Street art 2.0 w służbie lasom deszczowym

Listopad 7, 2016

Francuski artysta przeniósł street art na zupełnie nowy poziom. Stare metody, które najczęściej wymagały użycia farby w sprayu zastąpił bowiem… technologią.

street-art-w-dzungli-1Źródło: www.philippe-echaroux.com

Mowa o Philippe Echaroux, który rozpowszechnia coś, co stopniowo zyskuje miano „street art 2.0”.

Przygoda ze street artem 2.0 rozpoczyna się na ekranie komputera. Najpierw powstają trójwymiarowe grafiki o rozmiarach odpowiadających przestrzeni, na których zostaną wyświetlone. Wielka premiera bezpośrednio przed oczyma widza to finalna część przedsięwzięcia – stworzone wcześniej obrazy trafiają za pośrednictwem rzutników na kamienice, mosty, ulice… a nawet na drzewa i masywy górskie!

street-art-w-dzungli-7Źródło: www.philippe-echaroux.com

Najnowszym dziełem Philippe’a Echaroux jest kompozycja na tle amazońskiego lasu deszczowego zamieszkałego przez plemię Surui. Tworząc tę niezwykłą kompozycję, artysta chciał nagłośnić problem wycinki rosnących tutaj lasów – wyświetlając ludzkie twarze na skupiskach drzew, pokazał, że eliminowanie ich jest niemal równoznaczne z zabiciem człowieka.

Tak bezkompromisowe porównanie może wydawać się brutalne w swej wymowie, jednak tylko takie kroki są w stanie uchronić bezcenne lasy deszczowe przed zniknięciem. Najnowsze technologie i przestrzenne obrazy to kolejny, świet(l)ny pomysł na ratowanie naszego wspólnego domu – Ziemi.

Zobacz więcej prac Philippe’a Echaroux

Źródło: www.philippe-echaroux.com

Zapisz

Print Friendly, PDF & Email
Gdzie mieszkają miejskie wróżki?
Miasto jest płótnem

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis
Poprzedni wpis
Czerwona, biała, zielona, fioletowa, a może brązowa? Torba T-Basket, niezależnie od koloru, będzie świetnym prezentem na święta. Dla małych, dla…