Zielony park miejski

Zielony park miejski

26 marca 2012


image_pdfZapisz ten artykuł w formacie .pdfimage_printWydrukuj ten artykuł

Park jest dla miasta niczym oaza dla pustyni. To coś więcej niż tylko skupisko drzew. To także mikroklimat, nastrój, piękne widoki. Czy  to obiekt założony w stylu krajobrazowym, czy też reprezentujący  styl geometryczny, zawsze z kwiatami. Sadzono je niezależnie od epoki i mody – czy to w prostokątnych kwaterach, czy też na swobodnych rabatach o organicznych kształtach. Kiedy spacerujemy parkowymi alejkami, to właśnie one pierwsze wpadają nam w oko. Te najbardziej kolorowe, najbardziej „dopracowane” elementy, czyli kwiatowe klomby, rabaty, kobierce i donice już z oddali przyciągają nasz wzrok.

Zielony park miejski nie tylko z kamienia

Zawsze istotna była właściwa ekspozycja najbardziej ozdobnych roślin – sadzono je przecież po to, by „błyszczały”, by je podziwiano. Prawdziwe kamienne, ceramiczne czy żeliwne wazy i donice, w jakich kiedyś sadzono kwiaty, są obecnie drogie i w typowym miejskim parku dość kłopotliwe w użytkowaniu oraz konserwacji. Na szczęście mamy dziś nowe materiały i nowe sposoby eksponowania kwiatów. Praktyczne pojemniki z trwałych materiałów, które nadają się do zawieszania lub takie, które same w sobie są na tyle wysokie, że nie potrzebują dodatkowych podpór czy podstawek. Jeśli już w coś inwestować, to niech posłuży to kilka sezonów.

Czasy się zmieniają, wraz z nimi zmieniają się także właściciele i opiekunowie parków odpowiedzialni za ich utrzymanie. Ważne są dla nich zarówno aspekty estetyczne, ale także i te czysto ekonomiczne. Koszty utrzymania i pielęgnacji roślin to bardzo istotna pozycja w budżecie zarządcy parku. Czasami koszt założenia i pielęgnacji rabat może być dużo wyższy niż kupno dobrej jakości pojemników na kwiaty sezonowe. Gdy nastaną jesienne przymrozki, takie pojemniki można zabrać i przechować w magazynie aż do wiosny, a potem na nowo obsadzić roślinami.

Aranżacja zieleni w parku miejskim

Nie oznacza to, że należy likwidować wszystkie rabaty i zastępować je pojemnikami sezonowymi. Nic bardziej mylnego! Są bowiem miejsca, gdzie pasują tylko rabaty wieloletnie, są i takie, gdzie lepsze będą rośliny sezonowe. Nie powinny być one dla siebie konkurencją. Należy unikać przeładowania, bo gdy czegoś jest za dużo, to wtedy ani jedno, ani drugie nie zrobi właściwego wrażenia, nie przynosi oczekiwanego efektu. Nie stawiajmy więc pojemników z sezonowymi kwiatami w sąsiedztwie klombów, kobierców czy rabat, chyba że są to klomby tylko z krzewów, które w ten sposób chcemy rozjaśnić lub ożywić.

Wyjątkiem są sytuacje, gdy taka łączona bylinowo-sezonowa kompozycja stanowi starannie przemyślaną i zaplanowaną całość. Czasami można też do aranżacji zieleni w parku miejskim wykorzystać kwiatowe wieże, sprytnie wpasowując je w rabaty jako stelaż. Jeśli umiejętnie obsadzimy je roślinami, to wtopią się one w całą kompozycję. Pomogą zróżnicować wysokość takiej rabaty, lepiej wyeksponować rośliny.

Jeżeli w przestrzeń parku miejskiego wprowadzimy kaskadowe konstrukcje kwietnikowe – wieże kwiatowe otrzymamy natychmiastowy efekt:

Źródło: Na podstawie tekstu autorstwa Małgorzaty Dyrskiej

« »

Dodaj komentarz