Gdy miejsca jest za mało

Wrzesień 18, 2012

W naszych miastach z roku na rok jest niestety coraz mniej terenów, gdzie rośnie bujna, wysoka zieleń. Niestety, często zastępują ją budynki, ulice czy place. Co zrobić, aby miasto nie zmieniło się w betonową pustynię?

Jeśli chcemy pogodzić potrzebę urbanistyczną i wprowadzić zieleń w otoczenie budynków, musimy do tego celu wykorzystać każdą przestrzeń wolną od zabudowy. Wbrew pozorom jest wiele dostępnych miejsc, gdzie możemy dodać naturę. Są to wszelkiego rodzaju dziedzińce, podwórka, a także dachy i tarasy.

Źródło: archiwum Terra

Istnieje oczywiście możliwość wprowadzenia roślin na tereny utwardzone, dzięki wykorzystaniu pojemników w formie dużych donic. Coraz więcej takich rozwiązań możemy podpatrzeć w centrach miast. Takie donice stawiane są głownie na chodnikach, spełniają przy tym nie tylko funkcję estetyczną, ale również są pewnym elementem, który odgradza drogę przechodniów od ulicy.

Można śmiało stwierdzić, że rośliny w ozdobnych, dużych donicach to nowy, błyskawicznie rozwijający się trend w wyposażeniu „wnętrz” publicznych. Z powodzeniem uzupełniają meble miejskie, stanowią o wizerunku danego miejsca, są wyrazistym akcentem w jego przestrzeni. A co najważniejsze, bez dwóch zdań podobają się mieszkańcom.

Źródło: archiwum Terra

Warto przed wyborem donicy rozejrzeć się dookoła miejsca, w którym będzie się znajdować. Jest to istotne, gdyż taka donica nie może być oderwana od rzeczywistości. Nie oznacza to jednak, że donica miejska ma być szara czy betonowa, wręcz przeciwnie! Powinna być wyrazista, lecz dopasowana swoim designem do reszty mebli miejskich. W takiej donicy doskonale sprawdzą się wysokie drzewa i byliny. Nie wymagają one dobrego oświetlenia, wytrzymają długo bez zbędnej pielęgnacji i podlewania.

Z pewnością donice miejskie poprawią nie tylko wartość estetyczną danego miejsca, ale również wpłyną pozytywnie na warunki życia mieszkańców.

Źródło: archiwum Terra

Dodaj komentarz

Polecane wpisy