3D na ulicy

Czerwiec 1, 2012

3D na ulicy? Co to właściwie jest? Czy chodzi o podobrazie nazywane 3D? Cóż, nie tym razem. Do uzyskania efektu trójwymiaru nie zawsze potrzeba trzech wymiarów – wysokości, szerokości i głębokości.

Magia? Nie to zdecydowanie iluzja…

Trójwymiarowe malarstwo coraz częściej można spotkać na ulicy – olbrzymie murale, czyli obrazy na ścianach budynków, niejednokrotnie czerpią z techniki malarstwa iluzorycznego. Efekt trójwymiaru najczęściej podziwiać można, stojąc dokładnie naprzeciw ściany. Spojrzenia na obraz pod pewnym kątem wymaga natomiast podziwianie street artu 3D – dzieł namalowanych na chodnikach, bezpośrednio na ulicach, a czasem również na posadzkach wewnątrz budynków.

Sztuka Street Art 3D z założenia jest sztuką uliczną. Jej tajemnica polega na przemyślanej grze światła, perspektywy, cieni, iluzji optycznej. Nie obyło się także bez rozwiązań matematycznych.

Tak wykonany rysunek, umieszczony na płaskiej powierzchni, na pierwszy rzut oka nie robi większego wrażenia. Jednak wszystko się zmienia, gdy staniemy w konkretnym, wyznaczonym przez artystę punkcie (ok. 2-3 m. od krawędzi). Wtedy ukaże nam się iluzja przestrzeni, sugerująca, że można do niej wkroczyć (chwyt ten nosi nazwę anamorfozy). Gdy spojrzymy na dzieło pod odpowiednim kątem i rysunek „urośnie”, nabierze kształtów i wymiarów. Daje to niesamowity efekt, zwłaszcza, jeśli ktoś wykona nam zdjęcie.

Wśród reprezentantów street artu 3D można wymienić Manfreda Stadera, Edgara Muellera (Müllera), Juliana Beevera, Kurta Wennera i innych. Ich dzieła mają wymiar nie tylko czysto artystyczny – często angażują się oni w kampanie reklamowe.

Poniżej dawka pozytywnej iluzji.

Źródło: http://www.geekweek.pl/

 

 

Print Friendly, PDF & Email
Artyści ulicy
Streetwaves - weekendowa akcja miejska

One thought on “3D na ulicy

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis
Poprzedni wpis
Nie macie co zrobić z plastikowymi butelkami? Zamiast je wyrzucać do śmieci, stwórzcie z nich swój własny i niepowtarzalny baldachim!…