-donica-miejska-gianto-sito-wroclaw

To wyjątkowe osiedle – choć tworzy je typowa architektura, to jednak alejki prezentują się zgoła niespotykanie. Wszystko dzięki panu Janowi Kowalowi, którego praca na rzecz osiedlowej zieleni zaowocowała, a raczej… zakwitła! Docenili to mieszkańcy, których głosy przesądziły o zajęciu drugiego miejsca w plebiscycie Terra Flower Power. Nagroda: wielka donica Gianto Sito właśnie dojechała na miejsce i wypełniła się roślinami.

terra-flower-power-donica-miejska-gianto-sito-wroclaw

@NaszePoludnie

Tajemniczy ogród… na miejskim osiedlu

Ogrodnik-samouk z wrocławskiego osiedla przy ulicy Radosnej od dekad dba o okoliczną zieleń. Za jego sprawą zwyczajne rabatki zmieniły się w prawdziwe dzieła sztuki – ukryte za słynnym „transatlantykiem” ogrody zachwycają, i to już nie tylko samych mieszkańców… Po sukcesie w plebiscycie Terra Flower Power o tym miejscu dowiedziała się cała Polska.

terra-flower-power-donica-miejska-gianto-sito-wroclaw

@NaszePoludnie

Trzy tysiące ‘lajków’ dla Wrocławia

To właśnie oni zdecydowali o zgłoszeniu prac pana Jana do minionej edycji plebiscytu Terra Flower Power. Zdjęcia z bajkowych wręcz skwerów osiedla spotkały się z ogromnym uznaniem, które wyrażono przez 3235 ‘lajków’. Wrocławska kandydatura była o krok od nagrody głównej, a walka o zwycięstwo toczyła się do samego końca. Ostatecznie wrocławskie osiedle zajęło drugie miejsce, zdobywając tym samym wielką donicę Gianto Sito wraz z ukwieceniem.

-donica-miejska-gianto-sito-wroclaw

@NaszePoludnie

Donica miejska pełna słońca

„Słoneczna” wielka donica Gianto Sito została obsadzona trawami ozdobnymi, a główny akcent dekoracyjny stanowi sosna górska „Pumilio”. Jesteśmy pewni, że nowy nabytek okaże się nie tylko piękną dekoracją, ale również sprawdzi się jako dodatkowy mebel – wszak poszerzony rant pojemnika to najprawdziwsza ławka, na której mieszkańcy mogą wypoczywać pośród zieleni.

Flower Power jakiego jeszcze nie było

Za nami plebiscyt, jakiego nie było. Tym razem za wysokie miejsce dla podium odpowiada przede wszystkim ogrodnik-samouk, który z własnej woli podjął się zmiany otaczającej przestrzeni na lepsze. Mamy nadzieję, że ta niezwykła postać stanie się inspiracją dla każdego z nas! Gratulujemy Panu Janowi Kowalowi, Mieszkańcom oraz Spółdzielni Mieszkaniowej Wrocław-Południe – daliście niesamowity przykład tego, jak wiele może zdziałać lokalna społeczność i… Niecierpliwie czekamy na kolejne dzieła – wszak sezon kwitnienia już trwa!

donica-miejska-gianto-sito-wroclaw

@NaszePoludnie

 

Za przekazanie zdjęć serdecznie dziękujemy Spółdzielni Mieszkaniowej Wrocław-Południe.

Więcej informacji na temat plebiscytu Terra Flower Power znajdziesz tu – klik




Jak usprawnić transport roślin do szkółek i centrów?

hydrożel hydrogel

Optymalnie dobrany hydrożel pomoże okazom ozdobnym i owocowym, a także młodym drzewom w szkółkach leśnych. Działa już na etapie transportu w miejsce docelowe.

Zapotrzebowanie na wodę stale rośnie, a jej zasoby wręcz przeciwnie. A jest przecież niezbędna do życia, i to nie tylko ludziom czy zwierzętom, ale również roślinom! Jak więc zapewnić im źródło życia?

Przed nami czas na porządkowanie ogrodów i nowe nasadzenia. Klienci prywatni ruszają do centrów ogrodniczych w poszukiwaniu wymarzonych sadzonek. Ale-ale – jak sprawić, by rośliny dotarły do celu w odpowiedniej kondycji, a następnie zdołały wyrosnąć na zdrowe i silne okazy? Przed tym samym wyzwaniem stają leśnicy, których zadaniem jest odnawianie lasów po wycinkach – czy jest sposób na to, by młode rośliny (transportowane z odkrytym systemem korzeniowym) trafiły do lasu bez przesuszeń, idealnie nawodnione i w pełni gotowe na to, by kiedyś stać się potężnym lasem?

Na rynku można spotkać produkty dla przemysłu szkółkarskiego i leśnictwa, których zadaniem jest usprawnić produkcję i zmniejszyć jej koszty. Jednym z takich produktów są hydrożele. Poniżej znajdziesz filmowy skrót, w którym zebraliśmy najważniejsze ich atuty:

Hydrożel do zadań specjalnych

Hydrożele (czy też inaczej: hydrogele) to nierozpuszczalne polimery, bezpieczne dla ludzi, zwierząt i roślin, które po okresie 3-5 lat ulegają naturalnemu rozkładowi. Z punktu widzenia branży szkółkarskiej to jednak gromadzenie i oddawanie wody jest najważniejszym wyróżnikiem hydrożeli. Jak to działa? Zaledwie 1 g czystego preparatu magazynuje od 300 ml do 1 l wody i w razie potrzeby, bez żadnej ingerencji z zewnątrz, przekazuje ją bezpośrednio do rośliny.

Zastosowanie tego żelu spowodowało lepsze ukorzenianie się roślin. Pojawiło się o wiele mniej wypadów, ale najważniejsze, że przez cały okres wegetatywny rośliny mają zapas wody. Dzięki zastosowaniu żelu już w pierwszym roku po posadzeniu obserwujemy duże przyrosty roślin.

Bernard Kostrzewski, właściciel Gospodarstwa Rolno-Szkółkarskiego „OMORICA”.

źródło: www.hydrogel.pl

Hydrożel powstrzyma stres wodny

Niedostateczna ilość opadów i mała przepuszczalność podłoża prowadzą do powstania tzw. stresu wodnego. Aby uniknąć strat płynących z niedoboru lub nadmiaru wody, szkółkarze maczają rośliny w uwodnionym absorbencie i następnie wysadzają je do gruntu. Efekt?

Zastosowanie hydrożelu istotnie ograniczyło wystąpienie stresu wodnego podczas transportu oraz zmniejszyło znacznie występowanie wypadów nasadzonego materiału.

Mariusz Bartosiewicz, Zastępca Nadleśniczego Nadleśnictwa Myślenice.

źródło: www.hydrogel.pl

Otoczkowanie sposobem na transport

Podczas przewozu roślin ze szkółek w docelowe miejsce odsłonięty system korzeniowy jest szczególnie narażony na przesychanie. Aby ograniczyć wynikające z tego straty, warto przeprowadzić tak zwane „oczkowanie”, czyli zamoczyć korzenie w roztworze wodnym hydrożelu pylistego. Substancja, „oblepiając” korzenie, zapewnia roślinom dostęp do wody w trakcie transportu. Co ważne, hydrożel utrzyma się na korzeniach i dostarczy do nich wodę również po umieszczeniu w glebie – tego typu praktyki stosuje między innymi Nadleśnictwo Grodziec.

Zastosowaliśmy hydrożel w postaci pylistej do otoczkowania odkrytego systemu korzeniowego sadzonek jednorocznych i dwuletnich sosny zwyczajnej.

Waldemar Cierniak, Nadleśniczy Nadleśnictwa Grodziec.

nasadzenia zastępcze hydrogel terra

źródło: www.fotolia.com

Hydrożel dla szkółkarzy

Hydrożel znajduje zastosowanie w licznych branżach: od szkółkarstwa, zieleni miejskiej i leśnictwa, aż do górnictwa czy przemysłu higienicznego. Hydrożele – ze względu na właściwości – dzielą się na dwa typy o diametralnie odmiennych właściwościach: takie, które wodę oddają i nie oddają. Tylko te, które „oddają” wodę, sprawdzają się w zieleni miejskiej, szkółkarstwie, ogrodnictwie oraz leśnictwie. Pojawia się więc pytanie:

Czy absorbent, który nie oddaje wody, może być stosowany przez szkółkarzy?

Zdecydowanie NIE. Zanurzony w preparacie korzeń uschnie, ponieważ nie będzie mógł pobierać wody – ten typ hydrożelu sprawdza się w górnictwie, jako sposób na osuszanie terenów zalanych, a także np. w przemyśle higienicznym i produkcji pieluszek jednorazowych. Warto uważać przy zakupie na sprzedawców, którzy chcąc obniżyć cenę produktu, oferują ten nieodpowiedni dla roślin hydrogel.




Czy magnolia to wymagająca roślina?

Magnolia to piękna roślina, która właśnie kwitnie. Najczęściej jest różowa, bywa też biała, kremowa oraz purpurowa. Jej kwiaty przypominają motyle o różnorakich kształtach. Wbrew pozorom nie jest tak delikatna, jak zwykliśmy myśleć!

uprawa magnolii inspirowani natura terra group (2)

Skąd pochodzi magnolia?

Magnolia, w zależności od odmiany jest drzewem lub krzewem, w naturalnym środowisku występuje w Ameryce Północnej i Południowej oraz w Azji Wschodniej. W Polsce popularna jest  za sprawą oszałamiająco pięknych, pastelowych kwiatów, które pojawiają się w kwietniu i maju. Powszechnie panująca opinia, jakoby magnolia była szczególnie trudna w uprawie, jest nieco krzywdząca – to piękne drzewo wymaga jedynie odpowiedniej temperatury i podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych.

uprawa magnolii inspirowani natura terra group (7)

Magnolia i jej dziesiątki odmian

Obecnie istnieje mnóstwo odmian magnolii, które różnią się zarówno pod względem wielkości, jak i rodzajem wytwarzanych kwiatów. Największe z nich osiągają nawet do kilkunastu metrów (Magnolia loebneri, Magnolia sprengeri), dzięki czemu świetnie prezentują się w dużych zieleńcach oraz przestrzeni publicznej, szczególnie w parkach i na skwerach. Mniejsze okazy, np. odmiana Magnolia soulangeana, dobrze wyglądają w przydomowych ogrodach.

uprawa magnolii inspirowani natura terra group (5)

Na rynku znaleźć można jeszcze niższe magnolie, które nie przekraczają 2,5 m (Magnolia liliflora). Karłowate odmiany lepiej prezentują się w większych grupach, najlepsze miejsce dla nich to wielkie donice w ogrodzie lub ograniczona przestrzeń publiczna (na przykład małe skwery).

uprawa magnolii inspirowani natura terra group (1)

Uprawa magnolii – czy to trudne?

Aby magnolia mogła w pełni rozkwitnąć, warto zapewnić jej osłonięte od wiatru, słoneczne stanowisko. Gleba powinna być przepuszczalna, o lekko kwaśnym odczynie (pH 5-6). Ta piękna roślina szczególnie źle reaguje na przemarzniecie, dlatego musi być dodatkowo osłonięta torfem ogrodniczym. W okresie od marca do lipca warto wspomóc magnolię wieloskładnikowym nawozem.

Uwaga! Miejsce dla magnolii powinno być dobrze przemyślane – przesadzanie jest wysoce niewskazane ze względu na bardzo kruche korzenie.

uprawa magnolii inspirowani natura terra group (3)

Choroby i szkodniki magnolii

Nawet najbardziej zadbana roślina może paść ofiarą szkodników, najczęściej są to przędziorki, których aktywność objawia się powstawaniem mozaikowatych przebarwień na górnej stronie liści. Na magnolii żerować mogą również mszyce. Wszystkich niechcianych gości można skutecznie zwalczyć stosując odpowiednie preparaty dostępne w sklepach ogrodniczych. Zaatakowane liście należy spalić, by ograniczyć ekspansję szkodników.

uprawa magnolii inspirowani natura terra group (4)

Magnolii dokuczają również grzyby i bakterie. Ich obecność zdradzają plamy i deformacje liści oraz pojawiające się z czasem zarodniki. Aby ograniczyć ryzyko powstania pleśni, warto unikać zraszania całej rośliny, a gdy ta już powstanie, należy bezwzględnie zastosować odpowiednie fungicydy.

uprawa magnolii inspirowani natura terra group (6)

 

Źródło zdjęć: www.pixabay.com




Jak podlewać wiszące kwietniki? Ogrodnik radzi

wieże kwiatowe w600 h1200 milicz terra group kwietniki (1)

Centra miast bywają zdominowane przez zabudowę mieszkalną czy usługową. Ich rozrost niesie za sobą ograniczenie stref zielonych. Zawsze jednak warto poszukiwać alternatyw. Jedną z nich są wiszące kwietniki – jak jednak podlewać nasadzone w nich rośliny?

Niewiele miejsca na ziemi? Wybierz ukwiecenie ponad głowami!

Tam, gdzie nie ma miejsca na poziomie podłoża, mogą pojawić się „zielone” dekoracje. Podziemne garaże czy parkingi nie muszą być przeszkodą do ukwiecenia na powierzchni – wystarczy sięgnąć po wiszące kwietniki do montażu na latarniach lub słupach czyli na już istniejącej infrastrukturze.

Olsztyn Jurajski | źródło: www.wiezekwiatowe.pl

wiszące wieże kwiatowe terra ukwiecenie miasta świebodzin (3)

Świebodzin | źródło: www.wiezekwiatowe.pl

Ile poziomów mają wiszące kwietniki?

Jak już wielokrotnie zaznaczaliśmy, alternatywą dla nasadzeń w gruncie są przede wszystkim kwietniki na latarnie, modele o zróżnicowanej liczbie poziomów – „pięter”, na których wzrastają rośliny. W zależności od budowy dekoracji, mają one od jednego do trzech poziomów, co pozwala uzyskać zarówno efekt kwitnącej kuli, jak i pełnej roślin kolorowej misy. Dostępny jest również model o szerzej rozbudowanych pierścieniach, dzięki któremu naturalna oprawa okolicy jest jeszcze bardziej imponująca. Wybór optymalnego rozwiązania jest dyktowany potrzebami otoczenia oraz dostępnym budżetem – okazuje się wszak, że nawet „zaciskając pasa”, można pozwolić sobie (i miastu) na odrobinę roślinnych akcentów.

W jaki jednak sposób podlewać rośliny nasadzone w tak nietypowych miejscach? Choć nie jest to bardzo skomplikowane, to jak zawsze dobrze jest zasięgnąć rady osoby, która zna się tym najlepiej. Dobrym źródłem wiedzy jest profesjonalista – nasz zaprzyjaźniony ogrodnik Adam, który specjalnie dla Was przygotował praktyczną filmową instrukcję.

Poniższej przedstawiamy pełną instrukcję stworzoną przez profesjonalnego ogrodnika – zobacz jak podlewać wiszące kwietniki, by zawsze móc cieszyć się najpiękniejszymi dekoracjami!

Co ważne wiszące kwietniki mogą zostać wyposażone w specjalną wkładkę uprawną, dzięki której zmiana ukwiecenia może skrócić się z kilkudziesięciu minut do zaledwie 60 sekund. Tajemnica tkwi we wcześniejszym obsadzeniu i pielęgnowaniu roślin w poręcznej, lekkiej wkładce. Gdy przyjdzie odpowiednia pora wystarczy wymienić pojemnik – bez demontażu samej konstrukcji, a przede wszystkim bez oczekiwania na efekt dekoracyjny – co za wygoda!




Greencoin – zielona waluta dla mieszkańców Gdańska

Greencoin to alternatywna waluta, która będzie swoistym wynagrodzeniem za postawę i działania prośrodowiskowe mieszkańców Gdańska. Wszystko w ramach projektu naukowego, kształtującego zachowania sprzyjające środowisku.

„Greencoin” to projekt międzynarodowy realizowany pod kierownictwem mgr. inż. arch. Kacpra Radziszewskiego z Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej. Otrzymał 8,5 mln złotych dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju – informuje Politechnika Gdańska.

Celem badań jest opracowanie alternatywnej do systemu monetarnego waluty, nagradzającej i kształtującej prośrodowiskowe zachowania mieszkańców Gdańska.

„Założenia projektu są wielowymiarowe. Chcemy by przyczynił się on do zmiany nawyków mieszkańców Gdańska jak i miał wpływ na zmniejszenie nierówności społecznych, poprzez nagradzanie użytkowników systemu bazując na ich zachowaniu oraz postawie, niezależnie od sytuacji ekonomicznej”

– tłumaczy naukowiec, cytowany w prasowym komunikacie uczelni.

Prace badawcze będą prowadzone równolegle w trzech obszarach: ekonomiczno-środowiskowym, społecznym oraz technologicznym. Badania ekonomiczno-środowiskowe mają na celu wybór zachowań oraz nadania im wartości wyrażonej w “Greencoin” w oparciu o ich wpływ na środowisko.

Niezwykle ważnym aspektem projektu, decydującym o jego rezultacie – podaje Politechnika Gdańska – są badania dotyczące społeczności, dla której zostanie opracowany system. Wydział Architektury podpisał list intencyjny z Miastem Gdańsk, dotyczący współpracy w przeprowadzeniu pilotażu projektu na terenie miasta. W oparciu o wyniki badań dotyczących mieszkańców Gdańska, ich nawyków, zachowań oraz możliwych form zaangażowania, zostanie opracowana zindywidualizowana metoda wdrożenia systemu.

Trzecim równolegle opracowywanym zagadnieniem, będą technologiczne możliwości wdrożenia “Greencoin”. W ramach badań zostanie opracowany system informatyczny zarządzający wirtualną walutą oraz aplikacja pozwalająca przyszłym użytkownikom na interaktywne korzystanie z systemu. W projekcie planowane jest zintegrowanie z bazami danych dostępnymi dla miasta, aplikacjami zewnętrznymi oraz wykorzystanie Internetu Rzeczy w celu monitorowania oraz weryfikacji zachowań.

Projekt jest prowadzony w międzynarodowym konsorcjum, w którego skład wchodzą: Stowarzyszenie Inicjatywa Miasto, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie, Uniwersytet Marii Grzegorzewskiej oraz partnerzy Norwescy, Stavanger University i Oslo Metropolitan University.

Więcej informacji na stronie: klik

PAP – Nauka w Polsce

ekr/

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: mikeygl via Twenty20




Czy dachy wykarmią miasta?

Czemu nie uprawiać sałaty i pomidorów tam, gdzie mieszka większość konsumentów – w mieście? Płaskie dachy wielu budynków znakomicie nadają się do hodowli warzyw. Szklarnie na dachach domów mogą korzystać z ciepła odpadowego i uzdatnionych ścieków.

Trudno o coś świeższego niż pomidory zerwane przed wyjściem do domu na dachu własnej firmy. Choć takie uprawy mogą się wydawać egzotyką, to inżynierowie z Fraunhofer-Institut fur Umwelt-, Sicherheits- und Energietechnik (instytut technologii dla środowiska, bezpieczeństwa i energii) UMSICHT w Oberhausen zabiegają, by szybko zagościły one w niemieckich miastach. W ramach projektu inFarming (skrót od ‘integrated farming‘) pracują nad rozwiązaniami, które można by było szybko włączyć w miejski krajobraz. „Dążymy do uprawy warzyw na dachach już istniejących budynków” – tłumaczy Volkmar Keuter z tej instytucji.Zdaniem niemieckich ekspertów do uprawy w takich „gospodarstwach” nadaje się wiele roślin, nie tylko warzywa i owoce, ale też zioła, stanowiące źródło leczniczych związków.

Przeniesienie części upraw na dachy daje oszczędność ziemi – pozwoliłoby bowiem ograniczyć wykorzystywany dziś w rolnictwie areał. Kolejna korzyść to niemal zerowe koszty transportu (a co za tym idzie – mniejsza emisja spalin), nie mówiąc o poprawie jakości i świeżości produktów, które wyrosną bezpośrednio na dachu konsumenta.

To nie koniec zalet dachowych ogrodów. Inżynierowie z Oberhausen sugerują, że szklarnie na dachach można ogrzewać ciepłem odpadkowym z budynków (takim, którego nie wykorzystuje się normalnie podczas przetwarzania energii w różnych urządzeniach, i które ulatuje do otoczenia) i modułami solarnymi. Idealne byłyby półprzezroczyste ogniwa fotowoltaiczne, które – zainstalowane na dachu szklarni – nie zabiorą roślinom światła potrzebnego do wzrostu. Minimalne jest również zużycie wody, krążącej w zamkniętym obiegu, w którym jest oczyszczana i znów wykorzystywana.

Składniki odżywcze dla roślin można odfiltrować nawet z deszczówki i ścieków – sugerują inżynierowie, wzorujący swoją koncepcję na uprawach hydroponicznych – takich, które nie wymagają gleby, gdyż rośliny uprawia się na pożywkach wodnych. Autorzy koncepcji zwracają uwagę, że taka uprawa jest lżejsza niż glebowa, więc lepiej nadaje się na dach.

Szacuje się, że w samych Niemczech jest około 1,200 mln m2 płaskich dachów na budynkach różnych instytucji, biurowców itp. (z wyłączniem budynków mieszkalnych). W ocenie Keutera jedna czwarta tej powierzchni nadaje się do uprawy warzyw i ziół. Dachowe ogrodnictwo na taką skalę wiązałoby się z corocznym pochłanianiem ok. 28 mln ton dwutlenku węgla (to mniej więcej 80 proc. przemysłowych emisji tego gazu w Niemczech).

Popularyzujący miejskie uprawy eksperci z Fraunhofer-Institut fur Umwelt-, Sicherheits- und Energietechnik współpracują z amerykańską firmą BrightFarm, która ma już na koncie m.in. edukacyjny ogród na dachu jednej ze szkół i realizacje na innych dachach w Nowym Jorku, zajmujące łączną powierzchnię 3 tys. m2.

Keuter i jego współpracownicy chcą wykorzystać już istniejące budynki. Szczegółowo ideę przedstawiono na stronie www.infarming.de

Idea rozwoju miejskiego rolnictwa nie jest nowa. Ogrody w różnych nietypowych miejscach nazywa się m.in. miejskimi, pionowymi, podniebnymi albo dachowymi. Związane z nimi futurystyczne projekty bywają obsesją ekologicznie zorientowanych projektantów i architektów z całego świata.

PAP – Nauka w Polsce

zan/ krf/ bsz

źrdło: www.naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: www.makeithome.pl – warzywnik elho




Wiosenna pocztówka z Plattling. Kolorowe pisanki miejskie

Kolorowe pisanki miejskie

Z czym kojarzy się wiosna? Z nowym życiem, rosnącymi temperaturami, kwitnącymi roślinami, a przede wszystkim… z kolorami! A tych nie zabrakło w tym roku w niemieckiej miejscowości Plattling – kolorowe pisanki miejskie zaprezentowały się wyśmienicie.

Kolorowe pisanki miejskie

źródło: Stadt Plattling

Mniejsze miasto, wieeelki efekt!

Plattling położone jest na południowym wschodzie Niemiec. Choć nie należy do najludniejszych miejscowości, nie imponuje też wyjątkowo dużą powierzchnią, to jednak i tak zdołało wyróżnić się w tę Wielkanoc. Jak udało się tego dokonać? Tej wiosny włodarze zdecydowali o wprowadzeniu do przestrzeni nowych dekoracji – kolorowe pisanki miejskie okazały się strzałem w samo sedno! To również dowód na to, że również i mniejsze miasta mogą pozwolić sobie na sezonowe elementy – szczególnie takie ozdoby, które charakteryzuje wysoka wytrzymałość, będąca gwarancją użytkowania przez wiele kolejnych lat. W ten sposób raz poniesione wydatki rozkładają się w czasie, stając się tym samym praktycznie nieodczuwalne.

Kolorowe pisanki miejskie

źródło: Stadt Plattling

Kolorowe pisanki na Wielkanoc

Święta Wielkiej nocy już za nami, jednak dzień po dniu nadal wspominamy piękne dekoracje, jakie towarzyszyły mieszkańcom europejskich miejscowości w tych wyjątkowych dniach. Na wielu skwerach pojawiły się kolorowe pisanki miejskie o ażurowej formie, a także równie barwne dekoracje nawiązujące do tradycyjnych elementów. Podobnie minęła Wielkanoc w Plattling – bajecznie kolorowe akcenty pełne pierwszych roślin wyglądały wprost magicznie – wszystko za sprawą niebanalnych kształtów,  a także ciekawego rozwiązania, jakim są pierwsze wiosenne nasadzenia w podstawie dekoracji. A skoro już o tym mowa, to…

 

…jak obsadzono kolorowe pisanki miejskie?

Nasadzenia, jakie uświetniają kolorowe pisanki miejskie, to najczęściej bratki lub stokrotki. Te niepozorne rośliny są pierwszym i jednym z najlepszych typów dla wiosennym nasadzeń, gdyż jako jedne z niewielu kwitną właśnie teraz, a co najważniejsze: są bardzo odporne na zmienne warunki atmosferyczne. Nawet jeśli zima zechce po raz ostatni przypomnieć o sobie, ażurowe dekoracje, a co za tym idzie – nasadzone w nich kwiaty nadal będą wyglądać nieskazitelnie.

Wiosenna-pocztowka-z-Plattling.-Kolorowe-pisanki-miejskie




Twoje piękne miasto – Koziegłowy. Zobacz film!

Twoje piękne miasto - Koziegłowy. Zobacz film!

Kwiatowa misa – tak piękny efekt gwarantują ażurowe dekoracje w kształcie kuli. Latem uświetniły one jeden ze skwerów w Koziegłowach.

Seria filmowych podróży po polskich miastach „Twoje piękne miasto” przedstawi uroki rodzimych zakątków. Wspólnie zwiedzimy rynki, place i parki w najpiękniejszych miejscach – również tych, które nam polecicie. Znacie miasta wyjątkowo malownicze, warte uwiecznienia na „filmowej taśmie”? Chcecie pochwalić się swoją okolicą lub nową inwestycją we wspólnych przestrzeniach? Zaskoczyły Was nowe ażurowe dekoracje, kaskadowe kwietniki, meble miejskie lub donice Gianto? A może dekoracje zyskały wyjątkowe ukwiecenie? Czekamy na sygnał!

Piszcie do nas: marketing@inspirowaninatura.pl

 

Zobacz zdjęcia z Koziegłów, na których prezentujemy ażurowe dekoracje w kształcie kuli.   Kliknij w miniaturę, by powiększyć ujęcie.




Łabiszyn budzi się do życia – wiosenne ukwiecenie na medal!

Wiosna marzeń dopiero przed nami, dlatego każdy przebłysk słońca jest na wagę złota… A w Łabiszynie ich nie brakuje – wielkanocne dekoracje, w tym ażurowe pisanki, a także wielkie donice i ławki miejskie skutecznie pokolorowały okolicę, żegnając zasiedziałą z lekka zimę. Wiosenne ukwiecenie dopełnia kompozycji – ależ kolorowo!

Miasto piękne cały rokJak ukwiecić wieże kwiatowe wiosną? Czym mogą zachwycić latem, a czym… jesienią? A może interesują Cię nasadzenia w donicach XXL? Zbiór najciekawszych, sprawdzonych pomysłów na wielosezonowe ukwiecenie i aranżację przestrzeni publicznych znajdziesz w katalogu „Miasto piękne cały rok – Vademecum inspiracji Terra Group”. Daj się zainspirować - kliknij i pobierz bezpłatnie!

 

Łabiszyn

Wielkanocne dekoracje na łabiszyńskim rynku

Podobnie jak w innych sezonach, w tym roku Łabiszyn również uświetniło i wiosenne ukwiecenie, i wielkanocne dekoracje XXL. Kolorowe pisanki 3D pojawiły się na trawnikach tutejszego rynku, dzięki  czemu sezon świąteczny upłynął w prawdziwie radosnej atmosferze. Ale-ale… To nadal dopiero początek atrakcji, jaki przygotowano dla mieszkańców tej wiosny!

Ażurowe pisanki to pomysł na wiosenne ukwiecenie

W mieście nie zabrakło sezonowych elementów o tradycyjnej formie – białe ażurowe pisanki obsadzono w dolnej części soczyście żółtymi bratkami, co zaowocowało jeszcze piękniejszą kompozycją. Tak właśnie powstały dość niebanalne kwietniki o znanym wszystkim kształcie – czyż to nie ciekawy zabieg?

Wiosenne ukwiecenie a ławki miejskie

…jednak to nadal nie wszystko! Pośród nasadzonych na rabatach kwiatów, pośród ażurowych pisanek i rozkwitających na drzewach pąków, pojawiły się również ławki miejskie z donicami XXL. Jak obsadzono te wielkie pojemniki? Nie mogło być inaczej! W pierwszych miesiącach roku wielu włodarzy decyduje się na bratki, planując wiosenne ukwiecenie, podobnie rzecz się ma w Łabiszynie. Kolorowe rośliny pojawiły się więc w równie barwnych pojemnikach, które to wkomponowano w meble miejskie – zakręcone ławki Wave.

Łabiszyn | www.terracity.pl

Serdecznie dziękujemy Referatowi Promocji w Łabiszynie za udostępnienie

zdjęć wykorzystanych w tym wpisie




Twoje piękne miasto – Konstancin-Jeziorna. Zobacz film

twoje-piekne-miasto-konstanci

Zieleń koi zmysły – w tak wyjątkowych czasach wypoczywamy najczęściej bez opuszczania najbliższej okolicy. Spacer po miejskim parku okazuje się remedium na wiele strapień, dlatego dziś wybieramy się do Konstancina-Jeziorny, by odwiedzić tamtejszy zieleniec.

Pełen zieleni park to duma wielu miast – również Konstancina-Jeziorny. To właśnie tutaj znajduje się miejska oaza natury, do której… trafiło jeszcze więcej roślin! Wieże kwiatowe o zróżnicowanych rozmiarach to strzał w dziesiątkę. Zapraszamy w kojącą podróż po urokliwym parku…

Zobacz wieże kwiatowe z Konstancina-Jeziorny na filmie:

Seria filmowych podróży po polskich miastach „Twoje piękne miasto” przedstawi uroki rodzimych zakątków. Wspólnie zwiedzimy rynki, place i parki w najpiękniejszych miejscach – również tych, które nam polecicie. Znacie miasta wyjątkowo malownicze, warte uwiecznienia na „filmowej taśmie”? Chcecie pochwalić się swoją okolicą lub nową inwestycją we wspólnych przestrzeniach? Zaskoczyły Was nowe kaskadowe kwietniki, meble miejskie lub donice Gianto? A może dekoracje zyskały wyjątkowe ukwiecenie? Czekamy na sygnał!

Piszcie do nas: marketing@inspirowaninatura.pl

 

Zobacz zdjęcia z Konstancina-Jeziorny, na których prezentujemy roślinne dekoracje kwietnikach.  Kliknij w miniaturę, by powiększyć ujęcie.

 

Psst! Koniecznie zajrzyj też do filmu, na którym uwieczniliśmy kwiatową oprawę Urzędu Miasta i Gminy w Konstancinie-Jeziornie – klik!




Wiosną można podreperować zdrowie, jedząc kwiaty

Wiosną można podreperować zdrowie jedząc kwiaty

Rosnące na balkonach i w ogródkach bratki, czy stokrotki, mogą nam wiosną pomóc podreperować zdrowie, bo zawierają wiele cennych składników, w tym przeciwutleniacze i witaminę C – przekonują naukowcy i dietetycy. Na Mazurach można zjeść np. ciasto z akacją.

Tradycja jadania kwiatów sięga starożytności i do dziś kultywowana jest w krajach Dalekiego Wschodu. „Ale i w Europie z każdym rokiem rośnie zainteresowanie kwiatami jadalnymi. Są one traktowane głównie, jako dodatek do sałatek, czy przyprawa, ponieważ większość z nich ma ostry, pikantny smak” – powiedziała PAP Joanna Kmieć, która na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie obroniła pracę inżynierską „Rośliny ozdobne o jadalnych kwiatach”.

Kmieć wyliczyła, że na naszych balkonach, tarasach i w ogródkach rośnie ok. 80 gatunków kwiatów jadalnych, do których należą m.in. popularne stokrotki, bratki, ogórecznik, lawenda, z a krzewów m.in. czarny bez.

Jak powiedziała PAP dietetyk z Olsztyna Dorota Jesiołowska-Sołoducha, kwiaty w naszym menu \”nie są konieczne, bo zawierają składniki, które są pestkach, warzywach czy owocach\”, ale dodała, że warto pamiętać o tym, że aspekt wizualny odgrywa w posiłkach ogromną rolę.

\”Jeśli ktoś się przełamie do zjedzenia sałatki warzywnej ozdobionej kwiatami, bo będzie ona piękna, to jak najbardziej polecam i bratki, i płatki róży, i czarny bez i wszystkie inne jadalne kwiaty\” – powiedziała Jesiołowska-Sołoducha. Zaznaczyła, że nie można zapominać też o właściwościach leczniczych np. kwiatów czarnego bzu, czy mniszka lekarskiego popularnie zwanego mleczem. Rośliny te pomagają m.in. w walce z przeziębieniami.

Kwiaty, które możemy zjadać zawierają spore ilości związków przeciwutleniających, witaminę C czy sole mineralne. Takie związki zawiera m.in. nasturcja większa. Kwiat ten, jak przekonuje Kmieć, ma pikantny, lekko piekący smak i doskonale sprawdza się, jako dodatek do sałatek warzywnych oraz nafaszerowana twarożkiem lub pastą jajeczną.

Eulalia Paszkiewicz, która pod Giżyckiem prowadzi kuchnię regionalną kwiaty akacji dosypuje teraz do słodkich wypieków. Zapewniła PAP, że \”aromat i smak są niezrównane\”.

Innym popularnym jadalnym kwiatem jest nagietek lekarski. Można go dodawać do sałatek, ale też jego płatki można suszyć i stosować, jako barwnik do potraw z ryżu i makaronów (występuje w nich spora ilość karotenoidów , które są silnymi przeciwutleniaczami, flawonoidów działających przeciwzapalnie, a także soli mineralnych). Z popularnych i rosnących w każdym parku stokrotek, jak przekonuje Kmieć, warto przyrządzić omlet, bo stokrotki zawierają sporo witaminy C i kwasów organicznych.

Naukowcy przestrzegają jednak przed jedzeniem kwiatów dopiero co kupionych na bazarze, czy w supermarkecie. \”Kwiaty, które są przeznaczone do masowej sprzedaży regularnie są opryskiwane i nawożone, m.in. po to, by nie były zbyt wysokie i by nie atakowały ich szkodniki. Najzdrowsze i najpewniejsze są te kwiaty, które sami zasiejemy. Jeśli jednak chcemy jeść kwiaty +marketowe+, poczekajmy ok. miesiąca, by ustało działanie wszelkich oprysków” – zaznaczyła w rozmowie z PAP dr Beata Płoszaj-Witkowska z katedry ogrodnictwa olsztyńskiego uniwersytetu.

Kwiaty, które chcemy zjeść najlepiej jest zbierać rano, tuż po opadnięciu rosy. „Kwiaty, które są zwiędnięte mogą być gorzkie” – napisała w swojej pracy Kmieć.

PAP – Nauka w Polsce

jwo/ mki/

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: sashapritchard via Twenty20




Rośliny, które 'zaproszą' motyle do Twojego ogrodu

Motyle są zwiewne i delikatne, kolorowe, a na dodatek niesamowicie różnorodne. Umiesz zdecydować, który z nich jest najbardziej czarujący?  Zaproś je do ogrodu i sam wybierz swojego ulubieńca.

motyle w ogrodzie

Motyle skrzydła od zawsze zachwycają wzorami, kształtami i barwami. Kolory te często układają się w indywidualny dla danego gatunku rysunek – żadne inne zwierzęta nie mogą pochwalić się aż tak ogromną różnorodnością. Na terenie Polski żyje przeszło 3 tys. gatunków, a świat zamieszkuje aż 170 tys. różnych odmian!

motyle w ogrodzie

Co szkodzi motylom?

Kochamy je głównie za piękną powierzchowność, cieszymy się, gdy odwiedzają nasze ogrody, jednak działalność człowieka coraz częściej przyczynia się do ich stopniowego wyginania. Unikajmy więc stosowania chemikaliów, które z powodzeniem można zastąpić nawozami naturalnymi lub obornikiem, niezależnie od tego, czy pracujesz w obrębie przydomowego ogrodu, czy też uprawiasz rośliny, stosując duże donice na balkonie.

motyle w ogrodzie

Jak zaprosić motyle do ogrodu?

Motyle zaglądają do miejsc, w których mogą znaleźć rośliny nadające się dla ich gąsienic. Dobrym pomysłem jest wyznaczenie specjalnego obszaru, zagospodarowano z myślą o tych owadach. Nie każdy trawnik musi być precyzyjnie przycięty – dziko rosnąca trawa szybko przemieni się w łąkę, której nie oprze się żaden motyl. Warto posadzić tzw. bajecznie kolorowy „motyli krzew” Budleja Dawida (Buddleja davidii), którego aromat skusi setki skrzydlatych owadów.

Co wabi motyle?

Aby móc cieszyć się ogrodem pełnym dorosłych motyli, należy zadbać już o wcześniejsze stadia ich rozwoju. Co prawda gąsienice żywią się roślinami ozdobnymi, jednak nie jest to wysoka cena za piękno, jakie podarują nam dorosłe okazy. Gąsienice żerują również na pokrzywie – zachwycone z takiego menu będą rusałka kratkowiec, rusałka pawik, rusałka pokrzywnik oraz rusałka admirał.

motyle w ogrodzie

 

zdjęcia: www.twenty20.com, www.fotolia.pl

Zapisz




Wybierz idealne rośliny na balkon

Wybierz idealne rośliny na balkon

Na jakie rośliny na balkon się zdecydować, by przetrwały i cieszyły oko  możliwie jak najdłużej? Oto krótki poradnik, z którym stworzycie najpiękniejszą oprawę swojej przydomowej oazy!

Pelargonie to popularne rośliny na balkon

Te rośliny na balkon nie wymagają przedstawienia: są jednymi z najbardziej popularnych wyborów na zewnętrzne ukwiecenia, zarówno te prywatne, jak i w przestrzeniach publicznych. Nie ma się czemu dziwić, pelargonie potrafią przetrwać niemal wszystko. Nie straszne im deszcz ani wiatr, odpowiednio pielęgnowane w świetnym stanie dotrwają nawet do późnej jesieni. Jakich zabiegów pielęgnacyjnych wymagają pelargonie? Przede wszystkim codziennego podlewania, zwłaszcza w okresach bezopadowych, i nawożenia średnio raz na 10-15 dni. I tyle – te kwiaty z pewnością są najlepszym wyborem dla zaczynających swoją przygodę z uprawą roślin doniczkowych na balkonie.

Wybierz idealne rośliny na balkon

Aksamitki – rośliny na balkon po słonecznej stronie

Rośliny na balkon o tak wdzięcznej nazwie to wbrew pozorom prawdziwe twardziele – to jedne z najbardziej odpornych odmian. Bez problemu przetrwają do pierwszych przymrozków w bardzo dobrym stanie, a jedyne, czego wymagają, to regularnego podlewania (zwłaszcza w okresach długotrwałej suszy) oraz usuwania wysuszonych kwiatostanów i liści. Gdzie sadzić aksamitki? Najlepiej będą rosły w miejscach nasłonecznionych, więc jest to idealny wybór dla tych, którzy posiadają balkony od strony południowej lub zachodniej. Poza tym dobrze, by znalazły się w miarę żyznej, lekko wilgotnej glebie, a wtedy odwdzięczą się wielokolorowymi, pięknymi kwiatami.

Heliotrop – w sam raz na balkon od zawietrznej

To kolejna propozycja roślin niezwykle odpornych na deszcz i wiatr – bardzo dobrze znoszą wszelkie niedogodności pogodowe, których w lipcu ostatnimi czasy nie brakuje. Heliotrop jest świetnym wyborem na teraz, ponieważ kwitnie dokładnie od lipca do pojawienia się pierwszych przymrozków. Jego pięknie pachnące, fioletowe i niebieskie kwiaty będą miały największą szansę na rozwój, jeśli posadzicie je w żyznej, bogatej w minerały ziemi. Tego rodzaju rośliny na balkon dają gwarancję, że przy odpowiednim nawożeniu (nawet 2x w tygodniu), macie szansę na naprawdę bujny rozkwit!

Lobelia – piękna dekoracja aż do jesieni

Roślina o drobnych, niezwykle urodziwych kwiatostanach, to ostatnio hit balkonów, tarasów i ogrodów. Nic dziwnego, świetnie się nadaje do nasadzeń na zewnątrz, mimo delikatnego wyglądu bardzo dobrze znosi niedogodności pogody, takie jak wiatr i deszcz. Lobelia najlepiej rozwija się na słonecznym stanowisku, potrzebuje regularnego podlewania, należy jednak uważać, by jej nie przelać. Z tego względu, planując zasadzenie jej w skrzynce lub donicy, musimy pamiętać o drenażu. Lobelia kwitnie aż do późnej jesieni, a jej białe, różowe, fioletowe i niebieskie kwiaty pięknie prezentują się, zwisając z balkonowych poręczy.

Werbeny – rośliny na balkon od zacienionej strony

Werbeny to rośliny chętnie sadzone zarówno w ogrodzie na rabatach, jak i w skrzynkach lub donicach na balkonie i tarasie. Mają rozłożysty, zwisający pokrój, tworząc niesamowite, wielobarwne kobierce. Optymalnym miejscem jest dla nich nasłonecznione, przewiewne stanowisko. Wymagają dość częstego podlewania, które należy zwiększyć w okresie letnich upałów. Jeśli chodzi o nawożenie werbeny, najlepiej robić to z każdym nawadnianiem. Dzięki tym zabiegom pielęgnacyjnym będzie można cieszyć się jej pięknymi kwiatami do pierwszych przymrozków.

 

zdjęcia: pixabay, twenty20.com




Lubuskie inspiruje – wielkanocne dekoracje XXL w Żaganiu i Iłowej

Te dwa lubuskie miasta dzieli niespełna 17 kilometrów, a łączy… bardzo wiele! W tym roku w obu pojawiły się wielkanocne dekoracje XXL – skrojone na miarę, bajecznie kolorowe pisanki miejskie. Zobaczmy!

Iłowa | źródło: www.terraeaster.com

Wielkanocne dekoracje XXL – z każdym rokiem w nowej palecie

Wielkanoc już za nami, jednak nie zwalniamy tempa, wspominając najciekawsze sezonowe kompozycje. Tym razem rzućmy okiem na dekoracje, jakie pojawiły się w dwóch sąsiednich lubuskich miastach – Żaganiu oraz Iłowej. Drugą miejscowość mogliście już podziwiać we wcześniejszych wpisach, gdzie prezentowaliśmy ażurowe pisanki z ukwieceniem – klik, by przejść do tej treści. Wyglądają świetnie? Jasne, ale włodarze miasta wcale nie spoczęli na laurach i w tym roku zaskoczyli nas po raz kolejny.

Iłowa | źródło: www.terraeaster.com

Jak zaprezentowały się wielkanocne dekoracje XXL w Żaganiu?

Wielkanocne dekoracje XXL – pisanki miejskie przygotowane do ekspozycji w Żaganiu wyróżniają się kolorami i niepowtarzalną powierzchownością. Każda z nich została wykonana według indywidualnego projektu – w taki właśnie sposób na powierzchni wielkich pisanek pojawiły się radosne geometryczne wzory, sezonowe symbole, a także życzenia wesołych świąt – również w wydaniu opatrzonym dodatkowo elementem z nazwą miasta. Ozdoby, zamocowane na specjalnych stojakach pojawiły się na jednym z rond, a także w samym centrum Żagania, tuż pod Urzędem Miasta.

Iłowa inspiruje po raz kolejny!

W poprzednich sezonach centrum Iłowej, miasta w województwie lubuskim, zdobiły ażurowe pisanki. Ich dodatkowych atutem, poza żywymi kolorami i delikatną formą, było ukwiecenie – w podstawie wielkich jaj umieszczono sadzonki bratków – trudno o lepszy symbol wiosny! W tym roku mieszkańcy doczekali się kolejnych nowości – wielkanocne dekoracje XXL – pisanki miejskie okazały się niemniej atrakcyjne niż już obecne elementy. Na powierzchni wielkich jaj pojawiły się nie tylko kolorowe geometryczne wzory, ale również herb oraz tradycyjne życzenia wesołych świąt. Czym zaskoczą nas włodarze Iłowej w kolejnych sezonach? Przekonamy się już niebawem!




Ależ menażeria! Wielka kura, rosły zając i pisanki XXL

wielkanocne dekoracje pisanki miejskie pleszew terraeaster

Tu nie ma miejsca dla skali mikro. Na miejskich placach sprawdzają się większe odpowiedniki tradycyjnych dekoracji, jakie znamy z domów. Wielka kura, rosły zając i pisanki XXL zagościły więc na pleszewskim rynku – sprawdźmy, jak minęła im tegoroczna Wielkanoc.

Wielkanocne dekoracje TerraEasterJuż jest! Najnowszy przewodnik po wielkanocnych dekoracjach miejskich. Przygotuj miasto na piękne święta, kliknij i pobierz bezpłatnie!

Pleszew | źródło: www.terraeaster.com

Jak zaprezentowały się pisanki XXL w Pleszewie?

To już kolejne święta Wielkiej Nocy, które upływają w dość nietypowej atmosferze. Choć wiele aspektów życia uległo zmianie, to jednak na szczęście nadal możemy cieszyć się tym, co tworzy naszą tożsamość. Tradycyjne symbole należą właśnie do grona takich akcentów. Na miejskich placach nie brakuje więc lubianych wielkanocnych symboli – w Pleszewie mogliśmy podziwiać nie tylko ręczne prace najmłodszych mieszkańców, ale również dekoracje w skali makro, w tym pisanki XXL. Ta piękna kompozycja sprawiła, że przechodnie mogli choć na chwilę oderwać się od niespokojnej rzeczywistości.

Pleszew | źródło: www.terraeaster.com

Nie tylko jajka! Tradycyjne inspiracje na rynku

W Pleszewie pojawiły się tradycyjne akcenty – kolorowe pisanki XXL, jednak to nie koniec atrakcji! Ich uzupełnieniem była rosła kura i bajecznie kolorowy zajączek. Ta niebanalna „menażeria” została zachowana w równie pokaźnej skali, dzięki czemu skutecznie przykuwała spojrzenia.

Pleszew | źródło: www.terraeaster.com

Niebanalne kolorowe pisanki. XXL to gabaryt w sam raz dla miasta

Co sprawia, że pisanki XXL są tak dobrym rozwiązaniem dla przestrzeni publicznych? Przede wszystkim, co oczywiste, ich niebanalne rozmiary, które są adekwatne do potrzeb większych lokalizacji. Kolejną korzyścią są nasycone kolory, które ożywiają okolice nawet w momencie, gdy wiosenna aura nadal nieco się spóźnia… Co jeszcze zyskują miasta, które zdecydują się na wielkanocne dekoracje tego typu? Możliwość różnorakiej ekspozycji elementów – na rozmaitych stojakach, przez co jajka mogą trafić w dowolne miejsce. Wiele miast zdecydowało się dodatkowo na personalizację i naklejki według dowolnego projektu – ale o tym więcej w kolejnych wpisach!

Pleszew | źródło: www.terraeaster.com

Zobacz więcej zdjęć, na których uwieczniliśmy między innymi pisanki XXL. Kliknij w miniaturę, by zobaczyć zdjęcie w pełnej rozdzielczości.




Wielkanocne dekoracje miejskie – pamiątka z Boguszowa-Gorc

wielkanocne dekoracje miejskie pisanki ażurowe boguszów gor

Choć od kilku sezonów wielkanocne dekoracje miejskie – pisanki ażurowe coraz szerzej wpisują się w krajobraz polskich przestrzeni, to jednak nadal nie mamy ich dość! Dziś przedstawiamy kompozycję, jaka trafiła do Boguszowa-Gorc – jest kolorowo i radośnie… ale-ale – po więcej szczegółów zapraszamy niżej!

Najwyżej położone wielkanocne dekoracje. Miejskie sposoby na melancholię

Jak pokolorować rozległy miejski plac i podarować mieszkańcom choć trochę radości w tych trudnych czasach? Jak zrobić to szybko i bez skomplikowanej logistyki? Wobec takich wątpliwości stanęli włodarze polskich miejscowości, jednak wielu z nich zdołało sprostać temu niemałemu wyzwaniu. W Boguszowie-Gorcach zdecydowano się na kolorowe wielkanocne dekoracje miejskie – pisanki ażurowe, które trafiły w bezpośrednią okolicę ratusza, budynku górującego nad rozległym, brukowanym placem. O tym, jak wyjątkowy jest to gmach, niech przekona Was intrygująca ciekawostka – to najwyżej położony budynek tego typu w całej Polsce!

wielkanocne dekoracje miejskie pisanki ażurowe boguszów gorce

Boguszów-Gorce | źródło: www.terraeaster.com

Trzy sposoby na pisanki. Ażurowe akcenty na miejskim rynku

Kompozycja z Boguszowa-Gorc* wyróżnia się nie tylko oryginalnym położeniem, ale przede wszystkim kolorystyką. Trio, w skład którego wchodzą pisanki ażurowe w możliwie najbardziej kontrastowych odcieniach, wprost nie pozwala przejść obok obojętnie. Jak bowiem przeoczyć soczyście zielone, żółte i czerwone wielkanocne jajo XXL? W mieście-bohaterze niniejszego wpisu oko przykuwa również ukwiecenie dekoracji – każda z pisanek została lekko chylona, a wewnątrz niej pojawiły się pierwsze wiosenne kwiaty. Jeśli komukolwiek nadał doskwierał niedostatek kolorów i faktur, teraz może odetchnąć z ulgą. Okazuje się wszak, że nawet rozległy, brukowany plac może rozkwitnąć!

wielkanocne dekoracje miejskie pisanki ażurowe boguszów gorce

Boguszów-Gorce | źródło: www.terraeaster.com

Wiosna, wiosna i… Letnie pomysły na wielkanocne dekoracje miejskie

Święta już za nami, a wiosna z pewnością minie nam szybciej, niż byśmy tego chcieli. Nie oznacza to, że włodarze, którzy zdecydowali się na wielkanocne dekoracje miejskie, będą zmuszeni poszukiwać nowych rozwiązań dla swoich przestrzeni. Nic nie stoi na przeszkodzie, by również w ‘letnim sezonie’ (po tak zwanej „Zimnej Zośce”) wykorzystać pisanki ażurowe. Jak tego dokonać? Wystarczy zdemontować górną część dekoracji, pozostawiając jej dno – tak powstaje kolorowa misa kwiatowa, która zagra powierzoną jej rolę nawet przez cały rok. W najcieplejszych miesiącach można osadzić ją popularną surfinią, jesienią postawić na wrzosy, a zimą… stworzyć na bazie podstawy pisanki oryginalne miejskie stroiki z iglastymi gałązkami.

Zastanawiasz się, jakie są inne korzyści płynące z użytkowania wielkanocnych pisanek miejskich? Kliknij, by bezpłatnie pobrać katalog pełen inspiracji dla Twojej przestrzeni!

 

Serdecznie dziękujemy wydziałowi Promocji Urzędu Miejskiego w Boguszowie-Gorcach

za przekazanie zdjęć użytych w tym wpisie.

 

*zastosowano się do zasad pisowni regionalnej




Jak ozdobić zielenią lokal gastronomiczny?

ricola nuno'ni donice kwadratowe (1)

Zieleń w restauracyjnych wnętrzach może robić wrażenie i być praktyczna. Sprawdź, jak to zrobić! Doniczki na zioła to tylko początek.

Rośliny we wnętrzach to ogromny trend, który z mieszkań i domów przenosi się do gastronomicznych wnętrz. Nic dziwnego: zieleń może być i estetycznym, i praktycznym elementem wystroju restauracji, bistro czy kawiarni.

donica etima nunoni terraform.pl

Zieleń w restauracyjnych wnętrzach – przykłady ze świata

Dlaczego w ogóle wprowadzać zieleń do gastronomii? Rośliny ocieplają wnętrze, dodają mu głębi i spokoju. W zielonych pomieszczeniach przyjemniej się przebywa, goście chętniej do nich wracają (nawet jeśli jedyna zieleń to donice na zioła). Oto kilka naocznych przykładów:

 

  • Kawiarnio-kwiaciarnia Homecoming w nowojorskiej dzielnicy Greenpoint oferuje nie tylko kawę, ale przede wszystkim kwiaty doniczkowe. Przestrzeń, choć może wydawać się zatłoczona pod ilością kwiatów, jest przyjemna, przytulna i zaprasza do środka. We wnętrzu znajduje się tylko kilka siedzisk, na zewnątrz stoją tylko dwa stoliki, a mimo to do kawiarni codziennie ściągają okoliczni sąsiedzi.

https://www.facebook.com/homecomingbk/photos/a.239503959460565/1434309326646683/

  • Restauracja Bavel mieszcząca się w Los Angeles poszła na całość, instalując dookoła baru zielone girlandy z epipremnum. Rośliny zwisają nad gośćmi, sprawiając wrażenie wodospadu zieleni.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez LA Bucket List 🌴 (@losangelesbucketlist)

  • Gwiazdkowa restauracja Sorrel z San Francisco (jedna gwiazdka Michelin) chwali się na zdjęciach sporej wielkości fikusem, który zdobi główną salę w restauracji.

https://www.facebook.com/sorrelrestaurant/photos/a.709005912520704/1749307855157166

  • Londyńska restauracja 14 Hills szczyci się pięknym wykorzystaniem zieleni zarówno we wnętrzu, jak i na tarasie. Zieleń jest nie tylko elementem wystroju, ale żywą scenografią, która zmienia się w zależności od pory roku. Właściciele dbają o wszystkie rośliny, ujmując je również w swojej komunikacji w mediach społecznościowych.

https://www.facebook.com/14hillslondon/photos/a.138916707463065/419369879417745/

 

Powyższe przykłady pokazują, że zieleń może być gustownym detalem (jak doniczki ziołowe), rosnącą wizytówką lokalu, ale też elementem menu. Planujesz ozdobić swoje restauracyjne wnętrze, ale obawiasz się kosztów? Nie zieleń z zazdrości, patrząc na powyższe przykłady – sprawdź nasze podpowiedzi!

Krok po kroku, czyli donice na zioła

Gdy planujesz wprowadzić rośliny do gastronomicznego wnętrza, dobrze jest zacząć od czegoś prostego w uprawie. Zawsze świetnym rozwiązaniem są zioła: bazylia, pietruszka, rozmaryn, oregano czy tymianek. Warto dobrać do nich odpowiednie doniczki na zioła – pomogą one roślinom skutecznie się rozrastać. Dostawcy produktów dla gastronomii mają spory wybór świeżych ziół, które możesz wykorzystać.

Obsadzone doniczki na zioła koniecznie postaw na stolikach, aby zachęcały Twoich gości do samodzielnego częstowania się. Taki patent sprawdzi się w wielu lokalach gastronomicznych: pizzeriach, bistrach, a nawet foodtruckach*.

U lokalnych ogrodników rozejrzyj się również za roślinami, które choć nie są ziołami, przydadzą Ci się w kuchni. Z wielu kwiatów, ich liści i owoców możesz zaparzyć herbatę lub napar (jak dzika róża czy pokrzywa), przygotować koktajl (jak aloes), infuzować alkohole albo oliwy (jak papryczki chilli). Kto powiedział, że takie rośliny nie mogą być częścią wystroju?

Jak-ozdobic-zielenia-lokal-gastronomiczny

Zacznij od (bergenii) Bacha

To oczywiście zamierzony żart, ale z morałem – chcąc wprowadzić do swojego wnętrza rośliny, warto zacząć od łatwych w uprawie. Bergenia ‘Bach’ jest jedną z tych roślin, z którymi poradzą sobie początkujący ogrodnicy, chociaż wygodniej jej będzie na zewnątrz.

Przemyśl też układ swoich pomieszczeń. Gdzie jest najwięcej światła? Czy latem otwierasz okna na oścież, wystawiając na parapety ziołowe doniczki? A może potrzebujesz oddzielić od siebie stoliki? Wiedząc, jakie masz potrzeby, możesz dobrać odpowiednie rośliny. W ekstremalnych warunkach wytrzyma np. skrzydłokwiat i sanseveria – przyda się także do odgrodzenia stolików. Zamiokulkas będzie rósł nawet w środowisku półcienistym lub cienistym. Epipremnum ozdobi nawet całą ścianę, jeśli tylko zapewnisz jej wsparcie w postaci rozpiętych linek lub żyłek.

ricola nuno'ni donice kwadratowe (1)

Unikaj przesuszenia! Pomogą… donice na zioła

Masz już plan na wprowadzenie całej kolekcji sukulentów, monster albo aglaonem? Każda z tych opcji będzie odpowiednia do wzbogacenia wystroju, tylko trzeba zadbać o ich nawodnienie. Nie ma smutniejszego widoku w restauracji niż umierające rośliny.

Oczywiście warto zrobić sobie odpowiedni harmonogram opieki nad roślinami, ale pomogą też donice na zioła. Dlaczego? Wiele z nich posiada dodatkowy system „all in one” wspomagający nawodnienie roślin. Nie musisz się już obawiać o to, że zapomnisz podlać swoje rośliny.

Jak-ozdobic-zielenia-lokal-gastronomiczny

 

* Tak, zieleń może być elementem foodtrucków! Wiele festiwali foodtruckowych decyduje się na ustawienie donic z zielenią w pobliżu aut, by teren przypominał bardziej halę pod chmurką niż parking pełen samochodów.

 

Bidfood Farutex

Bidfood Farutex to ogólnopolski dostawca produktów i rozwiązań dla branży HoReCa. Szybkie dostawy dla gastronomii, komfort pracy, oszczędność czasu i fachowe doradztwo to nasz przepis na Twój sukces. Polski rynek gastronomiczny znamy od kuchni!




Wiosenne porządki w ogródku. Wybierz ogrodowe akcesoria

źródło: www.makeithome.pl

Porządki w ogródku to świetny sposób na relaks. Nie zrażajcie się ogromem prac i już teraz wybierzcie ogrodowe akcesoria! Krok po kroku pokazujemy, jak szybko i sprawnie przygotować zieleniec do wiosenno-letniego sezonu.

Wybieramy ogrodowe akcesoria

Co warto mieć pod ręką? Oczywiście narzędzia, nasiona  i odpowiednie podłoże. Przydadzą się też: ogrodowe akcesoria: konewka do podlewania, łopatka, ewentualnie tzw. pazurki do wzruszania ziemi, małe grabki i jeśli będziesz samodzielnie przygotowywać rozsadę – miniszklarenka i doniczki uprawne. Warto mieć też sekator albo dobre nożyczki.

źródło: www.makeithome.pl

Pierwsza rzecz to przygotowanie rozsady dla roślin. Na początku kwietnia możemy zasiać do skrzynek wiele rodzajów – celozje, szałwię, werbeny , aksamitki, cynie czy floksy. Należy pamiętać o tym, by siedem dni przed posadzeniem kwiatów zahartować rozsadę i wystawić ją na przykład na balkon. Rośliny muszą się powoli przyzwyczajać do warunków panujących na zewnątrz.

dodatki-eko-oogród-makeithome.pl-elho-1

źródło: www.makeithome.pl

Mam już ogrodowe akcesoria… i co dalej?

Teraz zwróć uwagę na rodzaj ziemi do rozsadu – można ją kupić w punkcie ogrodniczym lub markecie, ale ogrodnicy nie zalecają kupna typowej ziemi ogrodniczej w workach, bo najczęściej ma bardzo dużo torfu w składzie, który działa jak gąbka: mocno nasiąka wodą i szybko przesycha. Najlepiej więc zainwestować w kompost w workach lub w specjalną ziemię do wysiewu.

źródło: www.makeithome.pl

Kwiecień – czas na rozsady

W drugiej połowie kwietnia przyjdzie czas na rozsadę lwich paszczy czy roślin dwuletnich: niezapominajek, stokrotek  czy bratków. Gdy już nie będzie przymrozków, można zdjąć osłony na byliny –  warto wybrać jednak bardziej pochmurny dzień, by rośliny nie były narażone na skoki temperatur. Jeśli w ogrodzie mamy krzewy czy żywopłoty, czas je przyciąć do pożądanego kształtu. Możemy je też przesadzić, ale trzeba pamiętać, by obficie podlać rośliny wodą. Drzewa i krzewy zasilamy kompostem lub nawozem, a wokół drzewek iglastych rozrzucamy korę, by nie wyrosło zbyt dużo chwastów.

stół do sadzonek Green Basics Grow Table Elho makeithome (5)

źródło: www.makeithome.pl

Jeśli planujesz zakup nowych donic, warto wiedzieć o kilku ważnych rzeczach. Do wyboru są rozmaite ogrodowe akcesoria: drewniane, plastikowe, terakotowe, szkliwione.

  • Drewniane muszą być impregnowane, jeśli mają posłużyć na dłużej, ale trzeba się upewnić, czy użyty impregnat nie zaszkodzi twojemu zdrowiu (może przedostać się do podłoża, a stąd prosto do twoich warzyw).
  • Plastikowe donice są lekkie, ale te tanie, wykonane ze słabej jakości plastiku mogą szybko stracić kolor, kruszeć po zimie albo zachodzić różnymi wykwitami (nalotami).
Wniosek: warto zwrócić szczególną uwagę na jakość donic!

źródło: www.makeithome.pl

Jak pielęgnować siewki?

Jeśli wysiane rośliny już wykiełkowały, należy je przenieść do ciepłego i jasnego miejsca z odpowiednią wilgotnością powietrza. Jeżeli siewki są zbyt gęste, trzeba je przepikować za pomocą ostrego patyczka. Zwykle trzeba zachować około pięciocentymetrowy odstęp pomiędzy siewkami. Jeśli ziemia rozmarznie, można wysiewać rośliny bezpośrednio do gruntu mak ogrodowy, groszek pachnący, smagliczkę czy chabry.

źródło: www.makeithome.pl




Etnolog: jajko to najbardziej czytelny i uniwersalny symbol życia

Etnolog jajko to najbardziej czytelny i uniwersalny symbol życia

Jajko zawsze kojarzone jest z początkiem, zarodkiem, a jednocześnie z czymś, co dopiero zapowiada właściwe życie; to uniwersalny symbol życia, chyba najbardziej czytelny i oczywisty spośród wszystkich symboli – mówi PAP etnolog dr Damian Kasprzyk z Uniwersytetu Łódzkiego.

Wśród wielu atrybutów wielkanocnych takich jak baranek, zajączek, palma czy bazie najważniejszym elementem było i jest jajko. Jednak obecność jajka w koszyczku, a także na stołach w rozmaitej formie, to element o dłuższej tradycji i o wiele głębszej historii niż ta chrześcijańska – mówi ekspert z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UŁ.

Jak zaznaczył, jajko pojawia się w wielu mitach, legendach czy świętych historiach. W wielu mitologicznych tekstach to wszechświat mieści się w gigantycznym jajku, stworzonym przez bogów, bądź też powstaje z rozbitego jajka. Także niektórzy bogowie czy herosi z mitologii greckiej wykluli się z jaja.

Jajo umieszczano w egipskich czy starorzymskich grobowcach, gdzie symbolizowało nadzieję na dalsze życie w innym wymiarze. „Jajo towarzyszyło człowiekowi wszędzie tam, gdzie coś zaczynano, budowano. Dlatego też jaja, czasami w wielkich ilościach, wrzucano pod fundamenty budowanych domów, świątyń, pałaców i innych budowli” – dodał.

Etnolog przypomniał, że u Słowian, choć nie tylko, jajko związane było z bóstwami solarnymi i symbolizowało narodziny i życie.

„Pojawienie się jajka w symbolice chrześcijańskiej było związane z jego symboliką jeszcze w świecie pogańskim i w chrześcijaństwie została ona po prostu zachowana” – zaznaczył etnolog.

Jak podkreślił, w przypadku Świąt Wielkanocnych mamy do czynienia ze zdwojonymi okolicznościami narodzin i początku. Mamy bowiem z jednej strony Zmartwychwstanie Chrystusa, co oznacza początek wiary i religii.

„Z drugiej zaś strony Wielkanoc to okres szczególny, ponieważ niezależnie, kiedy w kalendarzu wypada, to zawsze jednak w tym samym czasie przyroda budzi się do życia. W związku z tym obecność jajka jako symbolu życia, płodności, odradzania się jest tutaj czymś jak najbardziej oczywistym i można powiedzieć, że jest to wręcz symbol niezbędny” – zaznaczył dr Kasprzyk.

Ekspert podkreślił, że jaja zdobiono i zdobi się właściwie na cały świecie – od Ameryki, przez Europę, aż po Daleki Wschód. „Oczywiście nie musi mieć to koniecznie zawsze związku z religią. W wielu kulturach jajo zdobiono w celach magicznych po to, aby jakieś zjawiska sprowokować bądź też jakieś niebezpieczeństwa oddalić” – wyjaśnił.

Jak zaznaczył, ciekawym jest, że zdobienie jaj w wielu kulturach było domeną kobiet – podobnie było w naszej kulturze, bowiem przez setki lat to kobiety zajmowały się zdobieniem jajek, również w okresie wielkanocnym.

Być może wyjaśnienia tej sytuacji – jego zdaniem – można by doszukiwać się w pewnych legendach i podaniach z terenów Grecji czy Bałkanów. Tam bowiem – jak opowiadał – zdobienie jajek łączono z postacią Marii Magdaleny.

„Otóż Maria Magdalena miała zanieść królowi Herodowi ozdobione jaja po to, aby wybłagać u niego litość dla Jezusa. W innych legendach Maria Magdalena zanosi jajka strażnikom, którzy pilnują Jezusa po jego pojmaniu” – dodał.

PAP – Nauka w Polsce

szu/ gma/

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: nina_p_v via Twenty20




Klimatolodzy z UWr: duże różnice temperatur to sygnał zmian w klimacie

W lutym na terenie Polski zanotowano wyjątkowo duże różnice temperatur, siegające nawet 30 st. C. Według klimatologów z Uniwersytetu Wrocławskiego tak duże różnice temperatur wskazują nie tylko na zmiany w pogodzie, ale i w klimacie. Przewidują oni negatywne skutki tych zmian, np. dla rozwoju roślin i dla rolnictwa.

Rekordowo wysokie dla lutego wartości temperatur w Polsce potwierdził w środę Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Według podanych przez niego informacji rekord stacji synoptycznych dla lutego został pobity np. w Jeleniej Górze, gdzie temperatura wzrosła do 21,2 st. C. Z kolei na stacji telemetrycznej Pszenno zabrakło 0,1 st. C do wyrównania rekordu 21,4 st. C z Makowa Podhalańskiego.

Tymczasem jeszcze kilka dni wcześniej w dużej części Polski panował mróz. Nocny spadek temperatur do poniżej -15 st. C. dla południowo-zachodniej części kraju IMGW zapowiadał już 14 lutego. Dla dolin sudeckich przewidywano nawet do -20 st. C. Podobną sytuację termiczną (spadki do ok. -16 st. C) prognozowano dla północno-wschodniej części Polski. Mrozy te utrzymywały się kilka dni.

„W okresie zimowym -15 st. C to nie jest nic nadzwyczajnego; +17 st. C to też jeszcze nie jest ekstremum, choć zdarza się rzadko. Natomiast różnica w ciągu tygodnia wynosząca ponad 30 st. C to wyjątkowe zjawisko, które zdarza się maksymalnie raz na kilkanaście lat. Wynika ono z rozpadu wiru polarnego, który jest efektem globalnego ocieplenia klimatu” – wyjaśnia dr Marek Błaś, klimatolog z Uniwersytetu Wrocławskiego (UWr), cytowany w materiale przesłanym PAP przez uczelnię.

Jak wyjaśnia klimatolog z UWr, z powodu globalnego ocieplenia cieplejsze powietrze pojawiło się na wyższych wysokościach, co spowodowało rozpad znajdującego się tam wiru polarnego. To z kolei wywołało spływ chłodnego powietrza w postaci „jęzorów chłodu” na niższe wysokości. Ich skutkiem były wyjątkowo niskie temperatury w różnych rejonach świata. Przykładowo jeszcze kilka dni temu obserwowaliśmy wyjątkowo chłodne masy powietrza w Stanach Zjednoczonych. Dotarły one aż do Teksasu, gdzie zostały pobite ponad stuletnie rekordy temperatur.

„Ocieplenie klimatu nie oznacza, że każdy kolejny rok będzie cieplejszy od poprzedniego. Może się zdarzyć wręcz przeciwnie – objawami ocieplenia mogą być fale chłodu, co mieliśmy okazję zaobserwować w ostatnich tygodniach. Bardzo ważne jest, abyśmy dostrzegali wyraźną różnicę między pogodą a klimatem. Mrozy, których doświadczyliśmy w zeszłym tygodniu, nie oznaczają ochłodzenia klimatu. A jeśli tegoroczny marzec okaże się bardzo ciepły, to również nie będzie oznaczało, że klimat się ociepla. Są to tylko krótkoterminowe zjawiska pogodowe. Jeśli chcemy rozmawiać o zmianach klimatycznych, musimy wziąć pod uwagę skalę minimum trzydziestoletnią – mówi dr Marek Błaś.

Jak pokazują klimatolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego, najwyższa zanotowana temperatura w lutym to 19,3 st. C – tyle zarejestrowano w 1993 roku. Ale w ostatnich 20 latach aż sześciokrotnie notowano maksymalną temperaturę powyżej 15 stopni. Dla porównania od wojny było 20 takich dni, gdy w lutym notowaliśmy w Polsce więcej niż 15 stopni. Klimatolodzy wskazują więc na rosnącą tendencję do pojawiania się tych ciepłych dni, która jest już oznaką poważnej zmiany klimatycznej. Wzrost temperatur wiąże się też m.in. z intensywniejszymi burzami i towarzyszącymi im porywami silnego wiatru. Takich związków przyczynowo-skutkowych jest więcej.

„Wykonaliśmy analizę dotyczącą perspektyw rozwoju winiarstwa w Polsce. Biorąc pod uwagę średnie roczne temperatury ostatnich kilkunastu lat, okazało się, że te perspektywy są bardzo dobre. Jednak z drugiej strony wzrost temperatur może powodować kłopoty z suszą, co też obserwowaliśmy już w ostatnich latach. Ciepłe zimy powodują, że brakuje nam wody pochodzącej z topnienia pokrywy śnieżnej. Jeśli do tego jeszcze wiosną trafi się nam niska suma opadów atmosferycznych, może mieć to dramatyczne skutki dla rozwoju roślin i rolnictwa” – wyjaśnia dr Marek Błaś.

Klimatolog podkreśla, że radość z niższych kosztów ogrzewania, o której piszą internauci, jest krótkowzroczna. Wzrost temperatury średniorocznej, wzrost liczby dni upalnych, gwałtowniejsze burze, coraz silniejsze wiatry i inne ekstremalne zjawiska pogodowe, z którymi mamy do czynienia w Polsce, powodują duże straty finansowe. Np. rachunki za klimatyzację w lecie rosną nieporównywalnie szybciej niż spadają koszty zimowego ogrzewania. (PAP)

gc/ zan/

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

zdjęcie główne: www.pexels.com / Ron Teunissen




Czy ukwiecenie mostów jest trudne?

Choć mosty należą do najpiękniejszych elementów miejskiej architektury, to jednak  zdarza się, iż pozostają one bez kwiatowych dekoracji. Idą za tym konkretne wątpliwości włodarzy, którym zdradzimy, że… ukwiecenie mostów to gratka! Poniżej prezentujemy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania:

 

Czy ukwiecenie mostów może przetrwać wobec silnych podmuchów wiatru i aktów wandalizmu?

Mosty są szczególnie podatne na silne podmuchy wiatru. Niełatwo jest również w pełni wyeliminować akty wandalizmu. Wobec powyższego obawy zdają się być w pełni uzasadnione. A co gdyby zaaranżować ukwiecenie mostów z użyciem skrzyń kwiatowych z mocowaniem tak solidnym, że nie „zdmuchnie” ich ani silny podmuch wiatru, ani nie strąci celowe działanie wandali? Mocowania, w jakie wyposażone są skrzynie kwiatowe Atech są przeznaczone do konkretnych zastosowań – dzięki tak wyspecjalizowanym rozwiązaniom dekoracje nigdy nie spadną, a tym samym nie będzie wymagana ich naprawa czy wymiana. To znaczna oszczędność!

 

Bielsko-Biała | źródło: www.atech-pl.eu

 

Czy ukwiecenie mostów jest problematyczne pod kątem pielęgnacji?

Wstrzymywanie ruchu tylko po to, by umożliwić wjazd „ciężkim” pojazdom lub zastępom ogrodników rzeczywiście nie wydaje się dobrym pomysłem. Właśnie dlatego na mostach warto stosować skrzynie kwiatowe z wkładką uprawną. Wystarczy zawczasu ukwiecić wkładkę i umieścić ją w pojemniku – w ten sposób zmiana ukwiecenia zajmuje zaledwie kilka chwil, nie wymaga wielu pracowników, przebiega bez nieporządku i najmniejszej uciążliwości – nawet na mostach. To jednocześnie natychmiastowy efekt dekoracyjny.

Więcej na temat korzyści płynących z użytkowania wkładki uprawnej przeczytasz tutaj – klik

Międzyrzecz | źródło: www.atech-pl.eu

Co ważne, ukwiecenie mostów we wspomnianych skrzyniach może zostać ograniczona ze względu na system podwójnego dna – to właśnie w nim zbiera się zapas wody, z którego roślina korzysta w dowolnym momencie. Nie ma więc wydatków na dodatkowe prace pielęgnacyjne.

wieże kwiatowe skrzynie kwiatowe terra group pułtusk

Pułtusk | źródło: www.atech-pl.eu

Czy ukwiecenie mostów łączy się zagrożeniem dla przechodzących poniżej ludzi?

Wiele mostów powstaje nie nad rzekami, ale biegnie nad chodnikami czy ulicami. W takich miejscach wizja dekoracji spadających z barierek w pobliżu spacerujących niżej przechodniów czy przejeżdżających pojazdów wydaje się szczególnie niepokojąca. Wcale nie musi tak być! Wszystko za sprawą wspomnianych już systemów mocowań – tylko tak solidne, dopasowane do konkretnych zastosowań klamry są w stanie zagwarantować bezpieczeństwo. Dzięki temu wszyscy mieszkańcy mogą podziwiać roślinne dekoracje bez obaw o swoje zdrowie.

 

Międzyrzecz | źródło: www.atech-pl.eu




Kompleksowa Usługa Ukwiecenia – co i jak?

kompleksowa usługa ukwiecenia terra

Już niebawem place i skwery naszych miast rozkwitną, a wiele kwietników trafi na place i skwery pełne rozwiniętych, zdrowych roślin. Jak to możliwe? Sekret tkwi w skomplikowanych pracach, które rozpoczęły się już wiele miesięcy temu… Oto Kompleksowa Usługa Ukwiecenia w pigułce!

 

Kompleksowa Usługa Zielona GóraZielona Góra | Źródło: www.kompleksowausluga.pl

Na czym polega Kompleksowa Usługa Ukwiecenia?

Stworzenie projektu, dobór roślin, pielęgnacja i nasadzenia młodych sadzonek, a następnie wdrożenie planu ukwiecenia w życie mogą wydawać się problematyczne… Aby ułatwić wprowadzenie natury do przestrzeni miejskiej, stworzono więc Kompleksową Usługę Ukwiecenia – rozwiązanie pozwalające przenieść ogół obowiązków z tym związanych na grono najlepszych fachowców. Zobacz, jak to działa:

Od projektu…

Na pierwszym etapie wspólnie z architektami krajobrazu podejmiesz decyzję o charakterze przestrzeni, którą chcesz zagospodarować. Grono specjalistów pomoże dobrać optymalne wieże kwiatowe i określi sposób ich ustawienia. Tylko odpowiednio wyselekcjonowane gatunki roślin sprawdzą się w konkretnych miejscach – doskonale wiedzą o tym ogrodnicy, których głównym zadaniem jest zagwarantowanie najlepszego efektu wizualnego. Dzięki zaawansowanym programom graficznym będziesz mógł zobaczyć zakres zmian jeszcze zanim ruszą pierwsze prace.

Kompleksowa Usługa Zielona GóraZielona Góra | Źródło: www.kompleksowausluga.pl

Przez ukwiecenie…

Ci sami ogrodnicy, który odpowiadają za dobór materiału roślinnego, zajmą się jego nasadzeniem i pielęgnacją. Musi upłynąć kilka tygodni, by kwiaty, pod troskliwą opieką fachowców mogły osiągnąć wielkość optymalną dla ekspozycji w przestrzeni publicznej. Nic straconego, bowiem w tym czasie możesz stale nadzorować ich rozwój za pośrednictwem fotograficznej relacji. Planowanie miejskich dekoracji jeszcze nigdy nie było tak łatwe!

Kompleksowa Usługa Zielona GóraŹródło: www.kompleksowausluga.pl

Kompleksowa Usługa Zielona GóraŹródło: www.kompleksowausluga.pl

…aż po realizację…

Czas to pieniądz i nie warto go marnować. Zagospodarowanie przestrzeni publicznej powinno przebiegać szybko, sprawnie i zgodnie z założonym planem. W ramach Kompleksowej Usługi wprowadzenie roślinnych dekoracji do miast zajmuje zaledwie kilka godzin i pozwala uzyskać natychmiastowy efekt. To jednak nie koniec pracy ogrodników: aby konstrukcje kwietnikowe stale zachwycały tak samo jak pierwszego dnia, określą oni optymalne sposoby pielęgnacji roślin. Bądź doskonale przygotowany do opieki nad kwiatami!

Kompleksowa Usługa Zielona GóraZielona Góra | Źródło: www.kompleksowausluga.pl

Kompleksowa Usługa Ukwiecenia to gwarancja tego, że Twoje miasto może zaprezentować się tak pięknie, jak miejscowości z poniższej galerii!

Kliknij w zdjęcie, by lepiej zobaczyć efekt dekoracyjny:

Zobacz więcej: www.wiezekwiatowe.pl oraz www.kompleksowausluga.pl

…i doradztwo.

Czy wiesz, jak dbać o miejskie rośliny? Nie musisz! Garść profesjonalnych wskazówek pielęgnacyjnych otrzymasz bezpłatnie od naszych ogrodników. W przypadku wystąpienia niepokojących objawów – jesteśmy w pogotowiu – znajdziemy odpowiedni plan zaradzenia chorobom czy szkodnikom. Możesz liczyć na nasze wsparcie – bądźmy w kontakcie!

Kompleksowa Usługa TerraŹródło: www.kompleksowausluga.pl




Brzesko – ręcznie malowane pisanki miejskie zdobią przestrzeń!

pisanki miejskie Brzesko

Pisanka – tradycyjny symbol świąt wielkanocnych stanowi nieodłączny element sezonowych dekoracji – również tych, które widujemy w przestrzeniach publicznych. Co ciekawe, pisanki miejskie, podobnie jak swoje małe odpowiedniki, również mogą być ręcznie malowane – tak jak te w Brzesku!

 

 

pisanki miejskie Brzesko

Brzesko

Pisanki XXL w całej Europie

Do Brzeska, miasta w województwie małopolskim, trafiły niedawno wielkanocne pisanki miejskie. Podobnie dzieje się w wielu innych europejskich miejscowościach, jednak te, na których skupiamy się dzisiaj, są wyjątkowe. Co sprawia, że są tak interesujące? Przede wszystkim fakt, iż naniesione na nich malunki są dziełem ludzkich rąk.

Pisanki miejskie trafiły do Brzeska w surowej formie – biała powierzchnia, jaką charakteryzuje się jajko XXL to świetne artystyczne płótno! Przekonały nas o tym panie z lokalnego Koła Gospodyń Wiejskich, które przeistoczyły zwyczajne pisanki w niepowtarzalne dzieła sztuki. Tradycyjne zajączki, pisklęta, kolorowe esy-floresy, a nawet nieco abstrakcji – to tylko kilka spośród wielu barwnych wzorów, jakie pojawiły się na dekoracjach.

pisanki miejskie Brzesko

Brzesko

Pomysł na kolejny sezon?

Czy pomysł z Brzeska spotkał się z uznaniem mieszkańców? I to jakim! Obecnie kolorowe pisanki XXL stanowią tło dla rodzinnych zdjęć w centrum, zachwycają się nimi i najmłodsi, jak i nieco starsi przechodnie. Zachęcamy do podobnych inicjatyw, które podkreślają lokalne koloryty i są szansą na pochwalenie się talentami mieszkańców – jeśli nie w tym sezonie, to przynajmniej za rok! Przekonaj się, jak prezentują się ręcznie malowane pisanki miejskie w Strzelcach Krajeńskich: klik

Zdjęcia opublikowane dzięki uprzejmości fanpage Urząd Miejski w Brzesku




Multi: Forum Gdańsk gasi światło dla Bałtyku

Forum Gdańsk po raz kolejny włącza się do jednej z największych inicjatyw ekologicznych na świecie. W tym roku tematem wiodącym polskiej edycji globalnej akcji Godzina dla Ziemi WWF jest ochrona Morza Bałtyckiego oraz zwiększenie świadomości na temat jego zagrożeń. W sobotę, 27 marca o godzinie 20:30 w symbolicznym geście solidarności z przyrodą i planetą wyłączone zostanie oświetlenie dekoracyjne na zewnątrz centrum oraz wewnątrz. Do akcji włączają się również inne centra handlowe zarządzane przez Multi Poland.

– Skala zanieczyszczenia Morza Bałtyckiego jest tak duża, że warto przyspieszyć wszelkie działania mające na celu ratowanie gatunków zwierząt i roślin. Istotny wpływ na ochronę środowiska naturalnego ma właśnie edukacja na różnych płaszczyznach i w różnych formach. Dokładamy starań aby na terenie centrum kontakt z przyrodą był w zasięgu wzroku – mówi Magdalena Gibney z Multi Poland, dyrektor centrum handlowego Forum Gdańsk.
Forum Gdańsk, zarządzane przez Multi Poland realizuje działania operacyjne na rzecz ochrony środowiska, w tym Morza Bałtyckiego znajdującego się kilkanaście kilometrów od centrum handlowego. W ramach partnerstwa z Miastem Gdańsk angażuje się w działania edukacyjne między innymi z zakresu ochrony wód Bałtyku oraz znajdującej się tam fauny i flory.

W ubiegłym roku Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna zorganizowała i przeprowadziła eko warsztaty pod hasłem Dekoduj plastik. Celem wydarzenia było zwiększanie świadomości ekologicznej wśród klientów centrum. Eksperci dzielili się przydatnymi informacjami i ciekawostkami o plastiku, jego przetwarzaniu, rozkładzie i zagrożeniach z nim związanych. Wydarzenie wpisuje się w działania edukacyjne związane z udziałem GIWK w projekcie międzynarodowym NonHazCity i kampanią Miasto na detoksie.

Zieleń na 1/3 powierzchni Forum Gdańsk
Blisko trzy hektary powierzchni Forum Gdańsk to tereny zielone, na których rośnie ponad 30 tys. roślin, w tym dwa zabytkowe drzewa – jesion i kasztanowiec, owocujące krzewy, kwitnące byliny oraz ozdobne trawy tworząc ekosystem, rzadko spotykany w dużych miastach w Polsce. Na terenie kompleksu znajdują się rośliny miododajne, dzięki którym pszczoły z pasieki Forum Gdańsk wytwarzają miód. W trosce o bezpieczeństwo motyli i pożytecznych owadów na terenie przedpola ekologicznego zamontowano specjalne domki.
Warto przypomnieć, iż Forum Gdańsk angażuje się również w pomoc na rzecz zwierząt zagrożonych wyginięciem, czyli lwów angolskich, o czym świadczy współpraca z Gdańskim Ogrodem Zoologicznym.

Pojemniki na zużyte rzeczy
Forum Gdańsk działając na rzecz ochrony środowiska przyczynia się do propagowania ekologicznych zachowań zarówno wśród pracowników, najemców jak i klientów. Zachęca klientów do tego aby łączyli zamiłowanie do trendów mody z dbaniem o środowisko, a także do tego aby klienci kupowali ubrania świadomie z zachowaniem upodobań i własnego stylu, pamiętając o ochronie środowiska.

– Klienci Forum Gdańsk coraz częściej decydują się na oddawanie niepotrzebnych ubrań do specjalnych pojemników. Dzięki temu ograniczają ilości odpadów, a tym samym dają drugie życie rzeczom, których już nie potrzebują w swojej garderobie. Pojemniki dostępne są między innymi w salonach Massimo Dutti, Reserved, & Other Stories czy H&M. Podobnie jest w przypadku zużytych produktów elektronicznych oraz nietypowych, które można oddawać w salonach Media Markt Polska – informuje Magdalena Gibney z Multi Poland.

 

źródło: Biuro Prasowe Forum Gdańsk




Strzelce Krajeńskie gotowe na Wielkanoc!

Piękna miniatura – a do kompletu – równie urokliwa wersja XXL. Tak prezentują się wielkanocne dekoracje – kolorowe pisanki miejskie w Strzelcach Krajeńskich. Nie zabrakło również ażurowych dekoracji oraz pełnych bratków wież kwiatowych. Jest barwnie, wesoło, ale również… z nutką wzruszenia. Brzmi ciekawie? Zapraszamy!

www.terraeaster.com

Wielkanocne dekoracje – hołdem dla Artysty

Kolorowe pisanki miejskie, zwane również „Prokopkami”, ulokowane na rynku w Strzelcach Krajeńskich, zachwycają – nie tylko symbolizują ulubione tradycje, ale przede wszystkim: imponują pięknymi wzorami. A te są wprost wyjątkowe – niepowtarzalne, bowiem są owocem pracy ludzkich rąk. Za malunkami na strzeleckich pisankach stoi niedawno zmarły lokalny artysta, człowiek wielu talentów, pan Jan Prokop – na cześć którego nazwano wielkanocną kompozycję. Jak zaznaczają włodarze miasta:

Prokopki w rozmiarze XXL upiększają centrum Strzelec Krajeńskich

Sztuka niedawno zmarłego strzeleckiego artysty Jana Prokopa, była inspiracja do stworzenia tegorocznej dekoracji miasta.

Dla jeszcze lepszego wyeksponowania pisanek, zamocowano je na specjalnych uchwytach i ustawiono w centralnej części miejskiego rynku. Ciekawostka – wielkie pisanki miejskie maja swoje „miniodpowiedniki”!

www.terraeaster.com

Miasto gotowe na wiosnę

W Strzelcach Krajeńskich już po raz kolejny można podziwiać wielkanocne, jak również typowo wiosenne dekoracje. Wespół z kolorowymi pisankami do przestrzeni trafiły także pełne kolorowych bratków ażurowe dekoracje oraz wieże kwiatowe, w analogiczny sposób ukwiecono gazony. Choć to dopiero początek sezonu wiosennych nasadzeń, już teraz efekt okazuje się być w pełni udany – wszak po wyjątkowo długiej, śnieżnej zimie, nie ma nic przyjemniejszego niż widok żywych roślin!

www.terraeaster.com

www.wiezekwiatowe.pl

www.terraeaster.com

www.terraeaster.com

www.terraeaster.com

www.terraeaster.com

 

Za udostępnienie zdjęć serdecznie dziękujemy włodarzom miasta Strzelce Krajeńskie.




Jak wybrać donice ziołowe?

dodatki-eko-oogród-makeithome.pl-elho-1

Dobra wiadomość, nie musisz być posiadaczem rozległego ogrodu, aby móc cieszyć się aromatycznymi ziołami! Wystarczy nieco miejsca na kuchennym parapecie lub skrawek wolnej przestrzeni na tarasie. Zobacz, jak tego dokonać i jakie donice ziołowe będą Ci potrzebne:

Make it Home

Zakupy w Internecie to dzisiaj codzienność – oszczędność czasu, siły, cierpliwości, a bardzo często i pieniędzy. Nie musisz wychodzić z domu, by kupić donicę, lampę, a nawet fotel. W makeithome.pl znajdziesz wszystko, czego szukasz dla domu i ogrodu – niekończąca się skarbnica oryginalnych inspiracji stoi przed Tobą otworem!

Mamy niepodważalny dowód na to, że estetyczna dekoracja może ułatwiać życie! Wykorzystaj modne donice ziołowe i funkcjonalne warzywniki, by połączyć przyjemne z pożytecznym – zyskasz stały dostęp do świeżych ziół, a Twoja kuchnia wypięknieje.

źródło: www.makeithome.pl

 

Donice ziołowe od Elho to nie tylko miejsce, w którym posadzisz dowolne zioła, ale również efektowny, zaokrąglony kształt oraz atrakcyjna kolorystyka. Nikt nie lubi bałaganu, jaki towarzyszy serwowaniu ziół do potraw, ale z drugiej strony… przecież to żelazny element spaghetti. Bez obaw, użyj specjalnych nożyc, w jakie wyposażone donice ziołowe od Elho, aby móc sprawnie dodać smaku swoim potrawom. Bez konieczności sprzątania całej kuchni z resztek bazylii czy tymianku.

 

źródło: www.makeithome.pl

 

A może wolałbyś rozbudować domową uprawę o pomidory i sałatę? Stół do rozsadu od Elho to propozycja dla osób, które chcą stworzyć miniaturę ogródka również na balkonie i tarasie. Pojemnik został opracowany tak, by móc wygodnie zająć się sztuką ogrodniczą – zapomnij o schylaniu się nad grządkami lub co gorsza: pracy na kolanach. Warzywa oraz zioła, które do niego trafią, rosną na wysokości 75 cm, optymalnej dla zachowania wygodnej postawy.

 

źródło: www.makeithome.pl

 

Głębokość stołu do rozsadu została tak dobrana, aby również roślinom zapewnić jak najlepsze warunki rozwoju. Półprzezroczysta pokrywa ochroni je przed szkodliwymi czynnikami atmosferycznymi, a Tobie pozwala stale mieć oko na młode sadzonki. Co ważne, cały komplet wykonano z ekologicznych, a zarazem lekkich i trwałych tworzyw, dlatego stół można z łatwością przemieszczać, a gdy Ci się znudzi… po prostu przekaż do recyklingu!

stół do sadzonek Green Basics Grow Table Elho makeithome (5)

źródło: www.makeithome.pl

 

Stół Green Basics Grow Table XXL nie przysporzy problemów nawet mniej wprawionym adeptom uprawy ziół. Wystarczy wypełnić komorę ziemią wymieszaną z substancjami odżywczymi i zasadzić sadzonki lub nasiona wybranych roślin. Teraz tylko nieco wody i trochę cierpliwości: za kilka tygodni pojawią się pierwsze listki!

stół do sadzonek Green Basics Grow Table Elho makeithome (5)

źródło: www.makeithome.pl

 

Modne donice ziołowe do Elho sprawiają, ze bycie ogrodnikiem jeszcze nigdy nie było tak proste i przyjemne. Lubisz świeży aromat ziół na spaghetti, a mięta to nieodzowny składnik porannej herbaty? To coś dla Ciebie!

 

źródło: www.makeithome.pl




Nie tylko dekoracja! O roli drzew w miastach

donice Gianto Poznań
Poziom życia w mieście wyznacza nie tylko swobodna komunikacja czy dostęp do dóbr kultury. Równie ważny (i dla ciała, i dla ducha) jest kontakt z naturą, co ma bezpośrednie przełożenie na ofertę deweloperów. Osiedle bez parku? To się nie uda!

O tym, jak bardzo pragniemy kontaktu z przyrodą świadczy fakt niemałych kontrowersji, jakie budzą wycinki drzew. Silny sprzeciw lokalnych mieszkańców spotyka się z odbiorem włodarzy czy deweloperów, którzy coraz częściej skłaniają się ku „zielonym” inwestycjom. Tak powstaje pole dla partycypacji społecznej – ale jak to wygląda w poszczególnych przypadkach?

Planowanie-partycypacje-–-czego-oczekuje-lokalna-społeczność

Zielona baza wiedzy

Wrocław to jedno z pierwszych miast, w których status prawny drzew w przestrzeniach publicznych został jednoznacznie określony. Dane na temat wszystkich okazów są na bieżąco aktualizowane. Podobnie dba się o drzewa Take w Krakowie – mieście o znacznym zanieczyszczeniu powietrza, gdzie rola drzew-filtrów jest nie do przeoczenia.

Po co jednak powstaje baza informacji o miejskich drzewach? To bezcenne źródło wiedzy, które pomaga zaplanować wiosenne i jesienne odnowienie, wycinki i prace pielęgnacyjne – włodarzom nic nie umknie, a mieszkańcy mogą cieszyć się coraz większym zasobem elementów naturalnych w najbliższej okolicy.

Planowanie-partycypacje-–-czego-oczekuje-lokalna-społeczność

Podobnie dba się o drzewa poza granicami Polski. Największy w historii projekt dotyczący audytu miejskich drzew został zrealizowany w 2016 roku w Nowym Jorku przy wsparciu przeszło 2200 wolontariuszy. W efekcie powstała stale aktualizowana mapa-przewodnik po przyulicznych drzewach. Poza dokładnym określeniu stanowiska każdej rośliny, dzięki mapie udało się również w sposób stricte matematyczny przedstawić walory płynące z zazieleniania miast. Oszacowano ilość zredukowanego dwutlenku węgla (w skali roku), ilość przechwyconej deszczówki oraz skalę oszczędności z tego tytułu.

Przykład? Znajdujący się na Dolnym Manhattanie platan klonolistny przynosi roczne zyski rzędu 265 dolarów.

Nowe drzewo zamiast remontu?

Zakasujące – w wielu przypadkach mieszkańcy wolą przeznaczyć fundusz z miejskiej kasy nie na remonty dróg, ale na… pielęgnację zieleni i „odświeżanie” małej architektury. Więcej na temat budżetów partycypacyjnych piszemy w tym miejscu – klik.

drzewa w dużych donicach

Rybnik | źródło: www.terraform.pl

Rozwój społeczeństwa i technologii wcale nie stoi w sprzeczności z zazielenianiem wspólnych przestrzeni. W Warszawie i Katowicach to właśnie za pośrednictwem specjalnej aplikacji zbierane są pomysły na nowe nasadzenia. Nadesłane tą drogą wnioski mieszkańców są weryfikowane przez włodarzy i – w miarę możliwości – wdrażane.

meble miejskie terracity ławki donice xxl gianto

źródło: www.terracity.pl

W przypadku, gdy zasoby miejskiej kasy okazują się niewystarczające, o wsparcie są proszeniu przedsiębiorcy i sami mieszkańcy. Koszty sadzenia oraz pielęgnacji pokrywają oni w ramach stołecznego programu „Milion drzew dla Warszawy”.

Podobne rozwiązania wdrożono w Krakowie. Zarząd Zieleni Miejskiej otrzymał propozycje od firm, które były gotowe wykonać nasadzania i wesprzeć wybrane projekty na terenie gminy. To udziału w zazielenianiu Krakowa zaproszone są również osoby prywatne, które mogą wykupić tak zwany „pakiet sponsorski” obejmujący wybrany element infrastruktury (kupno ławki, budki lęgowej lub materiału roślinnego). Chętnych przybywa!

Od dziecka inspirowany naturą

O drzewa powinniśmy dbać równie troskliwie jak o innych ludzi. W takim duchu powstają inicjatywy takie jak „WROśnij we WROcław” czy „Parki Krakowian”. Nowo narodzony mieszkaniec „otrzymuje” sadzonkę, która rękoma świeżo upieczonych rodziców jest nasadzana we wskazanym przez specjalistę miejscu. Doglądanie drzewka-członka rodziny to świetny sposób na wspólną integrację!

Poznań | źródło: www.terraform.pl

Współoddziaływanie na linii człowiek-drzewo ma więc niejedną postać. Nic dziwnego, że dla wielu z nas wycinki bywają wydarzeniami równie traumatycznymi jak utrata kogoś bliskiego. Zachowanie maksymalnie licznego drzewostanu w miastach ma też znaczenie dla zdrowia fizycznego: ze względu na oczyszczanie powietrza. Wszystkie ruchy na ich rzecz są więc niezmiernie ważne – podstawa na przyszłość to rzetelna inwentaryzacja i kolejne inicjatywy na rzecz największych roślin we wspólnych przestrzeniach.




Ogród w donicy – co sadzić, jak wybrać pojemniki?

donica Gianto nuno'ni www.terraform.pl (2)

Ogród w donicy to uniwersalna dekoracja balkonu czy podwórza. W przeciwieństwie do nasadzeń w podłożu, dają one możliwość zmiany aranżacji. Oto najlepsze pomysły na doniczkową uprawę i jej pielęgnację.

Make it Home

Zakupy w Internecie to dzisiaj codzienność – oszczędność czasu, siły, cierpliwości, a bardzo często i pieniędzy. Nie musisz wychodzić z domu, by kupić donicę, lampę, a nawet fotel. W makeithome.pl znajdziesz wszystko, czego szukasz dla domu i ogrodu – niekończąca się skarbnica oryginalnych inspiracji stoi przed Tobą otworem!

Ogród w donicy – dobór pojemników

Od dużych donic wymaga się przede wszystkich dwóch podstawowych rzeczy: estetycznego wyglądu i odpowiednich warunków, spełniających potrzeby roślin. Dodatkowym aspektem jest mrozoodporność, oczekiwana w przypadków pojemników zimujących na zewnątrz, a także odporność na promieniowanie UV – dla dłuższego zachowania koloru. Liczą się również otwory przelewowe bądź podwójne dno, które pomagają uwalniać nadmiar wody i gromadzić ją w razie potrzeby. Donica spełniająca te warunki może być z powodzeniem stosowana na zewnątrz przez cały rok.

źródło: www.terraform.pl

Ogród w donicy – nawożenie i pielęgnacja

Pielęgnacja drzewek uprawianych w donicy wymaga oszczędnego nawożenia. Nadmiernie szybko rozrastająca się roślina będzie wymagała przesadzenia. Równie mało wymagające są zioła. Inaczej przedstawia się zasilanie okazów jednorocznych – te są wyjątkowo „głodne” i wymagają nawożenia nawet co tydzień.

źródło: www.fotolia.com

Ogród w donicy – gleba

Uniwersalna ziemia ogrodnicza najczęściej w pełni spełnia potrzeby roślin ozdobnych. Większość z nich wymaga gleby o obojętnym odczynie. Dostępne w centrach ogrodniczych podłoża bywają od razu połączone z niezbędnymi odżywkami, jednak najlepszym rozwiązaniem jest dodatek hydrożelu – substancji chłonącej i oddającej wodę, a dodatkowo: wzbogaconej o substancje odżywcze. Dno donicy warto wyłożyć kilkucentymetrową warstwą przepuszczalną ze żwiru lub keramzytu.

donica Assumi nuno'ni www.terraform.pl

źródło: www.terraform.pl

Ogród w donicy – rośliny

Byliny

Piękną dekoracją ogrodu, jak i balkonu czy tarasu, są aromatyczne okazy takie jak lawenda, liliowce oraz rumian rzymski. Spośród bylin dla donic warte uwagi są również astry, funkie i goździki.

źródło: www.fotolia.com

Rośliny jednoroczne

W donicach dobrze sprawdzają się okazy jednoroczne, takie jak fasola ozdobna, nasturcja, groszek, maciejka oraz nagietek.

Drzewka owocowe (ozdobne)

Kwitnąca bladoróżowymi kwiatami wiśnia przed wejściem do domu? A może jako główna dekoracja tarasu? Miniaturowe drzewka owocowe (w tym jabłonie, grusze, wiśnie), rosną do 60 cm. Te niewielkie okazy świetnie znoszą uprawę w donicach, a do tego pięknie kwitną, a z czasem rodzą też smaczne, jadalne owoce.

źródło: www.terraform.pl

Rośliny „pokojowe”

To klasyka uprawy w donicach. Od wielu sezonów do najpopularniejszych okazów, spotykanych w domach, zaliczane są między innymi monstery dziurawe, paprocie oraz zamiokulkasy zamiolistne.

jak-usunać-kurz-z-roślin-doniczkowych

źródło: www.fotolia.com

Rośliny bulwiaste, cebulowe

Prezentują się okazale, jednak wymagają nieco pracy, sadzone są na początku jesieni, a po okresie kwitnienia powinny przejść w stan spoczynku.

rośliny cebulowe w donicach

źródło: www.fotolia.com

Karłowate drzewka

To świetny sposób na naturalną przegrodę! Miniiglaki w donicach wymagają przycinania, jednak równie dobrze prezentują się bez tego typu zabiegów. W tym wydaniu sprawdzi się: wolno rosnący berberys, jałowiec, klon palmowy, świerk i sosna.

elho miejskie wyspy ciepła zieleń miejska inspirowani naturą terra group (3)8

źródło: www.makeithome.pl

Zioła

Rośliny stosowane w kuchni czy też ziołolecznictwie bardziej sprawdzają się małych doniczkach, gdyż wymaga się od nich, aby były „pod ręką” – na przykład na parapecie. Okazy do pojemników to między innymi: bazylia, tymianek, rozmaryn, melisa czy estragon.

dodatki-eko-oogród-makeithome.pl-elho-1

źródło: www.makeithome.pl




Konkurs wiosenny – pochwal się swoim miastem – regulamin

Regulamin konkursu – pochwal się swoim miastem w wiosennej odsłonie!

Zasady Ogólne

  1. Dane organizatora konkursu: Terra Group, ul. Sowińskiego 42a 65-419Zielona Góra, powiat Zielona Góra, woj. lubuskie, wpisana do CEIDG pod nazwą Terra Group – Bogusław Albinowski.
  2. Fundatorem nagród jest: Terra Group, ul. Sowińskiego 42a 65-419Zielona Góra, powiat Zielona Góra, woj. lubuskie, wpisana do CEIDG pod nazwą Terra Group – Bogusław Albinowski.
  3. Dane mogą być przetwarzane przez Organizatora Konkursu w celach marketingowych. Polityka prywatności: https://terra-pl.eu/ftp/Polityka-w-zakresie-przetwarzania-danych-osobowych-Terra-Group.pdf
  4. Konkurs organizowany jest na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej.
  5. Warunkiem udziału w konkursie jest nadesłanie w formie komentarza do postu zdjęcia prezentującego przydomową uprawę warzyw, ziół bądź roślin ozdobnych.
  6. Do konkursu może przystąpić każda osoba, która ukończyła 18 rok życia, posiada konto na portalu społecznościowym Facebook i nie jest to konto fikcyjne.
  7. Kontakt z Organizatorem odbywa się poprzez portal Facebook lub poprzez adres e-mail: marketing@inspirowaninatura.pl.
  8. Ze zdobywcą nagrody Organizator będzie kontaktować się w ciągu 30 dni od dnia zakończenia Konkursu.
  9. Warunkiem wydania nagrody jest wysłanie przez Uczestnika odpowiedzi zwrotnej do Organizatora, w terminie do 7 dni od wiadomości kontaktowej. Odpowiedź powinna zawierać adres pocztowy zwycięzcy, na który zostanie przesłana nagroda.
  10. Organizator przekaże nagrody autorom nagrodzonych komentarzy za pomocą firmy kurierskiej lub Poczty Polskiej na wskazany przez zwycięzcę adres pocztowy.

Zasady Konkursu

  1. Na koncie bloga www.inspirowaninatura.pl portalu społecznościowego Facebook pojawi się post konkursowy, do którego w komentarzach będzie można nadsyłać zdjęcie prezentujące wiosenne ukwiecenie wspólnych przestrzeni.
  2. Dodanie zdjęcia w komentarzu przez uczestnika konkursu jest jednoznaczne z akceptacją niniejszego regulaminu i zgodą na uczestnictwo w konkursie.
  3. Na konkurs składa się jeden etap, po którym nastąpi wyłonienie trzech zwycięzców przez Organizatora. Kapituła Organizatora wybierze trzy zwycięskie zdjęcia podczas zamkniętych obrad na podstawie własnej oceny.
  4. Możliwe jest jednokrotne dodanie komentarza przez jedną osobę. Jeżeli ten sam Uczestnik opublikuje więcej niż jedną odpowiedź konkursową, za zdjęcie konkursowe zgłoszone w Konkursie uważane będzie jedynie zdjęcie zapisane jako pierwsze na Profilu Organizatora w ramach Konkursu.
  5. Konkurs rozpoczyna się w dniu: 22.03.2021 r. o godzinie 13:00.
  6. Etap nadsyłania zdjęć kończy się z dniem: 12.04.2021 r. o godzinie 23:00.
  7. Ogłoszenie wyników odbywa się z dniem: 13.04.2021 r. o godzinie 12:00, wyniki zamieszczone zostaną na blogu www.inspirowaniatura.pl oraz w serwisie Facebook.
  8. Udział w konkursie jest bezpłatny i dobrowolny.
  9. Prawdziwe dane profilu osobowego są warunkiem otrzymania ewentualnej nagrody. 10. Nagrodami w Konkursie są: I, II, III miejsce: DONICA | ESTORIL WATER RESERVE PASTEL 20 | MALWA
  10. Organizator zastrzega sobie prawo do wykorzystania komentarza pozostawionego przez uczestnika konkursu pod postem konkursowym na wszelkie sposoby, w tym jako narzędzia marketingowe, informacyjne, promocyjne, reklamowe czy każde inne możliwe materiały mogące posłużyć za promujące Organizatora konkursu.
  11. Organizator konkursu zastrzega sobie prawo do wykorzystania zdjęć nadesłanych przez zwycięzców konkursu.

Postanowienia końcowe i informacje techniczne.

  1. Konkurs nie jest loterią promocyjną w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt. 9 Ustawy o grach i zakładach wzajemnych z dnia 29.07.1992 r. (Dz. U. z 2004r., Nr 4, poz. 27, z późn. zm.) i nie podlega regułom zawartym w ww. ustawie, rozporządzeniach wykonawczych do tej ustawy.
  2. Konkurs prowadzony jest na profilu Organizatora na stronie https://www.facebook.com/inspirowani.
  3. Konkurs ma charakter ogólnopolski.
  4. Z udziału w Konkursie wyłączeni są pracownicy Organizatora oraz podmioty i pracownicy podmiotów świadczących usługi na rzecz Organizatora przy organizowaniu Konkursu na podstawie umów cywilnoprawnych, w szczególności pracownicy biorący udział w opracowaniu i przeprowadzeniu Konkursu, a także członkowie najbliższej rodziny (małżonkowie, wstępni, zstępni oraz rodzeństwo) wyżej wymienionych osób.
  5. Użytkownik oraz Organizator oświadczają, że treści wgrywane do galerii nie naruszają praw osób trzecich, w tym w szczególności autorskich praw majątkowych w rozumieniu ustawy z 3 dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity z dnia 17 maja 2006r. Dz. U. Nr 90, poz. 631 ze zm.).
  6. Użytkownik ponosi pełną odpowiedzialność wobec Organizatora i osób trzecich w przypadku, gdyby użyte przez niego treści, grafiki i/lub linki naruszały prawa osób trzecich.
  7. Konkurs nie może zawierać treści przeznaczonych wyłącznie dla osób pełnoletnich, w tym treści erotycznych, promujących alkohol lub wyroby tytoniowe. Uczestnik konkursu został o tym poinformowany przez Organizatora Konkursu i zobowiązuje się ściśle przestrzegać tych zasad.
  8. Facebook, Inc. nie jest twórcą, administratorem ani sponsorem Konkursu oraz nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za zgodność Konkursu z powszechnie obowiązującym prawem, w tym za ewentualne roszczenia uczestników Konkursu. Facebook jest znakiem towarowym zastrzeżonym przez Facebook, Inc.
  9. Organizator ponosi pełną odpowiedzialność za treść Regulaminu, przebieg, realizację i obsługę Konkursu, wydanie nagród oraz rozpatrzenie ewentualnych reklamacji dotyczących sposobu przeprowadzenia Konkursu. Wszelkie skargi oraz pytania dotyczące Konkursu powinny być kierowane do Organizatora.
  10. Konkurs nie jest sponsorowany, popierany, administrowany ani w żaden sposób powiązany z serwisem Facebook. Wszelkie treści wysyłane przez uczestników Konkursu w związku z Konkursem (np. komentarze, pytania, skargi, itp.) powinny być adresowane do Organizatora. Organizator zwalnia serwis Facebook z odpowiedzialności za szkody powstałe w związku z przeprowadzeniem Konkursu za pośrednictwem Profilu Organizatora.
  11. Regulamin wchodzi w życie z dniem 22.04.2021 r.
  12. Przetwarzane dane osobowe są zgodne z Polityką prywatności dostępną pod adresem: https://terra-pl.eu/ftp/Polityka-w-zakresie-przetwarzania-danych-osobowych-Terra-Group.pdf