Odlotowe miejskie ogrody

Luty 5, 2016

Na płycie lotniska, na chodniku, na dachu… Każde miejsce jest dobre na to, by założyć ogród? Wątpiących ( i nie tylko!) zapraszamy do zwiedzania społecznych zieleńców Berlina:

miejskie ogrody niemcy (3)Źródło: www.lukaszgrajewski.natemat.pl

Neukölln to centrum alternatywnej kultury Berlina. Niedaleko stąd znajduje się słynne, nieczynne już lotnisko Tempelhof, na którym ponownie zaczyna się robić gwarno… Od 2008 roku, czyli momentu zamknięcia portu lotniczego, władze miasta wdrażały nowy plan zagospodarowania przestrzeni. Stopniowo powstał to ogromny park, w którym codziennie tysiące ludzi uprawiają sport, bawią się i grillują pod otwartym niebem.

miejskie ogrody niemcy (4)Źródło: www.lukaszgrajewski.natemat.pl

Z biegiem czasu obok tradycyjnych parkowych aktywności Niemcy coraz popularniejsze stawało się miejskie ogrodnictwo. Podobnie jak w Polsce, ogródki działkowe za zachodnią granicą najczęściej lokowane są na obrzeżach, a dojazd do nich często wiąże się z koniecznością „przedarcia” się przez zatłoczone miasto. Nietrudno się domyślić, że podróż publiczną komunikacją, i to z narzędziami ogrodniczymi pod ręką nie mogła należeć do najprzyjemniejszych…

miejskie ogrody niemcy (2)Źródło: www.lukaszgrajewski.natemat.pl

Niewielka odległość od centrum sprawiła, że Tempelhof zyskuje uznanie ogrodników-amatorów i mieszczuchów spragnionych kontaktu z naturą. Już w dwa lata po zamknięciu portu lotniczego, władze Berlina przekazały część obszaru organizacji Allmende-Kontor, która zajmuje się udostępnianiem mieszkańcom niezbędnych do prowadzenia ogrodu narzędzi takich jak donice kwiatowe, ziemia czy woda. Tak rozpoczął się projekt Gemeinschaftsgarten (z niem. „Ogród społeczny”), w ramach którego powstała już przeszło 1000-osobowa społeczność, lubująca się w naturze, ale również i spotkaniach towarzyskich.

miejskie ogrody niemcy (1)Źródło: www.lukaszgrajewski.natemat.pl

Port lotniczy Tempelhof to nie jedyne miejsce na terenie Berlina, gdzie można stać się miejskim ogrodnikiem. W dzielnicy Kreuzberg znajduje się bowiem Prinzessinnengarten (z niem. „Ogród Księżniczek”), który dawniej był zaniedbanym nieużytkiem, a dziś stopniowo przekształca się w prawdziwy ogród. Efekty prac mieszkańców miasta okazały się tak dobre, że niedawno udało się tu nawet otworzyć prawdziwą, sezonową restaurację, która serwuje produkty wprost z grządek. Znajdują się tu również miejsca spotkań z ławkami i małą infrastrukturą, która trafia tu za sprawą mieszkańców i włodarzy.

Miejskie ogrody w Berlinie bywają również jeszcze mniej oficjalne – mieszkańcy wręcz spontanicznie obsadzają nawet niewielkie zieleńce i lokują miedzy nimi ławki. Nieformalne kwietniki dodają kolorytu i sprawiają, że nawet w wielkiej europejskiej stolicy można poczuć się „jak w domu”!

http://lukaszgrajewski.natemat.pl

Print Friendly, PDF & Email
Jakie rośliny dla miejskich donic?
Jej wysokość natura

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis
Poprzedni wpis
Świąteczne dekoracje miejskie najczęściej kojarzone są z Bożym Narodzeniem. Tradycja zdobienia przestrzeni z okazji Wielkanocy rozwija się jednak coraz prężniej,…