Sztuka czy wandalizm?

Maj 12, 2017

Gdy zwyczajny miejski kosz na śmieci zmienia się w wazę dla kwiatów – wiedz, że w pobliżu „czai się” artysta. Gdy pomnik pokrywa się roślinami, możesz mieć już pewność, że chodzi o Lewisa Millera i ideę ukwiecania miasta w dość nietypowy sposób…

Tajemnicze wiązanki kwiatów zaczęły pojawiać się na ulicach Manhattanu. W ciągu ostatnich kilku miesięcy chodniki, kosze na śmieci, a nawet pomniki zyskały roślinną oprawę. „Wręczając kwiaty mieszkańcom Nowego Jorku, realizuję pomysł, który dojrzewał w mojej głowie od lat. Chciałem w ten sposób podarować uśmiech, naturalnie pojawiający się, gdy dostrzegasz taki bezinteresowny przejaw dobroci. To był mój cel, moja wizja. Zbudować emocje poprzez kwiaty”.

Seria zatytułowana „Flower Flashes” jest bardzo zróżnicowana. Jak zaznacza artysta: „Przykładowo, instalacja „Alicja w krainie czarów” była romantyczna, kobieca i delikatna, jednak tworzę również w innej skali. Największa z kompozycji składa się z tysięcy kwiatów: róży, dalii, storczyków. Co ważne, staram się używać kwiatów wielokrotnie, jeśli tylko jest taka możliwość. Działając w ten sposób, daję im drugie życie. Mam zamiar kontynuować tworzenie kwiatowych kompozycji, chcę uzyskać jeszcze więcej uśmiechów na ludzkich twarzach”. Dodaje Lewis.

Inspirowani, co sądzicie o takiej formie „ukwiecania” miasta? Czy sprawdziłaby się w Polsce?

Zobacz więcej: lewismillerdesign.com | Instagram

źródło: www.boredpanda.com, lewismillerdesign.com

Dodaj komentarz

Polecane wpisy

  • Co skrywa architektura?7 lipca 2017 Co skrywa architektura? Daniel Rueda i Anna Devis, kreatywny duet z Walencji podróżuje po świecie, bawiąc się […]
  • Miasto w kolorach20 marca 2017 Miasto w kolorach Paul Eis to 19-letni student architektury, którego znudziła szara zabudowa stolicy […]
  • 17 lipca 2017 Wielkie miasta w wielkim przybliżeniu Dusan Stojancevic, artysta-fotograf z Belgradu, zasłynął osobliwym pomysłem na […]